- To, co zwykle przeraża ludzi, to ta niepewność wobec śmierci. Dla Jana Pawła II była źródłem nadziei, że sam o tym nie decyduje - mówił kard. Grzegorz Ryś w przeddzień rocznicy śmierci Papieża Polaka.
W 20. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II w katedrze łódzkiej odbył się koncert „Ku pamięci Jana Pawła II w 20. rocznicę śmierci”, podczas którego zostało wykonane Requiem Giuseppe Verdiego przez artystów Teatru Wielkiego w Łodzi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na zakończenie koncertu metropolita łódzki powiedział o nadziei w zmaganiach ze śmiercią. – Papież od tego zaczyna, że nikt nie wie, kiedy przyjdzie śmierć. To was przeraża? A jemu dawało nadzieję, bo skoro to nie zależy ode mnie, to zależy od Boga i moment mojego odejścia jest w rękach Ojca. Cała ufność papieża o śmierci bierze się stąd, że jej moment jest w rękach Ojca i nie może być w lepszych – powiedział kard. Ryś i dodał: - To, co zwykle przeraża ludzi, to ta niepewność wobec śmierci. Dla Jana Pawła II była źródłem nadziei, że sam o tym nie decyduje.
Wykonawcami koncertu byli Izabela Matuła, Olga Maroszek, Dominik Sutowicz, Rafał Pikała oraz Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego w Łodzi pod dyrygenturą Rafała Janiaka. Podczas wydarzenia zaprezentowano Antyfonę do Matki Najświętszej, którą skomponował ks. Mateusz Szerwiński.
Giuseppe Verdi urodził się w 1813 roku w Le Roncole na północy Włoch, a zmarł 27 stycznia 1901 roku w Mediolanie. Verdi poświęcił „Messa de Requiem” pamięci przyjaciela - poety A. Manzoniego. Utwór jest wyrazem smutku i żalu po śmierci przyjaciela, który Verdi ukończył w 1874 r. Premiera dzieła odbyła się w kościele św. Marka w Mediolanie tego samego roku.