Reklama

Niedziela Łódzka

Zagęścić miasto

2025-03-31 08:00

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszkam ostatnio w samym środku placu budowy. Przyjechały maszyny, kopią rowy, zrywają starą trylinkę. Czasem zjawi się telewizja, by wysłuchać narzekań lokatorów. Na odcinku ulicy Wierzbowej, między Placem Pokoju a ulicą Jaracza (gdzie mieszkamy od 1979 r.) wre praca. Wzdłuż starych bloków prowadzona jest droga dojazdowa, którą ma zakończyć małe rondo. Szare realia PRL-owskiego mini-osiedla, do których – przyznaję to z zakłopotaniem – przywiązałem się przez te lata, legły (dosłownie) w gruzach. Znalazłem się w sytuacji ekspatrianta, którego nie tyle, że wysiedlili z jego stron rodzinnych, ale którego otoczenie tak radykalnie się zmieniło, że czuje się tu obco, pozbawiony znajomych punktów orientacyjnych. Otoczenie naszego bloku przypomina fragment scenografii katastroficznego filmu. Ale to chwilowe wrażenie. Bywa tak przy każdym remoncie: Przyszło Nowe, nieuchronne jak odlot bocianów, jak podatki, jak entropia. Nowe, na które nie ma się wpływu.

Reklama

Jakieś trzy lata temu postawiono blisko nas – od strony ul. Kopcińskiego – dwa apartamentowce. Jeden z nich – wielki jak segment słynnych łódzkich „łamańców” z epoki włókienniczej prosperity – poprawił sytuację na rynku mikro-kawalerek. Niedługo, tuż obok nas, na małej działce otoczonej – z czterech stron – starymi blokami, zacznie się budowa kolejnego apartamentowca. Do niedawna stała tam willa, zaprojektowana przez Wiesława Lisowskiego, w której mieszkał ten zasłużony dla Łodzi architekt, projektant m.in. ŁDK-u, „Ymki”, kościołów i szpitali. Starą willę planowano „wmontować” w nową zabudowę, ale ostatecznie ją wyburzono, wycięto rachityczne akacje i jeden okazały kasztan. Przyszły apartamentowiec będzie nosił nazwę „U architekta” i pomieści „izbę pamięci” Lisowskiego. Deweloper zasadzi nowe drzewa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Są rejony miast, gdzie auto zaparkować można (choć też z trudem) tylko w weekendy, kiedy część ludzi wyjedzie. Żeby postawić nowy blok, trzeba okroić miejsca parkingowe, tereny zielone, etc. Jest to trend typowy dla państw wysoko rozwiniętych: Place w centrum są coraz droższe, ale jest tam już infrastruktura, więc wykorzystuje się każdą „dziurę”, by ceny mieszkań mogły być (względnie) niższe. A co z wartością mieszkań w starych blokach, które nagle zyskają sąsiedztwo dużych apartamentowców, pobudowanych w odległości kilkunastu metrów? Co z dobrostanem dotychczasowych mieszkańców? „Przyjdzie przywyknąć”.

Reklama

Mój znajomy, zdeklarowany wyznawca spiskowej wersji dziejów i teorii deep state, człek wielce poczciwy i obyty w świecie, powiedział mi kiedyś: „Pomyśl: Łódź dramatycznie się wyludnia, ale wciąż budowane są nowe bloki. A potem połowa lokali stoi pusta.” „Skąd wiesz, że są puste?” – pytam. „Bo światła w oknach się nie palą, sam sprawdzałem, zresztą nie tylko w Łodzi. Więc... na kogo te mieszkania czekają?” – zapytał z chytrym błyskiem w oku. „Na studentów?” – odparłem, bo nic lepszego nie przyszło mi na myśl. On na to: „W szwedzkim Malmö takie same apartamentowce zasiedlają biedni przybysze z daleka...” Po chwili dodał smutno: „Nie wierzę, że znów staniemy się obiektem jakiegoś fatalizmu i że nasz naród, którego Królową ogłosiła się w 1608 r. Matka Boga, roztopi się w obcym żywiole... A może… chodzi tu o coś wręcz przeciwnego: Żeby ci przybysze właśnie u nas poznali wartość i piękno chrześcijaństwa? Bo stara Europa okazała się za stara i zbyt laicka do realizacji tego zadania…” „Ciekawa hipoteza” – odparłem: „Deweloperka jako narzędzie globalnej ewangelizacji…? Nie żartuj sobie…”

Na parceli obok nas (od strony Placu Pokoju) rok temu wyburzono starą fabrykę. Teraz wycięto tam kilkanaście dużych drzew. Część była chora, ale modrzewie być może mogłyby ocaleć. Ludzie podejrzewają, że nowe apartamentowce zajmą cały plac. Trwa głód mieszkań. Tylko czy istniejąca infrastruktura wytrzyma napór nowych mieszkańców?

Miejska rzeczywistość; w ujęciu „herbertowskim”. Przeczucie nieuchronności, „konieczności dziejowej”… I chyba metafora czegoś większego, pars pro toto: wróżba poza-ziemskiego, globalnego planu, a do tego wszędzie mentalny zamęt. Kurs w nieznane...

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polacy: dzieci i żaby

[ TEMATY ]

felieton

archidiecezja łódzka

felieton (Łódź)

Karol Porwich/Niedziela

„Doszedłem do wniosku, że nic dobrego mnie już w życiu nie czeka…” Dokładnie tymi słowy zwierzył mi się niedawno jeden z bliskich przyjaciół. Obaj mamy już swoje lata, więc jego konstatację mogłem od biedy uznać za optymistyczną.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowiona po modlitwach do bł. Solanusa Caseya

2025-04-03 21:13

[ TEMATY ]

świadectwo

zrzut ekranu YT/pl.wikipedia.org

Mary Bartold/Solanus Casey

Mary Bartold/Solanus Casey

Wielu katolików przypisuje błogosławionemu Solanusowi Caseyowi pomoc w uzdrowieniu ludziom cierpiącym na choroby. Mary Bartold z DeWitt w stanie Michigan należy teraz do wielu osób, którym udało się to osiągnąć po tym, jak jej dwa guzy zniknęły bez interwencji medycznej, ale dzięki jej nieustającym modlitwom do bł. Caseya.

Jak podaje Detroit Free Press, nieoczekiwane problemy zdrowotne Mary zaczęły się prawie rok temu, pod koniec kwietnia 2024 roku . Była wówczas uczennicą drugiego roku szkoły średniej, gdy zaczęła odczuwać silne bóle brzucha. Mary i jej rodzina nie potrafili dokładnie określić, na czym polegał problem.
CZYTAJ DALEJ

73. Męski Różaniec w Piotrkowie Trybunalskim

2025-04-04 07:35

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Karol Porwich/Niedziela

Tradycyjnie w pierwszą sobotę miesiąca, tj. 5 kwietnia 2025 r., ulicami Piotrkowa Trybunalskiego przejdzie Męski Różaniec. Wydarzenie odbędzie się po raz 73.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję