Reklama

Notatnik duszpasterski (39)

Nieregularne duszpasterstwo

2018-11-21 10:48

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 47/2018, str. VIII

Bożena Sztajner/Niedziela

Wszyscy lubimy porządek, ale wciąż musimy sprzątać, bo co chwila wkrada się w nasze życie jakiś bałagan. Lubimy uporządkowany świat, poukładanych ludzi, uporządkowany czas i określone zasady. Święci mówili, że to Bóg nas zbawia, a nie porządek i przepisy prawa, ale te przepisy i porządek ułatwiają nam zbawienie i poprawiają jakość naszego życia.

Jest jednak dużo sytuacji życiowych i okoliczności, które wymykają się regułom i wcale nie muszą wynikać z naszej złej woli. Coraz więcej takich nieregularnych sytuacji spotykamy w duszpasterstwie. Nieuregulowane sakramentalnie związki między kobietą a mężczyzną, które zmuszają duszpasterzy do rozeznawania i poszukania sposobu, żeby tych ludzi doprowadzić do sakramentu małżeństwa. Nawracający się ludzie, którzy w młodości narobili mnóstwo głupstw, łącznie z zerwaniem kontaktu z Bogiem i Kościołem. Powracający do jedności z Kościołem ateiści, komuniści czy agnostycy. Szukający swojego miejsca w Kościele katolickim członkowie innych wyznań, a nawet religii.

Reklama

Jest też dużo zewnętrznych okoliczności, które dalekie są od regularności, choćby takie jak sezonowa emigracja, która zupełnie zmienia związanie człowieka z parafią. Okres studiów, który sprawia, że studenci trochę są w rodzinnym domu, a trochę tam, gdzie uczelnia i akademik. Pewne nieregularności mogą się też wiązać z członkostwem w ruchach i stowarzyszeniach, bo kogoś nie widać na niedzielnej Mszy św. w rodzinnej parafii, ale za to gorliwie uczestniczy we wszystkich swoich powinnościach religijnych w ramach wspólnot i ruchów. A co zrobić z tymi, którzy po prostu wolą inny kościół niż parafialny, jeżdżą do klasztoru, bo tam bardziej czują Boga i rozwijają się duchowo, albo bardziej trafia do nich nauczanie innych kapłanów niż tych, którzy akurat posługują w danej parafii?

Jasne, że porządek musi być, bo inaczej i w życiu duchowym się nie pozbieramy. Ale czy w świecie, w którym mamy coraz więcej swobody i wolności, w sferze ducha musimy stawać się coraz bardziej ciaśni i ograniczeni? Pewnie każde z tych pytań i każda z tych sytuacji wymaga osobnego rozeznania i podejścia. I przede wszystkim o to mi chodzi, żebyśmy w naszym duszpasterstwie mieli dużo więcej czasu i serca, aby spokojnie wejść w te wszystkie nieregularności i zapytać Ducha Świętego, co zrobić, żeby je wyprostować, dla zbawienia dusz i chwały Boga. Czy tego chcemy, czy nie chcemy, ale w coraz bardziej nieregularnym świecie i nasze duszpasterstwo musi być przygotowane na nieregularności, żeby je prostować, a nie jeszcze bardziej poplątać lub do końca złamać.

Tagi:
duszpasterstwo Notatnik duszpasterski

Reklama

Odbuduj moją parafię!

2019-02-20 11:32

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. 30

Ks. Zbigniew Chromy
Kościół św. Józefa w Nazarecie

Franciszku, odbuduj mój Kościół!” – jak mocne musiały być te słowa Jezusa, skoro młody chłopak z Asyżu zostawił wszystko, żeby je zrealizować. I zabrał się do nich konkretnie. Zaczął od konkretnego kościółka, od fizycznej pracy nad podźwignięciem go z ruin, a dopiero potem przyszyły wielkie duchowe dzieła. Odbudowanie Kościoła nie może się ograniczyć do wielkich haseł, do wirtualnej wspólnoty, która żyje i istnieje gdzieś daleko od nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siostra Papa: trzeba docenić rolę kobiet w formacji seminaryjnej

2019-02-22 20:48

vaticannews / Rzym (KAI)

Kobiety powinny być bardziej zaangażowane w formację seminarzystów. Jest to jeden z kroków na drodze powstrzymania nadużyć. Ma marginesie watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich wskazuje na to włoska klaryska, s. Adriana Papa.

www.vaticannews.va

Jest ona przeoryszą klasztoru w Otranto, teologiem, autorką książek i dziennikarką. Podkreśla, że geniusz kobiecy zbyt mało wykorzystywany jest w formacji zarówno seminaryjnej, jak i kapłańskiej, co jest poważnym niedopatrzeniem. „Kobieca ręka w formacji ludzkiej seminarzystów jest bardzo przydatna” – wskazuje siostra Papa.

"Obecność kobiet w procesie formacji pomaga zrozumieć i odkryć naszą różnorodność. Nie bez przyczyny Bóg stworzył człowieka jako kobietę i mężczyznę. W tym kontekście interesującą rzeczą jest to, że Bóg ogłosił narodziny Jezusa w jeden sposób Maryi, a w inny Józefowi. Kobiety nie muszą nikogo przekonywać, że mają prawo do istnienia w Kościele, my w nim jesteśmy. Dla seminarzysty, zakonnika ważne jest dostrzeżenie i docenienie roli kobiety w jego życiu. To pomaga w odkryciu jego tożsamości, co jest fundamentalne w procesie formacji. Zaburzona tożsamość jest polem do nadużyć. Kobieta staje się jakby lustrem pomagającym odkryć, kim jestem ja, jako mężczyzna” – mówi papieskiej rozgłośni siostra Papa.

Włoska klaryska wskazuje na konieczność dobrego rozeznania powołania. Trzeba odkryć, czy kandydat do kapłaństwa, czy zakonu wybiera naprawdę pójście za Jezusem, czy tylko pewien status życia. „Jeśli Chrystus jest drugoplanowy to trudno o uporządkowane życie, czyste relacje i wierność, a to jest pożywka dla nadużyć” – mówi siostra Papa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Marx: przed Kościołem stoi szereg wyzwań

2019-02-23 13:21

st (KAI) / Watykan

Na konieczność przejrzystości i możliwości prześledzenia procedur administracyjnych jako decydującego czynnika wiarygodności Kościoła zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu w Nowej Auli Synodu kard. Reinhard Marx. Arcybiskup Monachium zauważył, że przed Kościołem stoi w tej dziedzinie szereg wyzwań, w tym określenie celu i granic tajemnicy papieskiej, ustanowienie przejrzystych norm proceduralnych, wyraziste ukazanie statystyk i przebiegu postępowania procesowego.

Episkopat

Kard. Marx podkreślił, że w życiu Kościoła nie można lekceważyć wszystkich podstawowych zasad dobrego społeczeństwa i organizacji służących ludziom. Należy do nich potrzeba dobrze funkcjonującej administracji, która musi być ukierunkowana na cel Kościoła, oraz działać w oparciu o zasadę sprawiedliwości. Zauważył istniejące zastrzeżenia i obawy związane z naruszaniem tajemnicy papieskiej, a także niszczeniu reputacji niewinnych kapłanów, czy kapłaństwa i Kościoła jako całości poprzez rozpowszechnianie fałszywych oskarżeń. Jego zdaniem nie ma obecnie powodów do stosowania tajemnicy papieskiej w przypadku ścigania przestępstw związanych z wykorzystywaniem małoletnich. „Zasady domniemania niewinności i ochrony dóbr osobistych oraz potrzeba przejrzystości nie wykluczają się wzajemnie” – stwierdził przewodniczący niemieckiego episkopatu.

Z jednej strony przejrzysta, jasno uregulowana i określona procedura zapewnia podjęcie właściwych kroków, zanim ci, którzy powinni wydać orzeczenie, faktycznie to uczynią. To najlepszy mechanizm bezpieczeństwa przed uprzedzeniami lub fałszywymi osądami w tej sprawie. Z drugiej strony jasno określona i publiczna procedura wprowadza pewien poziom wiarygodności, który umożliwia przywrócenie dobrego imienia osobie niesłusznie oskarżonej, która w przeciwnym razie byłaby przedmiotem pogłosek, gdyby dochodzenie nie było właściwe, przejrzyste lub rozstrzygające. "Przejrzystość nie oznacza bezkrytycznej akceptacji i niezdyscyplinowanego rozpowszechniania zarzutów o nadużycia. Celem jest przejrzysty proces, który wyjaśnia i precyzuje zarzuty oraz przestrzega ogólnie przyjęte normy dotyczące tego, kiedy i jak należy informować opinię publiczną, władze i Kurię Rzymską. Takie standardowe praktyki dadzą jasno do zrozumienia, że to nie przejrzystość szkodzi Kościołowi, ale raczej popełnione akty wykorzystania, brak przejrzystości lub wynikające z tego tuszowanie” – stwierdził kard. Reinhard Marx.

Zdaniem niemieckiego purpurata konieczne jest określenie celu i granic tajemnicy papieskiej, przedefiniowanie poufności i tajemnicy oraz odróżnienie ich od ochrony danych. Postuluje on ustanowienie przejrzystych norm proceduralnych i zasad dla procesów kościelnych. "Kościół nie może funkcjonować poniżej norm stosowanych w publicznym wymiarze sprawiedliwości" – zaznaczył.

Kardynał Marx wskazał także na potrzebę publicznego ogłoszenia statystyk dotyczących liczby spraw i w miarę możliwości ich szczegółów, bowiem nieufność prowadzi do teorii spiskowych i tworzenia mitów na temat Kościoła. Można tego uniknąć, jeśli fakty zostaną przedstawione w sposób przejrzysty. Jego zdaniem nie można pozostawiać wątpliwości co do prawidłowego prowadzenia postępowań sądowych, gdyż w przeciwnym razie szkoda doznaje reputacja i funkcjonowanie Kościoła.

Przewodniczący niemieckiego episkopatu zauważył, że możliwość prześledzenia procedur administracyjnych i przejrzystość są również niezwykle ważne poza kontekstem nadużyć, na przykład w dziedzinie finansów. Są także decydującym czynnikiem wiarygodności i wiarygodności Kościoła. „Zróbmy odważny krok w tym kierunku” – zachęcił kard. Reinhard Marx.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem