Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Podgórze

Msza Tramwajarska

– Niemiłosierni są ci, którzy są ślepi na Boże dary i na miłosierdzie, które Cię od Boga dotyka co moment, w każdej chwili. Ten sam Bóg, który jest po prostu nieograniczony w dawaniu, potem staje przed Tobą – przed nami dzisiaj staje jako nasi siostry i bracia z Kijowa – i mówi: proszę. Nie dasz Mu? – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas 81. Mszy Tramwajarskiej sprawowanej w podgórskim Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w intencji pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie.

2026-02-01 19:58

Maria Fortuna- Sudor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– To Wasz codzienny trud niesiony z oddaniem dla mieszkańców naszego miasta oraz wsparcie Waszych rodzin gromadzą nas dzisiaj przy tym ołtarzu – mówił na początku Mszy św. proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie-Podgórzu, o. Bogusław Augustowski CSsR, który zapowiedział, że Msza św. sprawowana jest w intencji byłych i obecnych pracowników MPK oraz ich rodzin.

Kard. Grzegorz Ryś podziękował za zaproszenie na Mszę Tramwajarską. Zaznaczył z uśmiechem, że nigdy nie odmówi MPK, ponieważ jest synem wieloletniego pracownika przedsiębiorstwa. – O cokolwiek poprosicie, dostaniecie – zwrócił się do zebranych metropolita. Dodał, że Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest mu też bliskie ze względu na bliskość IV Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki, którego jest absolwentem. – Myślę, że formacyjnie i duchowo to był najważniejszy czas w moim życiu, te cztery lata – od roku 1978 do 1982. Same daty Wam powiedzą, zwłaszcza tym starszym, którzy je pamiętają, że to był czas absolutnie niezwykły i bardzo formacyjny. Te rejony są mi szczególnie bliskie. Możecie mnie śmiało zapraszać – mówił z uśmiechem kardynał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na początku homilii kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że tydzień temu skierował do wiernych prośbę o wsparcie finansowe na zakup generatorów prądu dla mieszkańców Kijowa, co wywołało szeroką debatę publiczną. Zauważył, że dzisiejsza Ewangelia uzasadnia tę prośbę słowami: „Błogosławieni miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią”. – Błogosławieni znaczy szczęśliwi. Miłosierdzie czyni ktoś, kto ma z tego powodu szczęście. Jakbyście mieli dzisiaj wspierać naszych braci Ukraińców, a potem narzekać przez dwa tygodnie, to Was bardzo proszę, nie wrzucajcie ani grosza do tego koszyka. Miłosierdzie pełni się wtedy, kiedy człowiek doświadcza w tym szczęścia – wyjaśniał metropolita krakowski.

Zaznaczył, że miłosierdzie jest punktem dojścia doskonałości chrześcijańskiej. Podkreślił, że doskonałość okazuje się dopiero w relacjach z innymi; zwłaszcza w takich, które mogą być czasem trudne, bo miłosierdzie jest miłością, która potrafi przekroczyć miarę sprawiedliwości. – Miłosierdzie jest na przykład wybaczeniem. Miłosierdzie jest pomocą komuś, kto – nie raz mówimy – nie zasługuje na pomoc. Albo miłosierdzie jest miłością w stosunku do kogoś, kto Cię zawiódł raz, drugi, dziesiąty. W relacjach z takimi ludźmi widać dopiero ludzką doskonałość – wyliczał kardynał. – Bądźcie doskonali, jak Ojciec jest doskonały, to znaczy bądźcie miłosierni, jak Ojciec jest miłosierny – podkreślał.

Reklama

Zauważył, że dla dobrego zrozumienia tego błogosławieństwa, trzeba wiedzieć, kim jest Bóg. Św. Jan w Ewangelii pisze, że „Bóg jest miłością”. Metropolita zwrócił uwagę, że papieże ostatniego półwiecza, rozważając tę prawdę, mówią, że „Bóg jest miłosierdziem”. – Bóg ma tak na imię, to jest Jego tożsamość. Bóg jest miłością miłosierną – podkreślał kardynał. Zwrócił uwagę na hebrajski źródłosłów tego słowa, czyli „rehem” znaczący tyle co „łono”. – Ojciec jest miłosierny, bo nas rodzi ze swojego łona. Ojciec jest miłosierny nie dlatego, że daje nam jeść i pić, i czasem się w co ubrać. To by było dużo, ale Bogu by to nie starczyło. Dlatego Bóg ciągle chce nam dawać życie, chce nas odradzać. Chce nas brać do swojego łona i na nowo rodzić. Ile razy w życiu wybierzemy śmierć, tyle razy Pan Bóg chce mieć nas z powrotem w swoim łonie i urodzić – wyjaśniał kard. Grzegorz Ryś, dodając, że także w miłości do człowieka chodzi o coś więcej niż danie mu jedzenia i ubrania.

W tym kontekście powrócił do zbiórki na rzecz Ukrainy. Przypomniał, że abp Swiatosław Szewczuk w krótkiej wiadomości napisał, że „tu chodzi o życie”. – W tym życiu to naprawdę nie idzie tylko o to, że ktoś dostanie agregat albo jakąś tam ogrzewalnicę i zamiast – 20 będzie miał w mieszkaniu 10 stopni ciepła, daj Boże. Nie, w tym życiu chodzi o coś znacznie więcej – że ten człowiek usłyszał, że gdzieś tam w Polsce są ludzie, którzy przejęli się jego losem, którzy mają dla niego serce, nie pieniądze, serce. Wtedy dajesz życie, jak dajesz miłość – jak wchodzisz w relacje, wtedy dajesz życie. Wtedy to jest miłosierdzie, jak miłosierdzie Ojca – tłumaczył metropolita krakowski.

Przypomniał przypowieść o nielitościwym dłużniku i na jej kanwie wyjaśnił, że Miłosierdzie Boże jest zawsze wcześniejsze od działania człowieka i daleko przekraczające to, o co potem jest proszony. – Ewangelia nas uczy zawsze tej prawdy, że miłosierny jest ten, kto najpierw wie, ile dostał od Boga, ile Bóg mu dał, ile Bóg mu wybaczył, jak Bóg go traktuje na co dzień miłosiernie. I wtedy, kiedy sam świadczysz innym miłosierdzie, to się otwierasz na tę łaskę Boga, żeby Cię do końca wypełniła, przemieniła, przekształciła. Jak nie chcesz być miłosierny, to się zamykasz na ten dar miłosierdzia – mówił kardynał.

Reklama

– Niemiłosierni są ci, którzy są ślepi na Boże dary i na miłosierdzie, które Cię od Boga dotyka co moment, w każdej chwili. I ten sam Bóg, który jest po prostu nieograniczony w dawaniu, potem staje przed Tobą – przed nami dzisiaj staje jako nasi siostry i bracia z Kijowa – i mówi: proszę. Nie dasz Mu? Nie dasz Mu? – pytał metropolita krakowski. – Błogosławieni, szczęśliwi, miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią – zakończył.

Przed błogosławieństwem kard. Grzegorz Ryś skierował jeszcze kilka słów do pracowników krakowskiego MPK. Odwołał się do dwóch myśli Jana Pawła II o pracy z encykliki Laborem exercens, w której Ojciec Święty pisał, że przez pracę człowiek staje się bardziej człowiekiem i że praca ma przede wszystkim to do siebie, że łączy ludzi. – Bardzo Wam życzę serdecznie, żebyście na co dzień w pracy doświadczali tych dwóch jej pięknych wymiarów – że Was rozwija każdego, każdą z Was osobiście i po drugie, że Was łączy z innymi, poczynając od tego, że was łączy z wszystkimi, którzy są w tym samym przedsiębiorstwie – zaznaczył metropolita.

Tradycyjna Msza Tramwajarska już po raz 81. została odprawiona w Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w krakowskim Podgórzu. Uroczystość była okazją do spotkania i modlitwy w intencji pracowników, emerytów, rencistów oraz zmarłych pracowników MPK. Oprawę podczas liturgii zapewnił, mający ponad 125-letnią tradycję, chór „Lutnia Krakowska”. Obecne były także poczty sztandarowe, w tym MPK oraz działających w firmie związków zawodowych i klubu Honorowych Dawców Krwi.

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: na świecie jest dziś ponad 5 tys. dominikanów

2026-02-07 16:11

[ TEMATY ]

dominikanie

powolania.dominikanie.pl

Zakon Braci Kaznodziejów w 2025 roku liczył na całym świecie 5111 braci - podała Kuria Generalna Dominikanów. Dane te przedstawiają ogólny obraz życia Zakonu, w tym liczbę biskupów, księży, diakonów, braci współpracowników i braci w formacji, a także dane dotyczące profesji, święceń i powołań.

W sumie Zakon liczy 3993 kapłanów, a także biskupów. Pozostali to diakoni, bracia współpracownicy i bracia na różnych etapach formacji. Zakon jest obecnie podzielony na 35 prowincji i sześć wiceprowincji, z 249 klasztorami i 263 domami, i realizuje swoją misję przepowiadania w 107 krajach na całym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

„Kto idzie z Maryją, nigdy nie zbłądzi” – pierwsza sobota lutego na Jasnej Górze

2026-02-07 19:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pierwsza sobota miesiąca

Karol Porwich/Niedziela

„Kto idzie z Maryją, nigdy nie zbłądzi” - zachęcają członkowie Bractwa Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski. Dziś w pierwszą sobotę miesiąca z Polski i z zagranicy przyjeżdżają ci, którzy powierzają na Jasnej Górze Niepokalanemu Sercu Maryi swoje życie, wynagradzając za grzechy, prosząc też o wiarę, jedność w rodzinach i pokój w Ojczyźnie. Przyjeżdżają pielgrzymi indywidualni, rodziny czy grupy zorganizowane. Zgłoszonych jest 2 tysiące osób, ale w nabożeństwach uczestniczyć będą też osoby niezdeklarowane, które przyjeżdżają we własnym zakresie.

Spotkanie inicjowane przez Bractwo Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski w Auli Kordeckiego rozpoczęło się o godz. 16.00. Msza św. z zawierzeniem rodzin sprawowana była o 18.30 w Kaplicy Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję