Thomas Day jest autorem książki „Dlaczego katolicy nie potrafią śpiewać” („Why Catholics Can’t Sing”). Szukając odpowiedzi na tytułowe pytanie, dochodzi do prostego wniosku: uczyniliśmy naszą religię nudną! W naszym przeżyciu wiary niekiedy brak entuzjazmu i radości, o której mówił Jezus: „ABY RADOŚĆ MOJA W WAS BYŁA I ABY RADOŚĆ WASZA BYŁA PEŁNA” (J 15, 11). A przecież śpiew jest często wyrazem radości.
Gdy żołnierze Napoleona śpiewali „Marsyliankę”, podbili pół kontynentu. A śpiewali, bo wierzyli w powodzenie swojej misji i wielu z nich wręcz kochało swego wodza. Socjologowie religii twierdzą, że luteranizm szybko zyskał wielu zwolenników bynajmniej nie przez doktryny głoszone przez reformatora, ale po prostu dlatego, że Marcin Luter umiał układać wspaniałe hymny. Nie wnikając w niuanse teologiczne, ludzie często śpiewali je pełną piersią. W czasach Ku-Klux-Klanu niewolnicy potrafili się oprzeć prześladowaniom, bo ich miłość i wiara skłaniały ich do śpiewu gospel. Gdy otwierali usta, byli niemal jedną nogą w niebie. Nawet przy kiepskim meczu na stadionach nikt się nie nudzi, gdy kibice zdzierają sobie gardła.
Czasem nachodzi mnie pokusa, by znaleźć w mieście kościół, w którym wierni naprawdę śpiewają. Ale to wybór łatwiejszej drogi. Trudniej sprawić, by moja wspólnota parafialna zaczęła śpiewać.
Pomimo wielu nowatorskich osiągnięć w dziedzinie badań prowadzonych nad człowiekiem i jego naturą, pozostaje on nadal istotą do końca nieodgadnioną. Tak twierdzą wybitni naukowcy
Specjaliści wielu dyscyplin naukowych na całym świecie, zarówno przyrodniczych, jak i humanistycznych wyjaśniają i interpretują efekty przeprowadzanych badań. Ponad 20 z nich, ekspertów w swoich dziedzinach, zechciało podzielić się swoją wiedzą i opowiedziało Monice Florek-Mostowskiej o tym, kim jest człowiek. Każdy rozpatrywał rezultaty swoich badań z perspektywy własnej specjalizacji. Biologa, zoologa, genetyka czy antropologa interesowało m.in. to, co nas łączy ze zwierzętami i co nas od nich różni. Naukowcy z dziedziny neurologii i psychologii obserwowali, jak człowiek panuje nad emocjami, dlaczego kłamie i gdzie znajduje prawdziwe szczęście.
Kapłani powinni od młodości przygotowywać się na to, że w starości nie będą mogli być tak aktywni, aby umieć ofiarować Bogu chwile samotności – wskazał Leon XIV w odpowiedzi na pytanie jednego ze starszych kapłanów, jak księża mają radzić sobie z samotnością i chorobą. Zachęcił młodszych kapłanów, by towarzyszyli starszym.
Co mogą czynić starsi księża, aby po latach aktywności nie czuć się na emeryturze lub w chorobie samotni i izolowani – zapytał jeden z rzymskich księży Papieża Leona XIV, podczas audiencji u Ojca Świętego. Dodał, że ze swego doświadczenia jako osoby starszej od Papieża wie, że wielu starszych księży odczuwa samotność po życiu całkowicie poświęconym Ewangelii i Kościołowi. „Po tak wielu spotkaniach z ludźmi, tak wiele samotności. Wielu dotkniętych chorobą musiało wycofać się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego” – mówił ksiądz. I zapytał, jakie sugestie może Papież przekazać tym kapłanom, a także jak kapłani starsi mogą pomagać młodszym w głoszeniu z pasją Słowa Bożego.
W czwartek 12 lutego Jenniffer González-Colón, Gubernator Portoryko (terytorium niezależne i nieinkorporowane USA) podpisała ustawę, na mocy której znowelizowano tamtejszy Kodeks Karny. Poprzez niedawno przyjętą poprawkę w ustawie karnej wprowadzono zmiany, na mocy których zabójstwo kobiety w ciąży stanie się zabójstwem pierwszego stopnia. W zmienionym Kodeksie Karnym dodano postanowienia, zgodnie z którymi „za człowieka uznaje się osobę poczętą w macicy matki, w dowolnym stadium ciąży”.
Miesiąc wcześniej – 12 stycznia do Senatu Portoryko (Senado de Puerto Rico) trafił rządowy projekt ustawy przygotowany przez gubernator tego terytorium zamorskiego USA Jenniffer González-Colón z konserwatywnej Nowej Partii Postępowej (Partido Nuevo Progresista, PNP). Propozycja legislacyjna zawierała postulat zmiany art. 92 tamtejszego Kodeksu Karnego (Código Penal de Puerto Rico), w którym to uregulowano znamiona przestępstwa zabójstwa (asesinato). Zgodnie z tym przepisem, w jego aktualnym brzmieniu, zabójstwo to „celowe, świadome lub lekkomyślne pozbawienie życia człowieka”. W projekcie ustawy zgłoszonej przez portorykański rząd zaproponowano, aby dla celów art. 93 Kodeksu Karnego, normującego kwestie dotyczące stopni morderstwa (grados de asesinato), w art. 92 tego samego aktu prawnego dodano sformułowanie, na mocy którego „za człowieka uznaje się osobę poczętą w macicy matki, w dowolnym stadium ciąży”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.