Reklama

Niedziela Świdnicka

Kościół nadal was potrzebuje

Niedziela świdnicka 45/2013, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Dom Księży Seniorów

Przemyslaw Awdankiewicz

Powinnością każdego chrześcijanina, powinnością prezbitera jest przynosić plon na każdym etapie życia. Dlatego Kościół diecezji świdnickiej troszczy się o tych, którzy byli na żniwie Pana i już są wypracowani, są na emeryturze, potrzebują odpoczynku i opieki. Księża emeryci są jednak nadal we wspólnocie Kościoła, mogą jej służyć i nadal ją budować. Mają szczególny dar czasu dla kontemplacji, modlitwy, duchowego zaangażowania w sprawy Kościoła, który nasza diecezja skrzętnie wykorzystuje.

Co dzieje się z kapłanem, któremu wiek coraz bardziej utrudnia wykonywanie obowiązków? Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego proboszczowie przechodzą na emeryturę po ukończeniu 75. roku życia. Nie dzieje się to automatycznie. Kanon 538, par. 3 KPK stanowi, że proboszcz po ukończeniu 75 lat jest proszony o złożenie na ręce biskupa rezygnacji z urzędu. Biskup rozpatruje prośbę i wedle uznania pozostawia księdza na stanowisku lub odsyła na emeryturę.

Emerytura nie oznacza dla księdza zupełnego lenistwa. Nie musi się on obawiać o tzw. dożycie. Zgodnie z Kodeksem Kanonicznym biskup jest obowiązany zapewnić emerytowi odpowiednie utrzymanie i mieszkanie. Zwykle na utrzymanie emerytów składają się wszyscy czynni księża z diecezji. W niektórych starsi kapłani mogą zamieszkać w specjalnych domach dla emerytowanych księży, ale przeważnie pozostają w parafiach jako rezydenci i wspomagają pracę duszpasterską.

Miejsce i rola księdza emeryta i rencisty, wyznaczone bogatą tradycją duchową, pastoralną i prawną wspólnoty eklezjalnej, pozostaje w sposób niezaprzeczalny w centrum życia Kościoła. Ojciec Święty Jan Paweł II, kierując List do ludzi w podeszłym wieku, zapewnia kapłanów: „Pamiętam o was, drodzy bracia w kapłaństwie, którzy z powodu przekroczenia ustalonej granicy wieku zrzekliście się już bezpośredniej odpowiedzialności pasterskiej. Kościół nadal was potrzebuje. Wysoko ceni sobie przysługi, jakie nadal jesteście gotowi mu oddawać w różnych dziedzinach apostolatu, liczy na wasz wkład wytrwałej modlitwy, oczekuje waszych wyważonych rad i wzbogaca się dzięki ewangelicznemu świadectwu, jakie składacie każdego dnia” (nr 13).

Reklama

Dlatego prezbiterium diecezjalne jest wdzięczne starszym kapłanom za ich wierną służbę Chrystusowi i Kościołowi oraz okazuje im konkretną solidarną pomoc, której potrzebują ze względu na swą sytuację, zarówno w sprawach duchowych, jak i materialnych. Współbracia dbają, by nie izolowali się od wiernych i innych kapłanów, a osobista troska o formację stałą umacnia w nich wolę i radość bycia kapłanem uczestniczącym w budowaniu Kościoła.

– W diecezji świdnickiej od samego początku jej istnienia działa Bratnia Pomoc Kapłańska – mówi bp Adam Bałabuch. – To specjalny fundusz pomocowy, na który składają się wszystkie parafie, a często sami księża również wpłacają tam pieniądze. Z tej puli czerpiemy środki, by pomóc tym starszym kapłanom, którzy czekają na wsparcie – choćby na pomoc w leczeniu czy rehabilitacji. Bratnia Pomoc Kapłańska diecezji świdnickiej jest więc ewangeliczną troską o kapłanów będących na rencie lub emeryturze, a także kapłanów chorych i niepełnosprawnych będących w szczególnie trudnej sytuacji zdrowotno-socjalnej. Podstawowym celem Bratniej Pomocy Kapłańskiej jest niesienie pomocy braterskiej kapłanom diecezji świdnickiej ze środków tworzonego w tym celu funduszu.

Obecnie w diecezji świdnickiej mamy 30 księży emerytów. Część z nich mieszka jako rezydenci w parafiach, część – w domach księży seniorów.

– Obecnie w naszej diecezji działają dwie takie placówki – wylicza bp Adam Bałabuch. – Funkcjonują one w Pieszycach oraz w Polanicy-Zdroju.

Świdnicka Kuria Biskupia kończy właśnie budowę placówki z prawdziwego zdarzenia dla starszych kapłanów.

Reklama

– Rozważaliśmy wiele lokalizacji, ostatecznie jednak podjęliśmy decyzję, że powstanie ona w kompleksie przy kościele pw. św. Józefa w Świdnicy – mówi bp Ignacy Dec. – To ogromne przedsięwzięcie, duża inwestycja.

– Obecnie prace są już na finiszu – dodaje ks. Łukasz Ziemski, rzecznik prasowy Świdnickiej Kurii Biskupiej i nowo mianowany dyrektor DKE. – Liczymy, że na początku przyszłego roku uda się zakończyć budowę, potem pozostanie jeszcze tylko wyposażenie gmachu. Mamy nadzieję, że w czasie wakacji nowy dom przyjmie pierwszych pensjonariuszy.

Świdnicki Dom Księży Emerytów będzie dysponował ok. 30 miejscami.

Jak podkreślają Księża Biskupi, księża emeryci – o ile pozwala im na to stan zdrowia – nadal aktywnie uczestniczą w pracy duszpasterskiej. Księża z całej diecezji chętnie sięgają po radę i po pomoc do prezbiterów seniorów. Ich doświadczenie jest nie do przecenienia.

– Sytuacje, w których do księży emerytów płyną prośby o przyjazd na parafie i wzięcie udziału w Eucharystii, wygłoszenie homilii czy pomoc w spowiedzi, są codzienną praktyką – mówi bp Adam Bałabuch.

Odwiedzając pensjonariuszy domu spokojnej starości w Wiecznym Mieście, papież Benedykt XVI wypowiedział znamienne słowa: „Świadom trudności, jakie niesie nasz wiek, chciałbym powiedzieć wam z głębokim przekonaniem: pięknie jest być starym!”.

Księża emeryci diecezji świdnickiej

Ks. Henryk BUJOK, KHKŚ, em. od 2008 r.

Ks. Tadeusz DUDEK, prałat, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław FRANCZAK, prałat, em. od 2005 r.

Ks. Stefan GUDZOWSKI, RM, em. od 2006 r.

Ks. Sylwester IRLA, prałat, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław KOŚCIELNY, KKKeN, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław LECHOWSKI, KKKeN, em. od 2011 r.

Ks. Stanisław MAJCHRZAK, RM, em. od 2011 r.

Ks. Stanisław MELNIK, RM, em. od 2009 r.

Ks. Józef MICHALSKI, KKKeN, em. od 2010 r.

Reklama

Ks. Jerzy MIKOŁAJKO, em. od 2006 r.

Ks. Józef MOLENDA, prałat, KEKŚ, KHKL, em. od 2009 r.

Ks. Augustyn NAZIMEK, prałat, em. od 2011 r.

Ks. Zenon OCHEL, RM, em. od 2008 r.

Ks. Stanisław PAJĄK, prałat, em. od 2007 r.

Ks. Stanisław PASYK, prałat, em. od 2007 r.

Ks. Józef POTOCKI, EC, em. od 2007 r.

Ks. Henryk PRAGA, KKKeN, em. od 2009 r.

Ks. Jan PRYSZCZEWSKI, prałat, em. od 2011 r.

Ks. Wenancjusz RÓG, prałat, em. od 2005 r.

Ks. Adam RUSZAŁA, RM, em. od 2008 r.

Ks. Anatol SAHAJDAK, RM, em. od 2009 r.

Ks. Stanisław SIERAKOWSKI, RM, em. od 2011 r.

Ks. Stanisław SKOWRON, KKKeN, em. od 1997 r.

Ks. Piotr SOWA, RM, em. od 2007 r.

Ks. Alojzy SWOBODA, RM, em. od 2009 r.

Ks. Tadeusz SZACOŃ, RM, em. od 2011 r.

Ks. Andrzej SZYLER, EC, em. od 2006 r.

Ks. Antoni WARZYBOK, RM, em. od 2009 r.

Ks. Julian ŹRAŁKO, infułat, KEKŚ, KHKL, em. od 2010 r.

2013-11-07 12:54

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stara i nowa plebania

Niedziela zamojsko-lubaczowska 49/2012, str. 7

[ TEMATY ]

kapłan

kapłaństwo

Hrubieszów

Dom Księży Seniorów

Archiwum al. Artura Młodzińskiego

Dom Księży Seniorów w Hrubieszowie

Dom Księży Seniorów w Hrubieszowie

Parafia św. Mikołaja w Hrubieszowie w czasie rozpoczęcia budowy nowej plebanii liczyła 24 tys. wiernych. Należało do niej całe miasto i okoliczne wioski. Duszpasterstwo skupiało się przy dwóch kościołach, parafialnym św. Mikołaja i filialnym św. Stanisława Kostki zwanym „kościółkiem”. Księży było dużo. Wszyscy księża mieszkali w starej plebanii przy ul. 3 Maja 6. W latach 70. staraniem ks. proboszcza Franciszka Osucha i administratora ks. Stanisława Chomicza oraz przy wsparciu prof. Wiktora Zina parafia otrzymała pozwolenie na budowę nowej plebanii przy ul. 3 Maja 5. Budową zajął się administrator parafii ks. Stanisław Chomicz. Budowa została ukończona w pierwszej połowie lat 80. Odtąd nowo wybudowana plebania stała się mieszkaniem dla księży, jak się potem okazało - również dla księży rozpoczynających pracę w nowo powstałych parafiach Hrubieszowa. Na prace przy konserwacji starego obiektu nie było wtedy pieniędzy.

CZYTAJ DALEJ

Co wiemy o egzorcyzmach? Historie wielkich świętych

2023-01-25 21:48

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

pl.wikipedia.org

Spinello Aretino. Egzorcyzm św. Benedykta

Spinello Aretino. Egzorcyzm św. Benedykta

Pan Jezus wypędził z opętanych bardzo wiele złych duchów. Z Jego polecenia i mocą Jego imienia czynili to również jego apostołowie i uczniowie. Złe duchy wypędzali także liczni późniejsi święci, a dziś – często biorąc ich sobie za niebiańskich pomocników – czynią to setki egzorcystów na całym świecie. Bo zło nie śpi..., a „diabeł, jak lew ryczący, krąży, szukając, kogo pożreć”.

Wypędzając złego ducha, wszyscy egzorcyści czynią to oczywiście, odwołując się do Bożej mocy, do mocy imienia Jezus. Jako swoistych sojuszników w walce z szatanem przywołują jednak na pomoc także Tę, która stoi w epicentrum walki ze złem, Dziewicę, która miażdży głowę węża – nową Ewę, Matkę Bożą, Świętą Bożą Rodzicielkę, a także księcia wojska niebieskiego Świętego Michała Archanioła, archaniołów, swoich aniołów stróżów oraz mieszkańców nieba – Bożych świętych. Kontynuując misję uwalniania ludzkości spod władzy księcia ciemności, żyjący blisko Boga i bezskutecznie dręczeni przezeń święci byli bardzo skutecznymi pogromcami duchów nieczystych. Dawniej – w czasach, gdy chrześcijaństwo dopiero podbijało świat – wypędzanie demonów z ludzi i miejsc było dla nich niemal codzienną aktywnością. W opisach ich życia znaleźć można mnóstwo takich historii. Szatan najbardziej bał się zazwyczaj tych najpokorniejszych, najbardziej rozmodlonych i najbardziej umartwionych. W tym gronie znajdował się Święty Antoni Opat.

CZYTAJ DALEJ

Zimowe Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

2023-01-27 09:16

BP FSM

Uczestnicy spotkania

Uczestnicy spotkania

Przejście – pod takim hasłem przebiega kolejna, 17. zimowa edycja Franciszkańskiego Spotkania Młodych. Podczas sześciodniowego zjazdu 100 młodych ludzi na nowo odkrywa życiowa tajemnicę przechodzenia od jednego miejsca do drugiego.

Kalwaria Pacławska, niewielkie wzgórze w województwie podkarpackim to miejsce, które dwa razy w roku przepełnione jest młodymi ludźmi. Jednym z tych momentów jest Zimowe Franciszkańskie Spotkanie Młodych. Dla wielu przybywających na kalwaryjskie wzgórze to czas spotkania nie tylko z Bogiem, ale również z samym sobą i drugim człowiekiem. Marta, uczennica klasy maturalnej, przyjechała na Zimowy FSM po raz drugi razem z grupą młodzieży spotykającej się przy klasztorze braci franciszkanów w Sanoku: - Na ZFSM po raz drugi jestem animatorem. Przyjechałam z Sanoka, ze wspólnotą franciszkańską. Na Kalwarii czuję się jak w domu, a FSM to dla mnie wyjątkowe miejsce, w którym przez krótki czas możemy być rodziną. Z całego FSM-u zawsze najbardziej czekam na to, żeby spotkać się z innymi, ale też na moment spowiedzi i grupek dzielenia. Grupki to takie intymne miejsce, w którym otwieramy się i mamy okazję, by podzielić się historią swojego życia. To coś wspaniałego, że mogę przyjechać i nie tylko coś wziąć dla siebie, ale też i dawać jako animator, a później nieść to dalej po powrocie do domu. Przejście rozumiem jako punkt kulminacyjny, który ma dla nas Bóg. Całe nasze życie składa się z przejścia przez różne momenty, okoliczności. Ale ten najważniejszy to moment decyzji, że chcę iść za Jezusem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję