Jan Chrzciciel, którego prezentuję w czasie tych rekolekcji, jest dla mnie niesamowitą postacią. To, że mimo zgiełku świata idzie na spotkanie Boga na pustynię, jest przesłaniem dla nas wszystkich. Żeby spotkać Boga, musimy znaleźć miejsce dla Niego w swoim sercu, musimy do Niego wyjść, zrobić krok. Św. Jan Chrzciciel jest dla mnie symbolem radykalizmu. W świecie konsumpcjonizmu, hedonizmu pokazuje, że prawdziwym bogactwem jest Bóg, Jego dar, łaska, Jego pokój w sercu. Prawdziwym bogactwem jest to, co odnajdujemy w Ewangelii. Nie są nim błyskotki tego świata. To jest dla mnie znak i wyzwanie, żeby iść w takim kierunku. Łatwe to nie jest, bo jestem przywiązany do wielu różnych rzeczy na tej ziemi, także do gadżetów i błyskotek. Dlatego rezygnacja z nich, uchwycenie odpowiednich proporcji jest dla mnie wyzwaniem, głosem, żeby pójść radykalną drogą. Św. Jan Chrzciciel to postać niedoceniana, zwłaszcza dzisiaj. żyjemy wszak w czasach, gdy prawdziwi chrześcijanie na świecie coraz częściej stanowią mniejszość, a wielu ludzi chodzących do kościoła i przyjmujących sakramenty ma mentalność pogańską - głosują za aborcją, eutanazją i in vitro, jakby kompletnie nie słuchali nauki Kościoła, papieża, tego, co mówią biskupi, lecz mieli własną, odporną na to mentalność.
- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.
Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.
Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.