Reklama

Odpowiedzialność

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Być mężczyzną dla mnie to...

Reklama

W dzieciństwie i w młodości to przede wszystkim zabawy i zainteresowania, o których mówi się, że są typowo męskie. Wraz z kolegami tworzyliśmy drużynę piłkarską, załogę czołgu "Rudy" lub oddział Indian. Jako chłopak czułem się mężczyzną właśnie przez te zabawy. Sposób wychowywania mnie i starszego brata przez ojca był również bardzo męski. Tato nie oszczędzał nas i od wczesnej młodości wykonywaliśmy wiele prac fizycznych: przygotowywaliśmy opał (piłowanie, rąbanie i układanie drewna), pomagaliśmy w wielu pracach malarskich (tato był malarzem) czy polowych. Wchodzenie w męskość dokonywało się w sposób naturalny. "Masz być posłuszny, silny, odważny, nie bać się obowiązków, umieć wszystko zrobić" - to słowa często wypowiadane przez ojca.
Obecnie bycie mężczyzną to dla mnie przede wszystkim realizacja mojego powołania jako męża i ojca. Wszystkie te trzy role są ze sobą nierozerwalnie związane. Jestem mężczyzną jako mąż i ojciec. Staram się dobrze zrozumieć, na czym polega różnica między mężczyzną a kobietą i coraz mocniej odczuwam odpowiedzialność, jaka spoczywa na mnie jako na mężczyźnie. To głównie mężczyźni odpowiedzialni są za oblicze tego świata, za pokój, przemiany polityczne, ekonomiczne. W zakresie moich możliwości również odpowiadam za bezpieczeństwo mojej rodziny, za atmosferę w domu, za zapewnienie środków materialnych. Oczywiście w pełni mogę wywiązać się z tych zadań tylko dzięki obecności przy mnie mojej żony.

Być mężem dla mnie to...

W niedawno przeczytanej wypowiedzi Ojca Świętego znalazłem bardzo ważne dla mnie słowa: "Każde małżeństwo jest dobrą nowiną". W miarę upływu czasu coraz mocniej rozumiem istotę mojego powołania jako męża. Właśnie tej funkcji pragnę poświęcić się całkowicie. Jako mąż wszystkie ideały ewangeliczne muszę realizować najpierw wobec mojej żony, dopiero potem wobec innych osób. W hierarchii ważności osób żona jest dla mnie na pierwszym miejscu, a małżeństwo traktuję jako największą wartość. Wiem, że po mojej śmierci najpierw będę musiał zdać relację Jezusowi z roli męża. To jest moje włodarstwo, w którym jako sługa nieużyteczny mam pomnażać swoje talenty. Dopiero potem ojcostwo, bycie synem, bratem, katechetą, parafianinem itd. Jestem wdzięczny Bogu, że dobrą nowiną mogę żyć przede wszystkim jako mąż, a oddawanie życia za przyjaciół realizować głównie wobec żony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być ojcem dla mnie to....

Jednym z najważniejszych składników męskiej natury jest robienie kariery, dążenie do osiągnięcia zaszczytów, sukcesów, laurów. Mając trójkę dzieci w dużej rozpiętości wiekowej, mam wielkie możliwości realizacji siebie. Moim wielkim pragnieniem jest osiągnąć w tej dziedzinie największy sukces, za który uważam przyjęcie przez nie w pełni zasad ewangelicznych i konsekwentne życie według nich. Staram się stale współpracować z Bogiem, głównie przez modlitwę za dzieci i z nimi. W trudnej roli ojca nie jestem sam. Jest obok mnie żona, jest Jezus, najlepszy doradca w problematyce wychowawczej. Stale dziękuję Bogu za dar ojcostwa, za możliwość realizacji tego odpowiedzialnego i wspaniałego zadania.

Chciałbym być (jestem)... w Kościele.

Kilka tygodni temu przeprowadziliśmy z żoną bardzo ważną dla nas rozmowę z naszym przyjacielem ks. Dariuszem Orłowskim, pełniącym funkcję diecezjalnego duszpasterza rodzin. Z pełną odpowiedzialnością zdeklarowaliśmy się, że pragniemy jako małżeństwo, a ja jako biblista, służyć małżeństwom i rodzinom w naszej diecezji. W ostatnim okresie dość często przebywamy (przebywam) w różnych parafiach, dzieląc się naszymi doświadczeniami i wiedzą. Dostrzega się ogromne zapotrzebowanie wśród małżonków na treści związane z życiem Ewangelią w małżeństwie. Kościół katolicki jest w posiadaniu wspaniałych wartości i od wieków pełni wieloraką posługę, ale dzisiaj musi być ona pełniona przede wszystkim wobec małżonków. Wbrew temu, co się często powtarza, nie przeżywamy kryzysu praktyk religijnych, form duszpasterskich, kryzysu rodziny, wiary. Przeżywamy ogromny kryzys rozumienia istoty sakramentalności małżeństwa, jako cudownej drogi z Jezusa. Trzeba cały wysiłek w pracy duszpasterskiej skupić właśnie na tym zadaniu. Oboje z żoną staramy się służyć temu dziełu.

Mieczysław Guzewicz - ma 44 lata; mieszka we Wschowie; 21 lat życia w małżeństwie, troje dzieci (20, 14, 7 lat); teolog-biblista, katecheta; działa w Ruchu Domowy Kościół, Warsztatach w Drodze, Centrum Ochotników Cierpienia, NSZZ "Solidarność" Nauczycieli.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole

2026-10-10 14:37

[ TEMATY ]

Warszawa

policja

atak nożem

PAP/Marcin Kmieciński

Przy ul. Mińskiej w Warszawie 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby; 17-latka trafiła do szpitala - powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji kom. Jacek Wiśniewski. 

Do zdarzenia doszło w zespole szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie. 
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Kraków/ Gibała wygrał drugą turę wyborów prezydenta miasta - pełne dane PKW

2026-10-12 06:26

[ TEMATY ]

Kraków

wybory

PAP

Łukasz Gibała wygrał drugą turę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zdobył 62,12 proc. głosów, Monika Piątkowska 37,88 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 44,27 proc.

Na Gibałę, założyciela stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, zagłosowały w niedzielę 161,184 osoby, a na popieraną przez KO i PSL senator Piątkowską 98,306 osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję