Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Edukacja, Rywalizacja I Zabawa

Poezja św. Jana Pawła II w interpretacji młodych

2018-06-13 10:08

Anna Przewoźnik
Edycja częstochowska 24/2018, str. VII

Anna Przewoźnik
Wyróżnienia wręczał ks. prał. Andrzej Kuliberda

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II 29 maja odbył się II Wojewódzki Konkurs Recytatorski Poezji św. Jana Pawła II. Mottem konkursu były słowa Ojca Świętego „Świat bez sztuki naraża się na to, że będzie światem zamkniętym na miłość”.

Organizatorem konkursu był Zespół Szkół Technicznych w Częstochowie, a patronat honorowy nad konkursem przyjęli metropolita częstochowski abp Wacław Depo, poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska oraz Śląski Kurator Oświaty Urszula Bauer.

Przesłuchania konkursowe w Muzeum trwały 28 i 29 maja. Do udziału w Konkursie zgłosiło się ponad 100 szkół, w sumie w konkursie wzięło udział 173 uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadpodstawowych.

Reklama

– To doskonała okazja, aby spojrzeć na Papieża Polaka z innej strony, od strony jego poetyckiej twórczości. Zespół Szkół Technicznych nosi imię św. Jana Pawła II, dlatego chcemy zachęcić uczniów do lepszego poznania swojego patrona – podkreśliła Ewelina Twardowska-Mucha, nauczycielka koordynująca konkurs.

Recytacje oceniało jury w składzie: s. Aleksandra Szyborska ze Zgromadzenia Uczennic Boskiego Mistrza, redaktor Radia Jasna Góra Izabela Banaszewska, redaktor Radia Jasna Góra dr Konrad Ludwicki, asystent na Wydziale Filologiczno-Historycznym w Instytucie Filologii Polskiej w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.

Podczas uroczystości ogłoszenia wyników obecni byli: dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Częstochowie Rafał Piotrowski, śląski kurator oświaty Urszula Bauer, Agnieszka Pilawska-Błaut, która reprezentowała Urząd Miasta Częstochowy, przedstawiciele szkół i placówek oświatowych Częstochowy i województwa, ks. prał. Andrzej Kuliberda, wikariusz biskupi do spraw duszpasterskich, oraz zaprzyjaźniony z wieloma szkołami ks. Ryszard Umański.

W programie uroczystości znalazł się też występ artystyczny, przygotowany przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 48 w Częstochowie, oraz występ laureatów pierwszych trzech miejsc.

Główne dwie nagrody konkursu to wycieczki do Brukseli ufundowane przez poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwigę Wiśniewską. Nagrodę w imieniu europoseł wręczyła Katarzyna Porębińska.

Gospodarzem konkursu był Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, a patronem medialnym m.in. Tygodnik Katolicki „Niedziela”, który ufundował nagrody dla wszystkich uczestników konkursu.

Tagi:
poezja konkurs

IV Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"

2018-08-07 09:23

(AK)

W upalny weekend 4 i 5 sierpnia br. 27 zaprzęgów z Polski, Czech, Niemiec, Hiszpanii, Francji i Rosji pojawiło się w Koszęcinie na IV Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska”. Publiczność podziwiała wspaniałe konie, stylowe powozy, damy w kapeluszach i eleganckich dżentelmenów oraz – należące do polskiej tradycji – historyczne zaprzęgi z powożącymi i pasażerami w ludowych strojach.

Irek Dorożański/Zespół Śląsk

Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia z sukcesem odbywa się w siedzibie Zespołu „Śląsk” od trzech lat. Widowiskowe konkurencje i piękno końskich zaprzęgów przyciągają do siedziby „Śląska” rzesze widzów. Sukcesy poprzednich edycji i ogromne zainteresowanie publiczności sprawiły, że Koszęcin jest jednym z uznanych miejsc odbywania się międzynarodowych konkursów powożenia tradycyjnego.

Zobacz zdjęcia: IV Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"

Wieloetapowy konkurs odbywał się wg przepisów AIAT (Association International d'Attelage de Tradition) – Międzynarodowej Konferencji Tradycyjnego Powożenia. W sobotę publiczność była świadkiem pierwszych konkursowych ocen. Po obowiązkowej prezentacji wszystkie powozy, bryczki i karety wyruszyły w paradne korso po parkowych alejach i ulicach Koszęcina. Jak co roku, w ekwipażach zasiedli także artyści „Śląska”. Wieczorem, chór, balet i orkiestrę Zespołu można już było podziwiać na scenie, gdzie wystąpili dla międzynarodowej publiczności z programem ludowo-narodowym, wzbogaconym pieśniami patriotycznymi. Tegoroczny Konkurs realizowany był bowiem w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Gościem specjalnym i gwiazdą tegorocznego Konkursu była wielka dama polskich scen teatralnych i filmowych Emilia Krakowska. Wielbiciele jej talentu mogli się spotkać z artystką w sobotę w koszęcińskim Domu Kultury, podczas wieczorku prowadzonego przez wójta Gminy Koszęcin Zbigniewa Seniowa. Wśród atrakcji dodatkowych znalazły się m.in. pokaz historycznej sikawki parowej, koncert sygnalistów myśliwskich i Kapeli Nowińscy, przejażdżki kucykami dla dzieci, pokazy zabytkowych powozów i ptaków drapieżnych. Było także stoisko promocyjne Lasów Państwowych oraz śląska kuchnia.

Niedziela rozpoczęła się konkurencją terenową na kilkunastokilometrowej trasie w koszęcińskich lasach. Po południu w Starym Parku można było podziwiać widowiskowy konkurs zręczności powożenia tzw. kegle. Po zakończeniu rywalizacji konkursowych, w drugim dniu imprezy rozdano nagrody i tytułowe Trofeum „Śląska”, które zdobył Paweł Andrzejewski. Pełną listę laureatów można znaleźć na oficjalnej stronie Konkursu www.ciat-koszecin.com Dwudniowy turniej zwieńczyła uroczysta dekoracja zwycięzców i unikatowy kadryl – taniec powozów w wykonaniu kilkudziesięciu, międzynarodowych zaprzęgów.

Tradycyjnie, impreza miała również wymiar charytatywny. Przez dwa dni prowadzona była zbiórka funduszy na rzecz Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Rusinowicach.

Organizatorem IV Międzynarodowego Konkursu Powożenia Tradycyjnego o Trofeum „Śląska” byli: dyrekcja Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych i Nadleśnictwo Koszęcin, Wójt Gminy Koszęcin oraz MK. Szuster i Powozy Marek Doruch.

Więcej informacji na temat uczestników Konkursu oraz wyniki rywalizacji, dostępne na stronie www.ciat-koszecin.com

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kard. Bagnasco: tragedia rozdarła nasze serca, Genua się jednak nie podda

2018-08-18 15:43

vaticannews / Genua (KAI)

We Włoszech odbył się pogrzeb części ofiar, które zginęły w wyniku zawalenia 200-metrowego odcinka wiaduktu w Genui. W całym kraju jest to dzień żałoby narodowej. „Zawalenie się wiaduktu rozdarło nasze serca. Rana jest bardzo głęboka. Genua się jednak nie podda” - podkreślił kard. Angelo Bagnasco, który przewodniczył uroczystościom pogrzebowym. O swej modlitwie zapewnił Papież Franciszek.

Archiwum/ kard. Angelo Bagnasco
Kard. Angelo Bagnasco, arcybiskup Genui, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch (do maja tego roku), przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Pogrzeb miał charakter państwowy. Uczestniczyli w nim przedstawiciele najwyższych władz, z prezydentem i premierem na czele oraz tysiące Włochów. W hali genueńskich targów, gdzie sprawowano uroczystą Eucharystię ustawiono 19 trumien, w tym jedną białą. W sumie w tragedii zginęło 41 osób, ale część rodzin zbojkotowała państwowe uroczystości nazywając je farsą i zdecydowała się pochować bliskich podczas prywatnych ceremonii. Pierwsze pogrzeby miały miejsce już wczoraj. Tymczasem ratownicy nadal przeszukują gruzowisko ponieważ jedna osoba wciąż jest uważana za zaginioną.

Ordynariusz Genui podkreślił, że mimo rozdartego serca mieszkańcy miasta nie poddadzą się, będą walczyć o lepszą przyszłość. Podziękował za płynące z wszystkich stron słowa wsparcia, gesty solidarności i modlitwę. Podkreślił też sprawne działanie służb ratunkowych, poczynając od strażaków. Ich delegacja została powitana na pogrzebie burzą oklasków. Kard. Bagnasco wskazał, że tragedia w Genui nie może zostać zapomniana. Upomniał się również o konkretną pomoc dla 600 osób, które w wyniku tragedii straciły dach nad głową, ponieważ ich mieszkania znajdują się w blokach mieszczących się pod zawalonym wiaduktem.

"Wiadukt się zawalił. Był on jednak nie tylko ważnym kawałkiem autostrady, ale drogą niezbędną do codziennego życia wielu, arterią ważną dla rozwoju miasta. Genua jednak się nie podda – serca jej mieszkańców rozdzierają tysiące myśli i uczuć, ale cały czas walczą – mówił w homilii pogrzebowej kard. Bagnasco. – Ufamy, że tak liczne osoby ewakuowane nie tylko znajdą czasowe schronienie, ale szybko będą mogły odzyskać ciepło prawdziwego domu. To godzina bliskości. Tylko wpatrując się w Chrystusa nie ulegniemy desperacji i będziemy znów mogli z odwagą patrzeć na świat, życie i nasze ukochane miasto. Będziemy mogli budować nowe mosty i żyć razem".

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się biciem kościelnych dzwonów w całej Genui. Na czas trwania pogrzebu zamknięto wiele sklepów, ustała też praca w porcie, zatrzymały się autobusy i taksówki. Wieczorem na znak żałoby i solidarności z rodzinami ofiar tragedii zgaśnie oświetlenie rzymskiego Koloseum.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny

2018-08-18 22:43

o. Tarsycjusz Bukowski OFM/Biuro Prasowe Sanktuarium

- Kiedy rodzina jest silna? Kiedy w rodzinie dokonuje sie Zbawienie? Wtedy, kiedy tak, jak Maryja jesteśmy zdolni budować na Bożym błogosławieństwie - mówił bp Leszek Leszkiewicz z Tarnowa, który 17 sierpnia, podczas nieszporów na rozpoczęcie Procesji Pogrzebu Matki Bożej wygłosił kazanie.

o. F. Salezy Nowak OFM

Tłumy pątników, zgromadzonych na Dróżkach, uczestniczyły w modlitwie, której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Podczas uroczystości był obecny również abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

W kazaniu bp Leszkiewicz odniósł się do sytuacji panującej obecnie w świecie i zwrócił szczególną uwagę na miejsce i rolę rodziny w życiu społeczeństwa i Kościoła. Odwołując się do dokumentu Pawła VI „Marialis cultus”, przypomniał, że Maryja przewodzi w kulcie wiary. Nauczał: - Ona jest pierwszą, która słuchała, pierwszą, która przyjęła Jezusa, pierwszą, która poszła drogą wiary. Ona jest pierwszą, która z ciałem i duszą jest już w niebie. (...)Warto sobie uświadomić przeżywając to wszystko, co towarzyszy dzisiaj, że Maryja prowadziła na ziemi życie codzienne, takie, jakie my prowadzimy. Maryja umiała dostrzec, że na drogach codziennego życia, jest obecny Pan Bóg. Kaznodzieja zwrócił uwagę na sposób życia Maryi, który jest inspiracją do odkrywania obecności Boga w życiu każdego chrześcijanina:- Jeśli chcemy przejść pielgrzymkę wiary, jak Maryja, trzeba uświadomić sobie, że Zbawienie dokonuje się w naszej codzienności. Nie czekajmy na wielkie wydarzenia - zachęcał biskup.

Przypomniał, że główną zasadą życia małżeńskiego jest miłość pochodząca z sakramentu: - Widok kochających się małżonków to nic innego, jak ich współdziałanie z łaską Pana Boga. (...) Jeśli małżeństwo, fundament szczęścia rodzinnego nie jest budowane na łasce sakramentalnej, to wcześniej, czy później, wszystko się rozsypie. (...) Mamo, tato, miejcie odwagę być rodzicami chrześcijańskimi, miejcie odwagę, żeby dzieciom opowiadać historię Jezusa. Nikt im nie zastąpi tej katechezy, którą dają rodzice. Trzeba, żebyśmy wrócili w naszych domach do tradycji opowiadania dzieciom historii Jezusa. Kaznodzieja zachęcał do podtrzymywania tradycji ludowych, które są nośnikami Ewangelii oraz relacji ze wszystkimi członkami rodziny, szczególnie ze starszymi.

Następnie podał trzy sposoby na ożywianie wiary w życiu rodziny:- Czuwajcie nad tym, żeby w waszych domach nie było nikogo, kto by rano i wieczorem nie zginał kolan do modlitwy. Jestem głęboko o tym przekonany, że tam, gdzie nie ma pacierza, tam rodzina oddala się od Pana Boga. Tam wieje chłodem. Drugą rzeczywistością ma być troska o katechezę rodziny poprzez obecność świętych wizerunków w mieszkaniach.- Zadbajmy o to, żeby z naszych domów nie znikały święte obrazy. Żeby w naszych domach nie brakło świętych obrazów. Kto z nas, starszych, nie pamięta, jak babcia, dziadek, mama tato pokazywali na obraz i tłumaczyli, kto to jest. To są bardzo głębokie katechezy. Trzecią rzeczywistością, na którą wskazał biskup Leszkiewicz, jest świętowanie niedzieli: - Jeśli rodzina ma być miejscem, w którym jesteśmy świadomi, że Bóg działa, trzeba na nowo pogłębiać prawdę o niedzieli, o świętym dniu. (...) Dla ludzi wierzących, niedziela ma być dniem świętym, a więc w niedzielę trzeba dołożyć starań, żeby wszyscy, którzy tworzą rodzinę, uczestniczyli we mszy świętej. (...) Ważne, by rodzice tłumaczyli dzieciom, dlaczego idziemy do kościoła, dlaczego to jest ważne.

Na zakończenie biskup zachęcił pielgrzymów, by myśleli o tym, że sami kiedyś z duszą i ciałem mogą znaleźć się w niebie: -Pan Bóg bardzo pragnie naszego Zbawienia, Pan Bóg nie skąpi łaski nikomu. Więcej, Bóg daje nam w obfitości swoją łaskę, czeka na nas tam, gdzie jest już Maryja, gdzie są dusze świętych, gdzie kiedyś, oby każdy z nas, mógł znaleźć miejsce i chwalić Pana Boga na wieki.

W procesji wzięło udział prawie 120 asyst i 60 orkiestr dętych. Nie zabrakło górali, ślązaków, górników, oraz innych grup w strojach regionalnych. Były także asysty w strojach z epoki. Przywilej niesienia figury Matki Bożej w trumience podtrzymuje jedna z najstarszych grup uczestniczących w odpuście, asysta cieszyńska. Pielgrzymi wysłuchali kazań przy kaplicach zaśnięcia Matki Bożej opartych o nauczanie Jana Pawła II.

- Byliście dla mnie przykładem wielkiej wiary i umocnienia - powiedział do pielgrzymów abp Salvatore Pennacchio na zakończenie Eucharystii, której przewodniczył przed kościołem Grobu Matki Bożej.



Podczas liturgii homilię wygłosił abp Marek Jędrzaszewski. W oparciu o słowa z Księgi Apokalipsy św. Jana: „Ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma…”,przypomniał, że słowa te niosą ogromną nadzieję w życie każdego wierzącego. Metropolita zwrócił uwagę, że nim wszystko stało się nowe, historia życia Maryi była drogą Jezusa: - W tę historię człowieka wszedł całkowicie Jednorodzony Syn Boży - Jezus Chrystus rodząc się z przeczystego łona Najświętszej Maryi Panny. (...) Chrystus przyjął na siebie człowieczą śmierć. Przyjął z całym bólem poczucie osamotnienia, wyrażonym w Jego dramatycznym wołaniu: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?(...) Przez to wszystko przeszedł, aby nas zbawić. Metropolita zwrócił uwagę, że taka jest droga każdego człowieka wierzącego, także Matki Bożego Syna. Też przeszła przez ból, też doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

- Na mocy chrztu świętego zostaliśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - zwrócił się do pielgrzymów. I nauczał: - Umarliśmy dla grzechu i ciągle chcemy dla grzechu umierać, wpatrzeni we wzór Przenajświętszej Dziewicy Maryi. I chcemy za Nią podążać także w tych naszych myślach i pragnieniach, które prowadzą nas za Nią ku ostatecznemu naszemu szczęśliwemu przeznaczeniu - do domu Ojca bogatego w miłosierdzie, gdzie w Jeruzalem Nowym zobaczymy Baranka będącego światłem tego nowego miasta. (...) To są nasze najświętsze pragnienia. To są nasze najbardziej fundamentalne nadzieje. Wszystko przeminie, ale ci, którzy są złączeni z Chrystusem, będą cieszyli sie wieczną szczęśliwością - mówił Arcybiskup.

Na zakończenie uroczystości Prowincjał Bernardynów, o. Teofil Czarniak OFM, zwrócił się do Nuncjusza Apostolskiego: - Dzisiaj stałeś sie jednym z pątników, jednym z pielgrzymów kalwaryjskich. (...) dzisiaj proszę Cię, abyś kiedy spotkasz Ojca Świętego, przekazał Mu, czego dzisiaj doświadczyłeś, że widziałeś wiarę, widziałeś młodość, widziałeś oddanie Bogu i widziałeś nadzieję. Bóg zapłać za Twoja obecność! Do pielgrzymów Prowincjał powiedział: - Na zakończenie pragnę podziękować wam. (...) To właśnie wy, wasza wiara i wasza obecność, uświęca to miejsce. Dzięki wam, Kalwaria jest miejscem świętym.

- Odczuwam ogromne wzruszenie waszą obecnością, widząc waszą wiarę. (...) Zapewniam Ojca Prowincjała, że przy pierwszym spotkaniu z Ojcem Świętym opowiem o naszej modlitwie i waszej wierze, którą zna już od czasu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, na których był obecny. Kiedy czytałem pamiętniki i wspomnienia św. Jana Pawła II, wiele razy czytałem o tym miejscu, dlatego dla mnie, duchowego syna papieża Polaka, było ogromnym wzruszeniem zobaczyć to miejsce na własne oczy - spontanicznie potwierdził abp Pennacchio.

Eucharystia była ostatnim punktem uroczystości Pogrzebu Najświętszej Maryi Panny. Po mszy świętej figura Matki Bożej w trumience została złożona w miejscu grobu Maryi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem