Reklama

Niedziela Lubelska

Skarby archidiecezji

Niedziela lubelska 5/2013, str. 8

[ TEMATY ]

książka

Ewa Kamińska

Piotr Maciuk i Krzysztof Wasilczyk

Piotr Maciuk i Krzysztof Wasilczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zachwycamy się popularnymi miejscami kultu, nie zauważając często piękna własnej okolicy. A przecież mimo wojen, klęsk żywiołowych, kradzieży i zniszczeń, które dokonywały się przez wieki, archidiecezja lubelska pełna jest pięknych, zabytkowych kościołów, w których znajdują się prawdziwe dzieła sztuki. Udaną próbą ukazania bogactwa sakralnej architektury i sztuki Lubelszczyzny jest album Piotra Maciuka i Krzysztofa Wasilczyka „Skarby Archidiecezji Lubelskiej”, wydany przez „Gaudium” z okazji 200-lecia naszej archidiecezji. Z inicjatywy Marcina Sułka, dyrektora Lubelskiego Oddziału Okręgowego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” powstała wystawa fotografii, które zostały zamieszczone w albumie. Najpiękniejsze zdjęcia można podziwiać w filii Miejskiej Biblioteki Publicznej nr 34 przy ul. Judyma 2a w Lublinie.

Otwarcia wystawy dokonała kierownik biblioteki Ewa Domaszewicz. Podkreśliła niezwykłe piękno i unikalność zdjęć, które pozwalają odkryć niepowtarzalny urok kilkudziesięciu kościołów archidiecezji lubelskiej zarówno tych popularnych, jak i mniej znanych. Ks. Marcin Jankiewicz, asystent Lubelskiego Oddziału Okręgowego Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, podkreślał: - Różny jest los zabytków: budowli i przedmiotów ruchomych. Jestem miłośnikiem Kresów; 10 lat pracowałem na Ukrainie. Do dziś serce mnie boli, gdy widzę, co się stało z substancją kultury chrześcijańskiej. Tym bardziej chciałbym pokłonić się przed wszystkimi, którzy chcą ocalić od zapomnienia to, co jest u korzeni naszej kultury, naszej tożsamości - mówił. - Kiedy czytam tytuł „Skarby Archidiecezji Lubelskiej”, rodzi się we mnie myśl trochę przekorna. Skarby, bogactwo Kościoła... Jurydycznie te przedstawione dobra kultury sakralnej należą do naszej archidiecezji, ale moralnie należą do społeczeństwa, do nas. My wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby to piękno ciągle emanowało, żebyśmy wszyscy mogli się spotykać na tej płaszczyźnie. Cyprian Kamil Norwid powiedział, że piękno jest po to, aby zachwycało. Piękna nie można posiadać. Piękno można tylko podziwiać, można się nim zachwycać. A jako człowiek wierzący jestem głęboko przekonany, że źródłem piękna jest sam Pan Bóg. Dlatego piękno ma zawsze wymiar uniwersalny - podkreślał kapłan.

- W albumie chcieliśmy pokazać to, co na co dzień rzadko można zobaczyć - mówił Piotr Maciuk. - Choćby bardzo piękne zabytki ruchome, których z różnych względów nie używa się często: różnego rodzaju monstrancje, kielichy, obrazy. Album jest zapisem pewnego czasu, początku XXI wieku. Dobór obiektów nie był przypadkowy. Decydowało o tym całkiem spore kolegium redakcyjne z dyrektorem ks. Piotrem Kawałko. Wszystko zatwierdził śp. abp Józef Życiński - wyjaśnia fotograf. - Ok. 80 proc. zdjęć było wcześniej zaplanowanych. Jednak jadąc w teren, znajdowaliśmy jakieś dodatkowe „smaczki”, które szczęśliwie znalazły się w publikacji. Praca była wielką przyjemnością, bo mogliśmy doświadczyć niezwykłej turystyki po skarbach archidiecezji. Mało kto zdaje sobie sprawę, że u nas są takie piękne rzeczy - dodał Krzysztof Wasilczyk.

Wystawa będąca promocją albumu i wartości, jakie on niesie, jest czynna w bibliotece przy ul. Judyma 2a do 15 lutego: poniedziałek, środa, piątek w godz. 12-18, wtorek 10-16 oraz czwartek 12-16.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-01-31 14:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Karmiciele wszy

Biografia prof. Rudolfa Weigla, Austriaka z urodzenia, Polaka z wyboru, który pokonał tyfus plamisty, jest gotowym scenariuszem sensacyjnego filmu. Żmudne i nieciekawe – wydawałoby się – badania naukowe bakterii tyfusu, któremu poświęcił kawał życia, powinny zapewnić mu sławę. Dziś jednak okazuje się, że mało kto o nim słyszał. Tym bardziej warto sięgnąć po książkę Mariusza Urbanka „Profesor Weigl i karmiciele wszy”, napisaną żywym, reporterskim stylem. Dzięki metodzie prof. Weigla hodowli bakterii w warunkach laboratoryjnych udało się stworzyć pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko tyfusowi, która uratowała od śmierci miliony ludzi na świecie. Pozwoliła też przeżyć lwowskiej inteligencji: ausweis instytutu Weigla we Lwowie w czasie niemieckiej okupacji pozwalał uniknąć represji. Stefan Banach, Zbigniew Herbert, Eugeniusz Romer, Andrzej Szczepkowski karmili własną krwią wszy niezbędne do produkcji szczepionki, dzięki czemu mogli przeżyć.

CZYTAJ DALEJ

Święta Mama

Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 12-13

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu

Jest przykładem dla matek, że życie dziecka jest darem. Niezależnie od wszystkiego.

Było to 25 lat temu, 24 kwietnia 1994 r., w piękny niedzielny poranek Plac św. Piotra od wczesnych godzin wypełniał się pielgrzymami, którzy pragnęli uczestniczyć w wyjątkowej uroczystości – ogłoszeniu matki rodziny błogosławioną. Wielu nie wiedziało, że wśród nich znajdował się 82-letni wówczas mąż Joanny Beretty Molli. Był skupiony, rozmodlony, wzruszony. Jego serce biło wdzięcznością wobec Boga, a także wobec Ojca Świętego Jana Pawła II. Zresztą często to podkreślał w prywatnej rozmowie. Twierdził, że wieczności mu nie starczy, by dziękować Panu Bogu za tak wspaniałą żonę. To pierwszy mąż w historii Kościoła, który doczekał wyniesienia do chwały ołtarzy swojej ukochanej małżonki. Dołączył do niej 3 kwietnia 2010 r., po 48 latach życia w samotności. Ten czas bez wspaniałej żony, matki ich dzieci, był dla niego okresem bardzo trudnym. Pozostawiona czwórka pociech wymagała od ojca wielkiej mobilizacji. Nauczony przez małżonkę, że w chwilach trudnych trzeba zwracać się do Bożej Opatrzności, czynił to każdego dnia. Wierząc w świętych obcowanie, prosił Joannę, by przychodziła mu z pomocą. Jak twierdził, wszystkie trudne sprawy zawsze się rozwiązywały.

CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski podczas uroczystości odpustowych ku czci św. Wojciecha: chcemy z nadzieją patrzeć w przyszłość

2024-04-28 13:12

[ TEMATY ]

abp Wojciech Polak

PAP/Paweł Jaskółka

„Przyzywając wstawiennictwa św. Wojciecha chcemy, w tych bardzo niespokojnych czasach, patrzeć z nadzieją w przyszłość - z nadzieją dla Polski, z nadzieją dla Europy, z nadzieją dla całego świata” - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak witając przybyłych na trwające w Gnieźnie uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha.

Nawiązując do hasła przewodniego tegorocznych obchodów „Służyć i dać życie - pielgrzymi nadziei”, abp Wojciech Polak wyraził przekonanie, że główny patron Polski może być i dla nas szczególnym przewodnikiem i orędownikiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję