Reklama

„Wieluńska Stajenka 2019”

2019-01-11 11:35

Zofia Białas

Zofia Białas/Niedziela

W czwartek, 10 stycznia na scenie Kino - Teatru Syrena odbyło się wielkie wieluńskie kolędowanie. Była to już 8.edycja Wieluńskiej Stajenki - „Wieluńska Stajenka 2019”.

W sali widowiskowej Kino – Teatru spotkali się w tym dniu włodarze miasta i powiatu, ks. prałat Marian Stochniałek, dyrektorzy szkół Gminy Wieluń, Rada Rodziców SP nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi im. Powstańców Śląskich, nauczyciele, strażacy z OSP Dąbrowa, panie z KGW z Kurowa oraz przedstawicieli wielu innych instytucji, aby wspólnie kolędować. Głównymi bohaterami wydarzenia były jednak dzieci, uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5, która jest pomysłodawcą i organizatorem przedsięwzięcia. Współorganizatorem projektu jest Wieluński Dom Kultury. Autorami i inicjatorami projektu byli i są Aleksandra Mielczarek i Piotr Sitarski – nauczyciele placówki. Okolicznościową scenografię przygotowała Barbara Hadrian, nauczycielka plastyki.

Zobacz zdjęcia: Wieluńska Stajenka 2019

Koncert, w którym wystąpiło 15 grup w składach od 5 do 12 osób poprowadzili Aleksandra Mielczarek – nauczycielka SP nr 5 i Gabriel Wyględacz – prezes Radia Ziemi Wieluńskiej, patrona medialnego wydarzenia. Każda z grup wykonała jeden utwór, a były wśród nich kolędy tradycyjne i nowe, były też pastorałki. Nie zabrakło takich kolęd jak: „Cicha noc’, „Triumfy Króla Niebieskiego, Przybieżeli do Betlejem, Gwiazda nad Betlejem, ale były także kolędy współczesne mówiące o pojednaniu, o człowieku, były i pastorałki…

Reklama

Wśród wykonawców oprócz uczniów na scenie zaprezentowali się przedstawiciele ratusza, radni, burmistrz Wielunia z zespołem, nauczyciele, dyrektorzy szkół, rodzice, Zespół Hejnalistów Koła Łowieckiego „Daniel”, kapela podwórkowa, „Ale kapela”, Chór Parafii św. Józefa w Wieluniu, „Skrzaty z Kolegiaty” z ks. Konradem Cyganem, Chór OSP z Dąbrowy, Zespół Śpiewaczy Wieluńskiego Domu Kultury z Kurowa i na zakończenie zespół Dawida Adamskiego Cova da Iria z Rudnik - Dolina Pokoju (gość festiwalu).

Ks. Marian Stochniałek pogratulował Szkole nr 5 pomysłu i wytrwałości w realizowaniu projektu „Wieluńska Stajenka”, projektu, który od 8 lat łączy wiele środowisk w uwielbianiu Dzieciątka kolędą i pastorałką.

Tagi:
stajenka

Reklama

Betlejem w Kielanówce

2017-01-18 14:09

Irena Markowicz
Edycja rzeszowska 4/2017, str. 7

W centrum kielanowskiej szopki, tuż pod ołtarzem, gdzie sprawowana jest Eucharystia, znajduje się stajenka, w której Jezus na sianie, w otoczeniu Maryi oraz Józefa, leży w aureoli blasku. Figurkę Dzieciątka przywiózł z Ziemi Świętej proboszcz ks. Marek Buchman. Nie brakuje też w szopce akcentów podkarpackich

Irena Markowicz
Kielanowska szopka

Szesnaście lat temu Augustyn Inglot rozpoczął budowanie otoczenia małego Jezuska, tak jak sobie wyobrażał to połączenie boskości i człowieczej realności, którą przeżywamy od ponad dwóch tysięcy lat. Kiedy konstrukcja osiągnęła rozmiary imponujące, do pomocy pospieszyli specjaliści, fachowcy od elektroniki, elektryki, serwisanci, naprawiający to, co się zepsuło.

Szopka składa się z dwóch części: lewej i prawej. Poszczególne sceny coraz bardziej wypełniają kościół. Górzysty pejzaż pozwala ustawiać je na wielu poziomach. Ruchome figury i przedmioty przyciągają młodych, dzieci i rodziców. A skarbonki-aniołki niestrudzenie odpowiadają wrzucającym pieniążki „Bóg zapłać”, zachęcając do powtórzenia przyjemności obcowania z nieziemskimi istotami.

Irena Markowicz
Autor szopki Augustyn Inglot

Wiele w tej kielanowskiej szopce się dzieje. W sąsiedztwie najważniejszej kompozycji z nazaretańską rodziną zmieściło się sporo akcentów etnograficznych, palestyńskich i podkarpackich. Te rodzime, tutejsze, nawiązują do eksponatów ze skansenu w Sanoku, domów krytych słomą, pastuszków opiekujących się owcami, furmanów na drabiniastych wozach, mężczyzn wykonujących różne prace gospodarskie. Jest młyn wodny, wiatrak. Uczestnicy wesela góralskiego, tańczą przy płonącym ognisku. Gęsi czy raczej łabędzie pływają po szklanej płytce jako stawie.

W części egzotycznej, w klimacie arabskim, obok innych, nie zabrakło sceny ucieczki Świętej Rodziny przez pustynię.

W tej pierwszej części po lewej stronie, na tle granatowego nieba, w obłoku, widnieją słowa, które usłyszeli pasterze „Gloria in exelsis Deo!”, wokół fruwają aniołowie. Pod ścianą, na pograniczu ziemi i nieba, na jakimś sztucznym akwenie manewrują majestatycznie starodawne statki pod żaglami, jakby uczestniczyły w paradzie przed regatami.

Część druga, po lewej, jest bardziej świecka, rzeszowska. W jej centrum jaśnieje oświetlony port lotniczy w Jasionce, z nowoczesną halą i pasem startowym dla samolotów. Elementów lotniczych można odnaleźć więcej. Samoloty latające pod chmurą pochodzą aż z Australii, paralotniarz podobny do sąsiada pana Augustyna ma tutejszy rodowód. Balon z napisem „Asseco”, podnoszący się i opadający, wypełniony jest, oczywiście, powietrzem, ale też dumą z osiągnięć sportowych zawodników.

Nad budynkiem lotniczym stoi rzeszowski ratusz, a powyżej niego, dosłownie o krok, oświetlona makieta watykańskiej Bazyliki św. Piotra i obok rzymskie Colosseum. W pobliżu są makiety kościołów, bazylik i skromna, usytuowana z boku, sylwetka kielanowskiego kościoła jako skarbonka na dalszą rozbudowę szopki. Panu Augustynowi pomysłów nie brakuje, co dalej, oby tylko było zdrowie i Pan Bóg pozwolił. Wtedy na następne Boże Narodzenie pojawi się więcej akcentów maryjnych związanych z Częstochową, Jasną Górą, bernardyńską Panią Rzeszowa, może Fatimą.

W tym prostym pomyśle na radość świąteczną, pochodzącym od św. Franciszka z Asyżu, mającym już ponad osiemset lat, w wersji kielanowskiej uczestniczą przyjezdni i miejscowi. Podziwiał ją bp Jan Wątroba. Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc w piśmie skierowanym do pana Augustytna, dołączonym do ozdobnie oprawionej „Encyklopedii Rzeszowa”, zawarł podziękowania i „życzenia wielu nowych pomysłów docenianych przez mieszkańców i wszystkich, którzy zawitają do świątyni w Kielanówce, jak również twórczego zadowolenia oraz osobistej pomyślności”.

Szopkę można podziwiać przez dwie godziny codziennie od godz. 16, a w niedzielę dłużej, od rana, do 2 lutego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: Komisja Duszpasterska KEP o programie duszpasterskim na lata 2019-2020

2019-03-21 17:36

tn / Rzeszów (KAI)

W Rzeszowie zakończyło się trzydniowe posiedzenie dyrektorów wydziałów duszpasterskich kurii diecezjalnych z całej Polski oraz duszpasterzy krajowych różnych środowisk w ramach prac Komisji Duszpasterstwa KEP. Uczestnicy zatwierdzili ostateczną wersję programu duszpasterskiego na lata 2019-2020 z hasłem: „Eucharystia daje życie”.

BP KEP

Od 19 do 21 marca trwało w Rzeszowie posiedzenie dyrektorów Wydziałów Duszpasterstwa. Miejscem posiedzenia był Dom Diecezjalny Tabor. Na zaproszenie abp. Wiktora Skworca, przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa KEP, do Rzeszowa przyjechali niemal wszyscy dyrektorzy metropolitalnych i diecezjalnych Wydziałów Duszpasterskich oraz duszpasterze krajowych różnych środowisk i grup zawodowych, m.in. Romów, chorych, kolejarzy, esperantystów i lekarzy weterynarii.

Otwierając obrady abp Wiktor Skworc mówił o nadziei związanej z nowym programem, który będzie koncentrował się na Eucharystii. „Chodzi nam o to, abyśmy coraz bardziej zapraszali wiernych do świadomego udziału w tajemnicy Wieczernika; żeby przekazywać naszym wiernym prawdy wiary związane z Eucharystią oraz zapraszać do udziału w Eucharystii młodzież i dzieci, gdyż na Eucharystiach wyraźnie brakuje najmłodszego pokolenia” – powiedział arcybiskup, zapowiadając w ostatnim roku nowego programu duszpasterskiego zorganizowanie diecezjalnych kongresów eucharystycznych według uznania biskupów diecezjalnych.

Pierwszym prelegentem był ks. Roman Chromy, konsulator Komisji Duszpasterstwa KEP, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa archidiecezji katowickiej. Ks. Chromy zaprezentował przyjętą przez Komisję Duszpasterską tematykę programu duszpasterskiego dla Kościoła w Polsce na lata 2019-2022 z hasłem „Eucharystia daje życie” (do tej pory posługiwano się roboczym hasłem: „Eucharystia – źródło, szczyt i misja Kościoła”). W pierwszym roku będzie obowiązywał temat: „Wielka tajemnica wiary” z mottem biblijnym: „[…] abyście uwierzyli w Tego, którego [Bóg] posłał” (J 6,29). W drugim roku programu tematem będą słowa: „Zgromadzeni na świętej wieczerzy” z mottem biblijnym: „[…] Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba” (J 6,32). Tematem trzeciego roku programu będą słowa: „Posłani w pokoju Chrystusa” z mottem: „ten, kto mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (J 6,57).

Kolejny prelegent, ks. Wojciech Sadłoń, dyrektor pallotyńskiego Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, przedstawił najnowsze badania na temat religijności Polaków. Duchowny, odwołując się do prac polskich i zagranicznych badaczy filozofii, kultury i religii, m.in. Charlesa Taylora i George’a Weigela, zwrócił uwagę m.in. na tendencje sekularyzacyjne obecne w wielu wymiarach współczesności.

Podczas środowych obrad uczestnicy wysłuchali trzech wystąpień. Jako pierwszy głos zabrał ks. Jan Szeląg, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego archidiecezji przemyskiej prezentując wykład pt. „Praktyczna realizacja celów i założeń programu duszpasterskiego na przykładzie archidiecezji przemyskiej”. Ks. Szeląg zwrócił uwagę na systematyczność i integralność we wdrażaniu programu duszpasterskiego oraz na potrzebę zaangażowania wszystkich możliwych środowisk w tworzenie i wdrażanie programu duszpasterskiego na poziomie diecezjalnym i parafialnym. „W przypadku archidiecezji przemyskiej w program włączają się wszystkie wspólnoty parafialne, ruchy oraz kategorie i stany wiernych. To tzw. pastoralista zbiorowy. Dotychczas borykaliśmy się z takim wyzwaniem, że zarówno księża, ruchy i stowarzyszenia, chcieli wyłącznie otrzymywać pewien materiał czyli byli biernymi odbiorcami. Chcemy na poziomie diecezjalnym zarówno duchownym i świeckim stworzyć możliwość współtworzenia programu, a później bardzo zależy nam na wspólnym kroczeniu całej wspólnoty kościelnej według tych samych wskazań” – mówił ks. Szeląg.

W miejsce zapowiadanego wystąpienia bp. Rudolfa Pierskały, który nie mógł przyjechać do Rzeszowa, referat przedstawił ks. Krystian Piechaczek, członek Sekretariatu Komisji Duszpasterstwa KEP. Ksiądz Piechaczek mówił o konstruowaniu programów duszpasterskich na poziomie diecezjalnym i ogólnopolskim. Zwrócił uwagę, że takie programy są potrzebne jako uzupełnienie zwyczajnej pracy duszpasterskiej i choć ich wykorzystywanie w codziennej pracy wygląd różnie, należy skoncentrować się na ciągłym ich doskonaleniu i promocji.

„Fundamentalne pytanie jakie trzeba sobie postawić dotyczy celów jakie chcemy osiągnąć i sposobu osiągnięcia tych celów. Jeśli podejmujemy określone działanie, a nie potrafimy odpowiedzieć na proste pytanie o cel i środki, to może się okazać, że nakładamy na siebie i na grono współpracowników spory wysiłek, który będzie pozbawiony efektów” – mówił ks. Piechaczek.

Duchowny przekonywał, że oprócz współpracy różnych środowisk przy powstaniu i promocji programów duszpasterskich, konieczna jest aktywność w mediach „W dzisiejszym świecie, który swoje funkcjonowanie opiera w dużym stopniu na komunikacji za pomocą środków medialnych, trudno sobie wyobrazić powadzenie większej akcji bez promocji. Dobra i pozytywna treść, a taką jest Dobra Nowina, i wynikające z niej postulaty dla życia, wymaga właściwego propagowania z uwzględnieniem mediów katolickich, świeckich oraz portali społecznościowych” – powiedział.

Do polityki informacyjnej nawiązał abp Skworc. „W wielu przypadkach należałoby odwrócić kolejność informowania o wydarzeniach religijnych i skupić się nie na informowaniu post factum ale przekazaniu informacji przed wydarzeniem. Dotyczy to nie tylko programu duszpasterskiego ale wszystkich informacji religijnych. Wiele diecezji ma biura prasowe, które tworzą serwisy informacyjne zapowiadające wydarzenia. Sądzę, że znaczną część energii należałoby skoncentrować na takich właśnie działaniach, które udostępniają jak najwięcej informacji o tym co się dopiero ma wydarzyć, a nie o tym co już było” – mówił hierarcha.

Arcybiskup nawiązał również do aspektu duszpasterskiego przypadającej w tym roku 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. „Nie możemy wobec tej rocznicy przejść obojętnie. Biskupi z KEP zaplanowali przygotowanie listu pasterskiego na 1 września, w którym główny nacisk będzie położony na troskę o pokój. To bardzo ważny temat w świecie, w którym wciąż jest tak dużo niepokoju i zagrożeń. Chcemy, jako Episkopat Polski, przeżywać uroczystości rocznicowe w Wieluniu, w mieście zbombardowanym 1 września, gdzie zginęło ponad tysiąc cywilów. Zachęcam do organizowania rocznicowych uroczystości na poziomie diecezjalnym i lokalnym, a szczególnie do przypomnienia tych miejsc, gdzie najbardziej ucierpiała ludność cywilna w okresie II wojny światowej” – mówił arcybiskup.

Ostatnim środowym wystąpieniem był wykład bp Romana Pindla, biskupa bielsko-żywieckiego, pt. „«To czyńcie na moją pamiątkę» – ustanowienie Eucharystii w perspektywie biblijnej”. Prelegent, przywołując opisy ustanowienia Eucharystii, zwrócił uwagę na wciąż aktualne zapotrzebowanie na teologię Eucharystii. „Jan Ewangelista w miejsce opisu ustanowienia Eucharystii opisał scenę obmycia nóg. Bibliści uzasadniają to w ten sposób, że Kościół już znał na pamięć słowa ustanowienia Eucharystii, natomiast była potrzebna teologia Eucharystii. Przez umywanie nóg, przez posługiwanie innym, Jezus wskazuje w tej scenie z 13. rozdziału Ewangelii wg św. Jana, o co idzie podczas ostatniej wieczerzy i podczas każdej Eucharystii. Chodzi o wymiar braterskiej wspólnoty tych, którzy spożywają ten sam chleb i piją ten sam kielich” – podkreślił prelegent.

Biskup zwrócił uwagę, że biblijne relacje na temat Eucharystii nie są gotowym formularzem liturgicznym, ale zapisem tradycji i redakcji. „Dla zrozumienia tych tekstów trzeba odwołać się do dwóch kontekstów kulturowo-religijnych: jeden stanowi wieczerza paschalna, a drugi uroczysta uczta w gronie bliskich osób w świecie pogańskim, hellenistycznym. (…) Celem wieczerzy paschalnej jest przypomnienie i uobecnienie wyzwolenia z niewoli egipskiej. To coroczne obchodzenie nie było i nie jest traktowane tylko jako wspomnienie, ale jako żywe przeżywanie bliskości Boga gotowego także w momencie aktualnego świętowania Paschy dokonać wyzwolenia swojego ludu. (…) Z kolei kontekst hellenistyczny zwraca uwagę na gospodarza, organizatora i fundatora uczty, którym jest Pan” – mówił bp Pindel.

W czwartek uczestnicy posiedzenia spotkali się w małych grupach. Duszpasterze mieli za zadanie wczuć się w rolę członków rady parafialnej i zaplanować działania związane z wdrażaniem ogólnopolskiego programu duszpasterskiego o Eucharystii na poziomie parafii. W podsumowaniu pojawiły się liczne wnioski, które obejmowały, m.in. zwrócenie uwagi na przygotowanie do I Komunii świętej dzieci oraz katechezę dla rodziców dzieci, tak, aby sami przekazywali dzieciom wiedzę na temat Eucharystii; poszerzenie przeżywania uroczystości Bożego Ciała, gdzie w pewnych sytuacjach można wyznaczyć nowe trasy procesji oraz zorganizować dodatkowe wydarzenia religijne, np. koncerty; zorganizowanie rekolekcji parafialnych skoncentrowanych na temacie Eucharystii i przeprowadzenie coniedzielnych katechezy przed Mszami św. poświęconych Eucharystii.

Trzydniowe posiedzenie zakończyła Msza św. w bazylice ojców bernardynów, która jest jednocześnie Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup rzeszowski, nawiązując do przypowieści o Łazarzu i bogaczu, zwrócił uwagę na duszpasterską odpowiedzialność Kościoła w nauczaniu o konsekwencjach ludzkich wyborów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto u sióstr józefitek

2019-03-22 11:54

Magda Nowak

Archiwum Sióstr Józefitek

Uroczystość św. Józefa obchodzona w Kościele 19 marca to wielkie święto sióstr józefitek. W tym dniu siostry składają Panu Bogu dziękczynienie za patrona powierzając mu pod opiekę całe zgromadzenie i dzieła, które prowadzą. Tak było także i w Częstochowie, w Specjalnym Ośrodku Wychowawczym prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa przy ul. bp. Teodora Kubiny 10/12.

Zobacz zdjęcia: Święto sióstr józefitek

Mszę św. odpustową w kaplicy ośrodka odprawił ks. Jakub Raczyński z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej w Częstochowie. W homilii kapłan wskazał na wiarę św. Józefa i jego wielką ufność Bogu. Zachęcał do codziennej modlitwy do tego wyjątkowego świętego, choćby tej najkrótszej i najprostszej: Święty Józef módl się za nami! W Eucharystii wraz z siostrami uczestniczyły dziewczynki z ośrodka i pracownicy świeccy.

Dla sióstr, z okazji ich święta, dziewczynki odegrały przedstawienie pt. „Garncarz z Jerycha”, którego historia rozgrywała się w czasach, gdy Pan Jezus wędrował po ziemi, nauczał i uzdrawiał. Młody chłopak imieniem Tobit miał chore nogi i nie mógł opuszczać swojego domu. Ale naczynia, które lepił, były tak piękne, że zachwycały każdego, kto tylko na nie spojrzał. Często odwiedzały go także dzieci, bo mimo swojej choroby był bardzo pogodnym chłopcem. Pewnego dnia dowiedział się, że w Jerozolimie przebywa prorok z Nazaretu, który uzdrawia. Niewidomi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni. Wieść o tym szybko rozniosła się po okolicy i coraz większe tłumy wędrowały do świętego miasta. Również młody garncarz zapragnął wyruszyć na spotkanie z prorokiem. Miał nadzieję, że i on zostanie uzdrowiony. Przez długi czas zbierał pieniądze na podróż. Aż w końcu osiągnął cel, zajął miejsce w wozie i stał się pielgrzymem zdążającym do świętego miasta. Długo byli w drodze, wóz przemieszczał się powoli, ale Tobitowi to nie przeszkadzało, cieszył się pięknem krajobrazu i tym, że z każdą chwilą zbliża się do Jerozolimy. Gdy byli już niedaleko, podeszła do nich kobieta z malutkim dzieckiem i poprosiła o podwiezienie. Właściciel wozu surowo odparł, że nie ma miejsca. Wtedy Tobit nie wahał się i odstąpił jej własne. Pozostał sam w obcej okolicy. Nie wiedział, jak wróci do domu o własnych siłach, ale mimo to nie żałował swojej decyzji. Za ten piękny gest miłości bliźniego został nagrodzony. Gdy zmęczony zapadł w sen gdzieś przy napotkanej gospodzie, przyszedł Jezus i uzdrowił chłopca.

Przedstawienie wywołało wiele wzruszeń i zostało nagrodzone gromkimi brawami. Na zakończenie siostry józefitki wysłuchały pięknych życzeń złożonych przez całą społeczność ośrodka, i każda w podziękowaniu za swoją posługę otrzymała czerwoną różę.

foto: Siostry józefitki

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem