Reklama

Homilia

Pokonał śmierć, pokonał diabła, pokonał grzech

Niedziela Ogólnopolska 13/2018, str. 33

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dowodami na zmartwychwstanie Jezusa są pusty grób i świadectwa tych, którzy widzieli zmartwychwstałego Pana. Ile warte są takie świadectwa? Oni na szali prawdy postawili własne życie. Życie tak wielu męczenników jest świadectwem zmartwychwstania.

Jeżeli prawdziwe jest nauczanie Jezusa i spełnia się ono w realiach naszego życia, to również spełni się nauczanie o zmartwychwstaniu. Wystarczy zastosować to, co mówi Jezus, zrobić doświadczenie. Jeżeli w naszym życiu słowa Jezusa zaczną się sprawdzać, to On zmartwychwstał. Problem jest w tym, że trzeba dobrze poznać to, co mówi Jezus, przyjąć i zastosować. Nie może to być jakaś inna wersja chrześcijaństwa, tylko radykalna, jak naucza Jezus. Wielu jest bowiem „poprawiaczy” chrześcijaństwa. Jeżeli pozmieniam receptę od lekarza, to mi takie lekarstwo nie pomoże, a nawet może zaszkodzić. Jeżeli więc sprawdzą się słowa Jezusa w moim życiu, doświadczę zmartwychwstania. Drugi warunek; tylko ja sam na sobie mogę to sprawdzić, inaczej się nie da. Będzie to doświadczenie przeżycia, a nie spekulacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Apostoł Paweł w Liście do Kolosan pisze: „Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze (...)”. Według tego stwierdzenia, już powstaliśmy z martwych w sakramencie chrztu św. Mamy więc rezultat zwycięstwa Pana. On, zmartwychwstając, pokonał śmierć, pokonał diabła, pokonał grzech. Jeżeli teraz ktokolwiek z nas będzie tym, który tego zwycięstwa doświadczy, jeżeli w tobie Jezus pokona grzech, w tobie pokona demona, w tobie pokona śmierć, to znaczy, że już zmartwychwstajesz. To chrzest jest umieraniem i rodzeniem się do nowego życia z Jezusem: „Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu”. Jeżeli masz Ducha Chrystusowego, jesteś w stanie zwyciężać własną śmierć. I to nie tylko tę śmierć fizyczną, choć jej znamiona nosimy i diabeł trzyma nas w niewoli przez lęk przed śmiercią (por. Hbr 2, 15). Jeżeli przestaniemy się bać śmierci, już wyrwaliśmy się z jej szponów. Jest jeszcze inne umieranie – kiedy kochając, tracisz życie, bo kochasz mimo wszystko, bo chcesz kochać nieprzyjaciół. Kiedy zatracasz własne „ja”, dając swoje życie drugiemu, żyjąc dla drugiego człowieka. Jeżeli odkryjesz, że Jezus w tobie obecny uzdalnia cię do tracenia życia przez miłość do drugiego, do wroga, to masz w sobie świadectwo zmartwychwstania. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13).

Dowodem jest również to, że można doświadczyć w sobie zwycięstwa Chrystusa nad grzechem nie tylko w sakramencie pojednania. Gdy otrzymamy Ducha Świętego, nie będziemy chcieli grzeszyć, doświadczymy zmiany sposobu myślenia. Ten Duch mieszkający w nas będzie stwarzał nowego człowieka, jak utkał w łonie Maryi ciało Jezusa. Będzie w nas budował wewnętrznego człowieka, który będzie na wzór Jezusa Chrystusa – nowego Adama, a prawo Ducha rozleje się w naszych sercach.

2018-03-28 10:29

Oceń: +28 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: zmarł były kardynał Theodore McCarrick

2025-04-04 21:37

[ TEMATY ]

kardynał

Episkopat.pl

W wieku 94 lat zmarł w Missouri były kardynał Theodore McCarrick, który został usunięty ze stanu duchownego w wyniku jednego z najpoważniejszych skandali związanych z molestowaniem seksualnym w historii Kościoła katolickiego w USA. Jego śmierć została potwierdzona w czwartek przez osobę poinformowaną o sprawie, która początkowo prosiła o niepodawanie jej nazwiska.

Wyświęcony w 1958 roku na kapłana, McCarrick został arcybiskupem Newark, New Jersey, w 1986 roku, a następnie arcybiskupem Waszyngtonu, w 2000 roku, pomimo o oskarżeń o nadużycia seksualne.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję