Reklama

W wolnej chwili

Życie w zachwycie

Niepewność

Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 48

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tytuł zapożyczyłam od wieszcza, lecz nie o poezji i nie o Mickiewiczu będzie dziś mowa. Trzynasty dzień miesiąca, i do tego w maju, może mieć tylko jedną Bohaterkę, lecz o Niej za chwilę.

Ostatnio dużo rozmyślam o chrześcijaństwie, o różnych postawach życiowych, modelach zachowań, stereotypach kryjących się pod tym pojęciem. Im więcej rozmyślam, tym więcej mam pytań. Do niedawna mocno mnie to niepokoiło. Bądź co bądź żyję na tym świecie już dość długo, czytam niemało, staram się słuchać mądrzejszych od siebie, a mimo to stosik pytań zamiast się kurczyć, z każdym rokiem rośnie. Pocieszałam się nieco słowami ks. Twardowskiego, że „Wiara to jest ciągłe szukanie, ciągłe wątpliwości, wiara nie oznacza kamiennego spokoju, braku rozdarcia. W tym także jest podobna do miłości. Nawet wiara prosta nie istnieje bez niepokoju”. Ale i to było jedynie chwilowe pocieszenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od pewnego czasu odkrywam jednak, że właśnie na tym niepokoju opiera się chrześcijaństwo. Z niepewności rodzą się pytania, ważne pytania zadawane sobie i Bogu. Pytania prowadzące „w górę strumienia”. Świetną egzemplifikacją tego, o czym mówię, jest scena Zwiastowania.

Reklama

Przymknijcie oczy, spróbujcie to sobie zwizualizować. Anioł staje przed młodziutką Maryją i obiecuje Jej niepojęte, fantastyczne rzeczy, tron praojca Dawida dla Jej Syna, który będzie dzieckiem samego Boga. Zwróćcie jednak uwagę na to, co robi Maryja. Nie zaczyna trząść się ze strachu, choć wrażenie musiało być niemałe, nie reaguje ani histerycznie, ani huraoptymistycznie, nie mówi: „Dobrze, aniele, działamy”. Nic z tych rzeczy. Maryja zadaje konkretne, racjonalne pytanie: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1, 34).

Ta scena jest jedną z moich ulubionych w całym Piśmie Świętym. Jest kapitalna! W tej krótkiej wymianie zdań zawiera się bowiem kwintesencja chrześcijaństwa. Maryja nie udaje kogoś, kim nie jest. Gdy w Jej sercu rodzi się wątpliwość, nie tłumi jej, nie walczy, nie stara się bagatelizować swojej niepewności, nie ulega konwenansom, nie powtarza zasłyszanych sloganów, nie zastanawia się, czy wypada o coś pytać w takich okolicznościach, bo może głupio wyjdzie, że nie wie...

Maryja nie poddaje się tym wszystkim schematom. Gdy natrafia w swym wnętrzu na niepewność, prosi sługę Bożego o wyjaśnienie. Zadaje pytanie.

Dla mnie w tym jednym pytaniu zawiera się kwintesencja wiary. Bo jak pisała Noblistka: „Piękna jest taka pewność, ale niepewność piękniejsza”. Piękniejsza, bo jest szansą spotkania z Bogiem, zadania Mu pytania, którego On nigdy nie pozostawi bez odpowiedzi.

Maria Paszyńska, pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

2018-05-09 10:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Burza we Włoszech. Sąd uznał, że dziecko może mieć... troje rodziców

2026-05-13 16:37

[ TEMATY ]

Włochy

burza

troje rodziców

sąd uznał

Adobe Stock

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.

Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
CZYTAJ DALEJ

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o DPS za dużo przemilczeń. Nie dam się zastraszyć!

2026-05-13 19:48

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

przemilczenia

zastraszanie

ustawa o DPS

FB/S. Tymoteusza OP

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

- Nie rozumiem, dlaczego w procesie deinstytucjonalizacji tak głośno mówi się o dzieciach z niepełnosprawnościami przebywających w domach pomocy społecznej, a jednocześnie niemal całkowicie pomija się dzieci mieszkające w domach dziecka?!.... W ZOL, itd. Jakby ich temat był niewygodny. Jakby łatwiej było udawać, że problem nie istnieje - napisała w mediach społecznościowych Siostra Tymoteusza - dominikanka ze słynnego Domu Chłopaków w Broniszewicach.

Przypomnijmy: po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję