Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Zaproszenie do udziału w procesji na Skałkę

- Procesja z Wawelu na Skałkę od wieków miała charakter święta kościelnego, ale także patriotycznego i narodowego. (…) Niech jak najliczniejszy udział w procesji ku czci św. Stanisława będzie świadectwem naszej dojrzałej wiary i wdzięczności wobec Boga – do udziału w uroczystościach ku czci św. Stanisława BM, które odbędą się w niedzielę, 10 maja, zachęca metropolita krakowski.

2026-05-05 00:32

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę, 10 maja w Krakowie odbędą się uroczystości ku czci św. Stanisława BM. Tradycyjna procesja z Wawelu na Skałkę wyruszy o godz. 9.00, a Eucharystii przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci przewodniczył będzie metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś.

Publikujemy pełną treść zaproszenia kard. Grzegorza Rysia:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drodzy Siostry i Bracia,

Zbliża się uroczystość św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, głównego patrona Polski i Archidiecezji Krakowskiej. Przygotowujemy się do niej, przeżywając nowennę ku czci Świętego Patrona, odprawianą przy Jego grobie w królewskiej katedrze na Wawelu i we wspólnotach parafialnych. Kulminacyjnym punktem będzie jednak tradycyjna procesja z Wawelu na Skałkę, która w tym roku przypada w niedzielę, 10 maja. Procesja wyruszy o godz. 9.00, Msza św. na Skałce rozpocznie się ok. godz. 10.00, pod moim przewodnictwem.

Reklama

Zwracam się do wszystkich wiernych Archidiecezji Krakowskiej z serdecznym zaproszeniem do udziału w uroczystościach ku czci św. Stanisława BM. Procesja z Wawelu na Skałkę od wieków miała charakter święta kościelnego, ale także patriotycznego i narodowego. Dlatego proszę, aby były w niej reprezentowane wszystkie dekanaty i wspólnoty parafialne wraz ze swoimi duszpasterzami. Zapraszam zakony żeńskie i męskie, osoby konsekrowane, dzieci, młodzież, studentów, szkoły katolickie, duszpasterstwa, organizacje i stowarzyszenia katolickie, bractwa i ruchy, asysty procesyjne w strojach regionalnych. Proszę o udział w procesji ludzi nauki i kultury, przedstawicieli wyższych uczelni naszego miasta i władz samorządowych. Zapraszam wszystkich.

Drodzy Siostry i Bracia,

Niech jak najliczniejszy udział w procesji ku czci św. Stanisława będzie świadectwem naszej dojrzałej wiary i wdzięczności wobec Boga. Naśladując przykład św. Stanisława BM i św. Jana Pawła II, a w tym roku także nowych męczenników – Księży Salezjanów, których beatyfikację przeżyjemy 6 czerwca br., postępujmy drogą świętości, dając odważne świadectwo wiary i miłości do Kościoła. Prośmy o pokój i Boże błogosławieństwo dla Kościoła i naszej Ojczyzny. Otoczmy modlitwą prace Synodu Archidiecezji Krakowskiej. Polecajmy w modlitwie kapłanów, prosząc dla nich, przez wstawiennictwo św. Biskupa i Męczennika, o dar gorliwej posługi, a także o dar licznych i dobrych powołań kapłańskich i zakonnych.

Na trud organizacji i uczestnictwa w procesji ku czci św. Stanisława z serca Wam błogosławię.

✠ kard. Grzegorz Ryś

Arcybiskup Metropolita Krakowski

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty od trudnych spraw

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego

Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Św. Stanisław Papczyński uratował moją ciążę

[ TEMATY ]

świadectwo

O. Stanisław Papczyński

#NiezbędnikWielkopostny2024

red/wiikiemedia.pl

Św. Stanisław Papczyński, założyciel zgromadzenia marianów, czczony jest jako patron nienarodzonych dzieci i małżeństw starających się o potomstwo. W każdą środę Wielkiego Postu chcemy zachęcać Was do wielkiej modlitwy za dzieci zagrożone aborcją oraz ich matki, a także za nienarodzonych i ofiary aborcji.

Cud za jego wstawiennictwem uznany w procesie beatyfikacyjnym miał miejsce 19 lat temu. Kobieta w drugim miesiącu ciąży trafiła do szpitala z podejrzeniem poronienia. Następujące po sobie badania potwierdzały, że płód jest martwy. Czekano, aż nastąpi samoistne poronienie, a jeśli by to nie nastąpiło, chciano usunąć martwą ciążę. Przed zaplanowanym zabiegiem wykonano jeszcze kontrolne USG i wtedy stwierdzono, że dziecko żyje. Sprawa była po ludzku niewytłumaczalna, a zdrowe dziecko przyszło na świat w połowie października.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję