Reklama

Niedziela Sandomierska

Sybiracy na modlitwie

Niedziela sandomierska 10/2013, str. 7

[ TEMATY ]

Sybiracy

Piotr Jackowski

Sybiracy wraz z młodzieżą przed kościołem św. Floriana w Stalowej Woli

Sybiracy wraz z młodzieżą przed kościołem św. Floriana w Stalowej Woli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za Polaków, którzy zginęli na Syberii oraz za żyjących Sybiraków, modlono się w kościele św. Floriana.

Okolicznościowej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Wiesław Marszałek. Historyczną refleksją podzielił się z wiernymi Zbigniew Paszkiewicz - przewodniczący Koła Związku Sybiraków w Stalowej Woli. Muzyczną oprawę liturgii zapewnił chór „Solidarność” pod dyrekcją Elżbiety Nowak-Szpunar. Warto podkreślić też obecność harcerzy z ZHR-u oraz uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Stalowej Woli ze sztandarami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zbigniew Paszkiewicz opowiadał, że podczas pierwszej z czterech deportacji ludności polskiej z ziem przyłączonych do Związku Radzieckiego w 1939 r. wywieziono na Syberię 220 tys. osób. W lutym 1940 r. deportowano głównie kobiety i dzieci. Do ich dramatycznych przeżyć nawiązał ks. Jan Kozioł, duchowy opiekun Koła Sybiraków.

- Gdy pojawia się w mych uszach słowo Syberia, brzmi bardzo zimno. I nie chodzi tu tylko o mróz, lecz o tajemniczość tego miejsca. Tam oddawali życie nasi rodacy za to, że byli Polakami - mówił w homilii ks. Wiesław Marszałek.

- Pamiętamy dziś o nich w modlitwie, gdyż modlitwa przekracza wszelkie granice, a pamięć przed Bogiem jest ważna i potrzebna. Niech Bóg przyjmie wszystkich, którzy odchodzili w różnych miejscach na nieludzkiej ziemi. I niech błogosławi wam, skupionym w Kole Związku Sybiraków w Stalowej Woli. Pamiętajcie i przekazujcie pamięć młodym - apelował ks. Marian Balicki, proboszcz parafii św. Floriana. I dodawał: - Cieszę się, że modlicie się w tej pięknej świątyni, która jest matką tego miasta.

2013-03-11 09:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska Golgota Wschodu

Dnia 10 lutego 1940 r. rozpoczęły się wywózki Polaków na Sybir i do Kazachstanu. Z 1,7 mln Polaków deportowanych rozkazem Stalina przeżyło 500 tys. Czierez trud k`oswobożdieniu – głosił wielki napis nad bramą jednego z sowieckich łagrów. Świadectwem polskiego losu jest powstała na Sybirze w 1940 r. Ballada zesłańców, śpiewana na melodię pieśni Boże, coś Polskę. – Pierwszy raz otrzymałem ją od Eleonory Szczepanowskiej z Głogowa – dzieli się z Niedzielą Aleksander Markowski, artysta malarz i twórca tradycji wspólnego śpiewania ocalonych od zapomnienia polskich pieśni. – Później jeszcze jeden tekst przysłała mi Maria Kowalczyk z Zielonej Góry, która napisała: „Otrzymałam go od mojej śp. ukochanej Mamy, która tak drżała o to, by pamięć o tych wydarzeniach przetrwała, a teraz cieszy się w niebie, że się do tego przyczyniła”. Na prośbę Janiny Lekent z Grajewa Balladę zesłańców nagrała Jadwiga Budna, która jako 3-letnie dziecko została wywieziona do Kazachstanu. – Ocalona od zapomnienia Ballada... dotrze wszędzie tam, gdzie biją polskie serca płonące miłością do Boga i ojczyzny – wyraża pewność Aleksander Markowski, który jest autorem obrazu wotum W środku nocy, umieszczonego w Sali Maryjnej na Jasnej Górze. – Wśród płonących serc, które otaczają Matkę Bożą w jasnogórskim wizerunku i przybyłą do Niej Matkę Bożą z Ostrej Bramy, wśród wotów naszej historii umieściłem krzyże Katynia i Sybiru, symbole Golgoty Wschodu – wyjaśnia artysta.
CZYTAJ DALEJ

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję