Benedykt XVI woli aby po jego rezygnacji z papieskiego tronu zwracać się doń i nazywać go: po niemiecku "Vater Benedikt" - "Ojciec Benedykt" lub po włosku – „Padre Benedetto“. Papież senior mówił o tym w rozmowie rzymskim korespondentem niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" Jörgiem Bremerem, którego przyjął w minioną środę w swojej rezydencji.
"Z drugiej strony jestem zbyt słaby i zmęczony aby przeforsować taki sposób zwracania się do mnie" - wyznał Benedykt XVI. Na pytanie dziennikarza czy dalej może pisać odpowiedział, że "robi to i to mu być może pomaga".
Papież senior w rozmowie powiedział, że ma bardzo dobry kontakt ze swym następcą Franciszkiem i "nie chce w żaden sposób stawiać go w cieniu". Przyznał, że Franciszek mocno zaznacza swoją obecność, a on sam nigdy nie mógłby być taki, czując się słabo, i fizycznie i psychicznie.
Na pytanie czy próbował - jak sugerują niektórzy - włączyć się w debatę podczas ostatniego Synodu Biskupów na temat rodziny odpowiedział, że jest to "kompletna bzdura". „Jak to możliwe staram się być jak najciszej" - powiedział i dodał, że z upływem czasu, dla wierzących stało się jasne, kto jest prawdziwym papieżem.
Benedykt XVI wyznał, że odetchnął, po złożeniu urzędu. Bowiem nie dałby już rady wygłaszać przemówień, czy podejmować forsownych podróży. Jego zdaniem pozostawanie na papieskim urzędzie byłoby nieuczciwe.
2014-12-07 18:44
Ocena:+10Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Głos Benedykta XVI znów rozbrzmiewa – Polska premiera książki „Pan trzyma nas za rękę”
W świecie, który coraz częściej zagłusza ciszę i gubi sens słów, powraca głos, który potrafił mówić łagodnie, a zarazem z mocą proroka. Benedykt XVI — papież rozumu i serca, teolog i mistyk — znów przemawia. Tym razem z kart książki Pan trzyma nas za rękę, zawierającej niepublikowane wcześniej homilie z lat 2005–2017, wygłaszane w czasie prywatnych Mszy Świętych.
Nie były to kazania dla tłumów. Benedykt głosił je czterem, pięciu osobom — sekretarzom, siostrom, przyjaciołom. Każde z tych słów dojrzewało jak ziarno, które miało wydać owoc dla całego Kościoła. Arcybiskup Georg Gänswein, jego sekretarz, wspomina:
Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?
Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.