Reklama

Notatnik duszpasterski (46)

Czy potraficie choć jedną dobę czuwać przy Chrystusie?

2019-01-16 11:11

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 3/2019, str. VIII

Krzysztof Świderski

Nie wiem, ile jest takich diecezji w Polsce i na świecie, w których trwa nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu. Wspomniałem ostatnio, że od niej powinno się zacząć nasze życie duchowe i że ona jest źródłem każdego duszpasterstwa. Ale żeby Kościół był żywy i zdrowy, nie wystarczy indywidualna modlitwa, konieczna jest modlitwa wspólnoty Kościoła.

Od 1987 r., a więc już ponad trzydzieści lat, w archidiecezji częstochowskiej odbywają się doby eucharystyczne, czyli 24 godziny adoracji Najświętszego Sakramentu w poszczególnych parafiach i wspólnotach. Każdego dnia kolejne grupy ludzi podejmują sztafetę modlitwy za świat, za Kościół, zwłaszcza ten diecezjalny. Kiedyś w niebie zobaczymy, ile nasza archidiecezja zawdzięcza tej nieustającej modlitwie. A dziś to trwanie przed Ciałem Chrystusa jest wyjątkowo potrzebne naszej archidiecezji. Pragniemy przecież prosić Jezusa o nowe powołania kapłańskie i zakonne, o jeszcze większą czystość i gorliwość duszpasterską dla kapłanów. Martwimy się o wiarę młodych ludzi i ich moralną kondycję. Wiemy, ile duchowego wsparcia potrzebują nasze rodziny, a także ludzie ubodzy, chorzy i starsi. Bez Bożej pomocy nasze duszpasterstwo nie będzie miało mocy i Ducha. Nie ma lepszej okazji, żeby to wszystko przedstawić Bogu, niż nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu. Jest ona jednak również ważnym zadaniem duszpasterskim, żebyśmy wytrwali w tej modlitwie i zrobili wszystko, aby jej nie przerwać. Stróżami tej modlitwy są w pierwszym rzędzie kapłani, czyli nasi duszpasterze. Ze wzruszeniem wysłuchałem kiedyś świadectwa proboszcza maleńkiej parafii, który zapytany o to, co zrobi, jeśli ludzie nie będą chcieli przyjść na adorację w nocy, odpowiedział: „Jeśli oni nie chcą, albo nie mogą przyjść, to ja sam czuwam przed Jezusem, w końcu jestem księdzem, który obiecał Panu Bogu, że będzie się modlił za ludzi”.

Reklama

Doba eucharystyczna to nie jest tylko sprawa księdza. Każdy parafianin jako członek wspólnoty parafialnej jest również odpowiedzialny za tę modlitwę. Dlatego chętnie wpisujmy się w grafik modlitwy podczas adoracji, nie lękając się modlić nawet w najtrudniejszych godzinach nocnych. Inaczej usłyszymy kiedyś znane słowa Pana Jezusa: „Nawet godziny nie potraficie czuwać przy Mnie?”. Doba eucharystyczna to także wielki sprawdzian dla grup działających przy parafii. Jeśli ich nie ma, to trudno się dziwić, że nie ma i chętnych do adoracji. A jeśli są wspólnoty w parafii, to ich udział w dobie eucharystycznej jest najlepszym sprawdzianem, na ile w centrum ich formacji jest Chrystus. Błogosławiony Kościół, który trwa w komunii ze swoim Panem. Trwajmy więc w tej błogosławionej, nieustannej modlitwie naszej archidiecezji przed Najświętszym Sakramentem.

Tagi:
bp Andrzej Przybylski Notatnik duszpasterski

Reklama

Odbuduj moją parafię!

2019-02-20 11:32

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. 30

Ks. Zbigniew Chromy
Kościół św. Józefa w Nazarecie

Franciszku, odbuduj mój Kościół!” – jak mocne musiały być te słowa Jezusa, skoro młody chłopak z Asyżu zostawił wszystko, żeby je zrealizować. I zabrał się do nich konkretnie. Zaczął od konkretnego kościółka, od fizycznej pracy nad podźwignięciem go z ruin, a dopiero potem przyszyły wielkie duchowe dzieła. Odbudowanie Kościoła nie może się ograniczyć do wielkich haseł, do wirtualnej wspólnoty, która żyje i istnieje gdzieś daleko od nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Szczepaniak: prof. Obirek za bardzo zapatrzył się w siebie

2019-02-21 15:21

ms / Poznań (KAI)

Tylko człowiek bardzo zapatrzony w siebie może bez jakiejkolwiek wiedzy na temat stanu zdrowia abp. Stanisława Gądeckiego wypowiadać na antenie Radia Zet słowa podważające uczciwość przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski – uważa ks. Maciej Szczepaniak.

www.teologia.amu.edu.pl

Rzecznik archidiecezji poznańskiej odniósł się w ten sposób do wywiadu udzielonego Radiu Zet przez prof. Stanisława Obirka, byłego jezuity. Stwierdził on w nim, że choroba abp. Gądeckiego to „choroba dyplomatyczna”, „tchórzostwo po prostu”, a przewodniczący Episkopatu „nie uniósł odpowiedzialności”.

„Abp Gądecki na szczęście nigdy nie był człowiekiem tchórzliwym, nigdy nie wycofał się z raz danych przyrzeczeń kapłańskich, z papieżem Franciszkiem wielokrotnie rozmawiał osobiście na trudne tematy, a na spotkanie w Rzymie przygotowywał się od wielu miesięcy, odbywając szereg spotkań z osobami pokrzywdzonymi” – zauważa w rozmowie z KAI ks. Maciej Szczepaniak.

Rzecznik archidiecezji poznańskiej poinformował także, że stan zdrowia abp. Gądeckiego jest nadal poważny, jest on hospitalizowany w jednym z poznańskich szpitali w związku z ostrym zapaleniem płuc. W watykańskim szczycie nt. ochrony małoletnich Konferencję Episkopatu Polski reprezentuje wiceprzewodniczący abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Marx: przed Kościołem stoi szereg wyzwań

2019-02-23 13:21

st (KAI) / Watykan

Na konieczność przejrzystości i możliwości prześledzenia procedur administracyjnych jako decydującego czynnika wiarygodności Kościoła zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu w Nowej Auli Synodu kard. Reinhard Marx. Arcybiskup Monachium zauważył, że przed Kościołem stoi w tej dziedzinie szereg wyzwań, w tym określenie celu i granic tajemnicy papieskiej, ustanowienie przejrzystych norm proceduralnych, wyraziste ukazanie statystyk i przebiegu postępowania procesowego.

Episkopat

Kard. Marx podkreślił, że w życiu Kościoła nie można lekceważyć wszystkich podstawowych zasad dobrego społeczeństwa i organizacji służących ludziom. Należy do nich potrzeba dobrze funkcjonującej administracji, która musi być ukierunkowana na cel Kościoła, oraz działać w oparciu o zasadę sprawiedliwości. Zauważył istniejące zastrzeżenia i obawy związane z naruszaniem tajemnicy papieskiej, a także niszczeniu reputacji niewinnych kapłanów, czy kapłaństwa i Kościoła jako całości poprzez rozpowszechnianie fałszywych oskarżeń. Jego zdaniem nie ma obecnie powodów do stosowania tajemnicy papieskiej w przypadku ścigania przestępstw związanych z wykorzystywaniem małoletnich. „Zasady domniemania niewinności i ochrony dóbr osobistych oraz potrzeba przejrzystości nie wykluczają się wzajemnie” – stwierdził przewodniczący niemieckiego episkopatu.

Z jednej strony przejrzysta, jasno uregulowana i określona procedura zapewnia podjęcie właściwych kroków, zanim ci, którzy powinni wydać orzeczenie, faktycznie to uczynią. To najlepszy mechanizm bezpieczeństwa przed uprzedzeniami lub fałszywymi osądami w tej sprawie. Z drugiej strony jasno określona i publiczna procedura wprowadza pewien poziom wiarygodności, który umożliwia przywrócenie dobrego imienia osobie niesłusznie oskarżonej, która w przeciwnym razie byłaby przedmiotem pogłosek, gdyby dochodzenie nie było właściwe, przejrzyste lub rozstrzygające. "Przejrzystość nie oznacza bezkrytycznej akceptacji i niezdyscyplinowanego rozpowszechniania zarzutów o nadużycia. Celem jest przejrzysty proces, który wyjaśnia i precyzuje zarzuty oraz przestrzega ogólnie przyjęte normy dotyczące tego, kiedy i jak należy informować opinię publiczną, władze i Kurię Rzymską. Takie standardowe praktyki dadzą jasno do zrozumienia, że to nie przejrzystość szkodzi Kościołowi, ale raczej popełnione akty wykorzystania, brak przejrzystości lub wynikające z tego tuszowanie” – stwierdził kard. Reinhard Marx.

Zdaniem niemieckiego purpurata konieczne jest określenie celu i granic tajemnicy papieskiej, przedefiniowanie poufności i tajemnicy oraz odróżnienie ich od ochrony danych. Postuluje on ustanowienie przejrzystych norm proceduralnych i zasad dla procesów kościelnych. "Kościół nie może funkcjonować poniżej norm stosowanych w publicznym wymiarze sprawiedliwości" – zaznaczył.

Kardynał Marx wskazał także na potrzebę publicznego ogłoszenia statystyk dotyczących liczby spraw i w miarę możliwości ich szczegółów, bowiem nieufność prowadzi do teorii spiskowych i tworzenia mitów na temat Kościoła. Można tego uniknąć, jeśli fakty zostaną przedstawione w sposób przejrzysty. Jego zdaniem nie można pozostawiać wątpliwości co do prawidłowego prowadzenia postępowań sądowych, gdyż w przeciwnym razie szkoda doznaje reputacja i funkcjonowanie Kościoła.

Przewodniczący niemieckiego episkopatu zauważył, że możliwość prześledzenia procedur administracyjnych i przejrzystość są również niezwykle ważne poza kontekstem nadużyć, na przykład w dziedzinie finansów. Są także decydującym czynnikiem wiarygodności i wiarygodności Kościoła. „Zróbmy odważny krok w tym kierunku” – zachęcił kard. Reinhard Marx.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem