Przyjechali do Łodzi z różnych stron Polski, aby się spotkać, porozmawiać, wymienić doświadczeniami, a przede wszystkim podzielić radością z przeżywania swojego ojcostwa i macierzyństwa. Rodziny adopcyjne, bo o nich mowa, zjeżdżają się raz do roku, aby wziąć udział we wspólnym spotkaniu.
XVIII Zjazd Rodzin Adopcyjnych rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem bp. Marka Marczaka. Po niej uczestnicy zjazdu wzięli udział w spotkaniu integracyjnym w ogrodzie Centrum Służby Rodzinie. Tam dla najmłodszych zostały przygotowane gry i zabawy, a dla starszych spotkanie to stało się okazją do wymiany doświadczeń oraz podzielenia się radościami ze swojego codziennego życia. – Jesteśmy tutaj po raz pierwszy – mówi Daria Małecka, mama małej Tosi, gdyż nasza córeczka jest z nami od niedawna, ale to spotkanie już dziś jest dla nas bardzo ważne. To tutaj możemy zobaczyć, że wiele jest par, które podobnie jak my adoptowali dziecko i z ich doświadczeń możemy czerpać – dodaje.
Rodziny adopcyjne biorące udział w spotkaniu to małżeństwa, które borykając się z niemożnością posiadania własnego potomstwa, zgłosiły się do działającego w Łodzi od 1989 r., Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego i poprzez szereg kursów, spotkań i specjalistycznych szkoleń zostali zakwalifikowani do tego, by móc przyjąć do swojego domu jedno lub więcej dzieci, a przez to stać się rodziną adopcyjną.
– Nasz Ośrodek powstał 28 lat temu jako diecezjalna poradnia adopcyjna, a jej założycielką jest, nieżyjąca już, mecenas Maria Sawicka. Ona poprzez rozmowy z kobietami w telefonie zaufania doszła do wniosku, że jest potrzeba, aby pomóc kobietom, które z różnych przyczyn chcą oddać swoje dzieci, a także parom, które nie mogą mieć dzieci – mówi Magdalena Lesiak, dyrektor Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego.
„Co u was słychać”, „Jak wam się żyje?” - takie pytania stawiamy sobie często, gdy kogoś odwiedzamy czy też gdy prowadzimy rozmowę telefoniczną. Jak się żyje ludziom w Polsce? Gdyby patrzeć na reklamy w telewizji, prasie czy na telebimach, można by odnieść wrażenie, że żyje się nam coraz lepiej. Mamy do dyspozycji wspaniałe urządzenia techniczne, nowoczesną medycynę, która sprawia, że od razu po zażyciu określonych specyfików czujemy się lepiej, jesteśmy zdrowi.
Ale kiedy przechodzimy do rzeczywistości, zaczynamy zastanawiać się, komu i po co to wszystko. Modna stała się u nas tzw. filozofia pozoru - pozory zdrowia, pozory dobrobytu, pozorne szczęście. Wielu ludzi już nawet nie opowiada o swych brakach i kłopotach, nie przyznaje się do nich. Po prostu zagląda nam do oczu bieda. Bieda w postaci braku pieniędzy na zaspokojenie podstawowych ludzkich potrzeb. Bieda jako wymiar życia społecznego.
Co z tym zrobić? Co zrobić z nieszczęściem, które dotyka ludzi starych, chorych, którym pomoc lekarza specjalisty potrzebna jest od zaraz, ale wizyta będzie możliwa dopiero za kilka miesięcy? Co zrobić, gdy karetka nie przyjedzie, bo nie jest przewidziana jej natychmiastowa obecność... Z takimi sytuacjami spotykamy się na każdym kroku. Po prostu - naród cierpi.
W tej sytuacji musimy zdawać sobie sprawę, że jesteśmy winni braciom pomoc. Musimy sobie pomagać, musimy być dla siebie dobrzy. Oczywiście, nie mam gotowej recepty na poprawienie systemu, ale chrześcijańską receptą będzie na pewno miłość bliźniego, solidarność międzyludzka i miłosierna pomoc braciom.
Mija właśnie Tydzień Miłosierdzia. Uczyńmy sobie rachunek sumienia: Jaką konkretną pomoc wyświadczyliśmy naszym bliźnim? A może chociaż okazaliśmy komuś zrozumienie... I w ogóle, czy taki czas może trwać tylko raz w roku?...
Litery na drzwiach, zapach kadzidła i barwne orszaki, przechodzące ulicami miast i wiosek – tak w wielu miejscach w Polsce wygląda 6 stycznia. O znaczeniu kredy, kadzidła i napisu C+M+B w kontekście uroczystości Objawienia Pańskiego opowiada ks. dr Stanisław Szczepaniec, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego i konsultor Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.
Choć dziś najczęściej mówimy „Trzech Króli”, pierwotnie 6 stycznia Kościół wspominał trzy wydarzenia: pokłon Mędrców, chrzest Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. Wszystkie wskazywały na Jezusa jako na obiecanego Mesjasza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.