Reklama

Przed II Międzynarodowym Kongresem Ruchu „Europa Christi” 2018

Walka o nową Europę

Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. II-III

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Red. nacz. Lidia Dudkiewicz: – Zanim rozpocznie się zaplanowany na październik 2018 r. II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”chciałam moderatora tego ruchu zapytać o sympozjum zorganizowane w marcu 2017 r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz poprzedni Kongres Ruchu „Europa Christi”, który odbył się w październiku ubiegłego roku. Jakie idee zrodziły te inicjatywy?

Reklama

Ks. inf. dr Ireneusz Skubiś: – Oba te wydarzenia miały na celu przede wszystkim przypomnienie o chrześcijańskich korzeniach Europy, które zadecydowały o tożsamości Starego Kontynentu. Tworzyły się one przez 2 tys. lat i opierały się na filozofii greckiej, prawie rzymskim i Ewangelii Jezusa Chrystusa. Ale też chcieliśmy przypomnieć, że po II wojnie światowej, po gehennie, która dotknęła nie tylko Europę, ale i świat, politycy, którym zależało na odbudowaniu trwałego ładu i pokoju w Europie, doszli do wniosku, że można to osiągnąć jedynie w oparciu o wiarę i kulturę chrześcijańską. Byli to nie tylko Alcide de Gasperi czy Robert Schuman – dziś kandydaci na ołtarze, których procesy beatyfikacyjne trwają – ale także inni mężowie stanu, jak choćby Konrad Adenauer. Dlatego zarówno sympozjum na UKSW, jak i I Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” podejmowały temat korzeni chrześcijańskich Starego Kontynentu, czyli tego, z czego wyrastamy.

– Co będzie tematem II Międzynarodowego Kongresu Ruchu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Hasło II Kongresu Ruchu „Europa Christi” brzmi: „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II”. Oczywiście, będziemy ciągle wracać do podstaw tożsamości europejskiej, którą trzeba odczytywać nie tylko przez naszą historię, ale i przez osiągnięcia naukowe, a także przez nasze życie, teraźniejszość i przyszłość, łącznie z tym, co przyświeca naszej kulturze, również naszemu odnoszeniu się do innych.

– Jaki charakter będzie miał kongres zaplanowany na październik 2018 r.?

Reklama

– Przypomnę, że I Kongres odbywał się w trzech miastach – Częstochowie, Łodzi i Warszawie i był to w zasadzie jeden blok obrad. Tegoroczny kongres ma rozszerzenie na cały rok. Odbyły się już stacje okołokongresowe w Ołomuńcu (Czechy), Brukseli (Belgia), Wilnie (Litwa), w listopadzie takie spotkanie odbędzie się w Oslo (Norwegia). Są to spotkania jednodniowe, które mają na celu przypominanie o obecności kultury chrześcijańskiej w życiu poszczególnych narodów. Zasadnicze spotkanie kongresowe natomiast będzie się odbywało w sześciu dużych polskich miastach i środowiskach. Rozpocznie się, jak zwykle, na Jasnej Górze w Częstochowie, a kolejne sesje będą mieć miejsce w:  Warszawie, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi i Krakowie. O szczegółach będziemy informować na bieżąco. Chodzi nam o to, aby idee kongresu, tak bliskie wielu polskim katolikom, dotarły do jak największej liczby zainteresowanych. Oczywiście, jest możliwość uczestniczenia w kongresie na wszystkich jego sesjach. Będzie to przecież także okazja do spotkania z ciekawymi prelegentami – zaprosiliśmy ludzi z wielu krajów europejskich, ważnych przedstawicieli życia chrześcijańskiego, politycznego, filozoficznego, dziennikarskiego.

– Jaka jest struktura kongresu?

– Kongres składa się z sesji i paneli. Każda sesja odbywa się w innym miejscu i ma swojego moderatora – prowadzenie sesji powierzamy ludziom kompetentnym i zorientowanym w problematyce. Każda sesja ma bowiem swój zakres tematyczny. Przewidujemy tematy, które będą poparte doświadczeniem świadków. To bardzo ważny element tego kongresu, bo wielu ludzi chce poznać świadectwo, tak ważne dla ewangelicznego etosu kongresu. Do takich wielkich świadków należy niewątpliwie Arturo Mari, fotograf pięciu papieży, a zwłaszcza Jana Pawła II, który niewątpliwie przekaże świadectwo o Papieżu Polaku.

– Zaprosił Ksiądz z kongresową wypowiedzią prof. Lucę Pinganiego z Watykanu z odważnym tematem...

Reklama

– Dr Pingani podjął dramatyczny temat dotyczący badań chrześcijaństwa w dzisiejszej Europie przez Międzynarodowe Obserwatorium Doktryny Społecznej Kościoła im. kard. Van Thuâna. Z pewnością będzie mógł nam przekazać bardzo ważne elementy badań socjologicznych, których w roku ubiegłym dokonała ta instytucja. Początek jego tematu brzmi: „Koniec iluzji...”, a zatem sytuacja nie wydaje się optymistyczna. Ten wykład odbędzie się na UKSW w Warszawie 15 października br. Także prelegenci tego warszawskiego spotkania na UKSW będą z różnych perspektyw przedstawiać sytuację Kościoła w Europie, mając zwłaszcza na uwadze głos św. Jana Pawła II.

– Mocno obecna jest na kongresie wizja Europy św. Jana Pawła II. Zaprosił Ksiądz jednego z najlepszych na świecie biografów tego Papieża.

– Tak, przyjedzie do nas dr George Weigel z Waszyngtonu, który podejmie bardzo ważny temat: „Jan Paweł II, patriotyzm i Europa”.

– Jak zamierzacie poprowadzić sesję na temat rechrystianizacji Europy? Kto będzie podejmował ten ważny temat?

– Do przedstawienia swojej wizji rechrystianizacji Europy zaprosiliśmy premierów Mateusza Morawieckiego (Polska) i Viktora Orbána (Węgry). Wydaje nam się, że są oni dziś ludźmi najbardziej kompetentnymi, gdy chodzi o konkret działania, i z pewnością ich wypowiedzi będą ciekawe. W tym dniu sesji – 18 października – także przedstawiciele z USA i Włoch wiele nam powiedzą na interesujący nas temat.

– Z Janem Pawłem II ściśle jest powiązana sesja w Rzeszowie, podczas której w szczególny sposób dowiemy się, że Dekalog – dziesięć prostych słów może odmienić Polskę, Europę i świat...

Reklama

– Sesja w Rzeszowie, 16 października, jest zaplanowana w 40. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową. Odbędzie się w sali wystawienniczo-kongresowej w Rzeszowie-Jasionce, gdzie przewidujemy obecność wielkiej rzeszy ludzi. Najpierw zostanie odprawiona tam Msza św., a potem będzie miał miejsce koncert pt. „Decalogue”, oparty na wypowiedzi św. Jana Pawła II, że te dziesięć prostych słów może odmienić Polskę, Europę i świat. W koncercie wezmą udział artyści z Syrii, Zambii, Nikaragui, Irlandii, Ameryki i Polski. To będzie wielkie międzynarodowe wydarzenie kulturalne, a jednocześnie religijne.

– Ruch „Europa Christi” zaangażował się w zbieranie podpisów pod petycją do papieża Franciszka, by św. Jan Paweł II został patronem Europy. Czy będzie można tam złożyć podpisy?

– Oczywiście, będziemy w Rzeszowie składać podpisy, ale nie tylko tam, także w innych miejscach kongresu. Przewidujemy przeprowadzenie tej akcji w całej Polsce. Nikt bowiem bardziej nie nadaje się do takiego patronatu niż św. Jan Paweł II. Notabene, akcja zbierania podpisów w tej kwestii rozpoczęła się w Hiszpanii i ma bardzo wielu zwolenników w Europie. Ruch „Europa Christi” już włączył się w nią i na dzień dzisiejszy mamy kilka tysięcy podpisów.

– Tematy sesji w poszczególnych miastach są znaczące, widać ogromną pracę w ich przygotowaniu. Nie brakuje kontekstów historycznych, ale kongres zapewne myśli też o przyszłości...

Reklama

– Każda sesja ma swój temat wiodący. Po sesji na UKSW w Warszawie (15 października), która będzie dotyczyć Kościoła w Europie, sesja w Rzeszowie będzie się ogniskować wokół św. Jana Pawła II. 17 października kongres przeniesie się do Lublina na KUL i będzie podejmował tematy prawno-filozoficzne. Spotkanie na KUL-u jest przygotowywane pod kierunkiem ks. prof. Mirosława Sitarza. Wezmą w nim udział m.in. bp Artur Miziński, sekretarz Episkopatu Polski, bp Tomasz Peta z Kazachstanu i bp Antoni Dziemianko z Białorusi, którzy będą prowadzili poszczególne panele. Zostali też zaproszeni bp Ryszard Karpiński i dziekan Wydziału Prawa KUL dr hab. Krzysztof Wiak. W sesji będzie także uczestniczył działacz polonijny z USA John Małek z Kalifornii. Bardzo bogata tematyka sesji będzie miała na uwadze elementy związane z naszą przyszłością – odniesie się do spraw konstytucyjnych i gospodarczych.

– Na kongresowe stacje wybrał Ksiądz charakterystyczne miasta i środowiska, które w jakimś stopniu wpisują się w obronę wartości chrześcijańskich.

Reklama

– Chciałbym zwrócić uwagę, że kongres rozpoczynamy 14 października w Częstochowie na Jasnej Górze Apelem Jasnogórskim pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, bo uważamy, że duchowa stolica Polski, którą jest Częstochowa, ma znaczenie nie tylko historyczne, ale i symboliczne dla tego, co mówi się o Polsce jako „antemurale christianitatis” – przedmurzu chrześcijaństwa. To Jasna Góra dała przykład wielkiej modlitwy o zwycięstwo Polski nad bolszewikami w 1920 r., które później zostało nazwane Cudem nad Wisłą. Miastem, w którym przewidywana jest większość sesji kongresu, jest nasza stolica – Warszawa. Odbędzie się tam pierwsza sesja kongresu – 15 października, z kolei 18 października odbędzie się ważna sesja nt. rechrystianizacji Europy, a 20 października w Sejmie RP – sesja na temat sytuacji rodziny w Europie. Miastem ważnym dla Polski jest niewątpliwie Łódź – tam 19 października odbędzie się sesja poświęcona męczennikom Europy – będzie jej przewodniczył rektor tamtejszej Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania ks. dr Jarosław Krzewicki. 21 października, w niedzielę, kongres wraca do Częstochowy, gdzie w auli redakcji „Niedzieli” odbędzie się sesja na temat: „Ekonomia w kontekście Europa Christi”. Zaprosiliśmy na nią znanych ekonomistów z tematami, które powinny zainteresować nie tylko Polskę, ale i Europę. W tym dniu zawierzymy też Matce Najświętszej na Jasnej Górze nasz Ruch „Europa Christi”, któremu przydajemy hasło św. Piusa X:
„Omnia instaurare in Christo” – Wszystko odnowić w Chrystusie. Św. Pius X przyjął to hasło na początku XX wieku i zostało ono szybko zaakceptowane przez ludzi Europy. Niestety, potem dzieje Starego Kontynentu potoczyły się w innym kierunku, przyszła rewolucja bolszewicka, niemiecki nazizm i hitleryzm, nastąpiło wielkie odejście od Boga i chrześcijaństwa, co zaowocowało nieszczęściem dla Europy i świata. Nie chcemy, by powracający dziś ateizm, któremu sprzyja m.in. Unia Europejska, doprowadził do kolejnych działań wojennych, do tego, by człowiek zabijał drugiego człowieka. Dlatego trzeba wszystko odnowić w Chrystusie i prosić Go, żeby wrócił na swoje miejsce w Europie.

– Przeglądając program, można zauważyć, że chce Ksiądz poruszyć różne środowiska – będą wystąpienia przedstawicieli różnych dziedzin: obrony życia, obrony rodziny, Kościoła, rządu, parlamentarzystów, środowisk uczelnianych, gospodarki. Co Ksiądz chciałby osiągnąć przez ten kongres?

– Zaprosiliśmy na kongres przede wszystkim świadków wiary, ludzi wielkiej mądrości, wywodzących się ze świata akademickiego, filozoficzno-teologicznego, ze świata polityki i nauki. Zaprosiliśmy ludzi, którzy kochają Kościół, kochają innych. Papież senior Benedykt XVI w 2017 r. w jednej z rozmów powiedział, że Europa zasługuje na dobre traktowanie, że Europę trzeba kochać. Jest to kontynent, na którym rozbłysła chrześcijańska wiara, która najogólniej mówiąc, sprowadza się do przykazania miłości Boga i bliźniego. Prelegenci zaproszeni na kongres są tego świadkami. Kochają Boga – Stwórcę życia i kochają życie, kochają dobro, prawdę i piękno. Te podstawowe wartości chcemy dostrzec na kongresie. Główną intencją i założeniem dla organizatorów kongresu jest bowiem, by przyczynił się on do normalności Europy, której ona tak bardzo potrzebuje, do ładu i porządku, które wypływają z prawa naturalnego, do odnowienia sumienia Europejczyka. Choroba Europy łączy się przecież z zatraceniem normalnie funkcjonującego sumienia, ze zniszczeniem wartości podstawowych! Różni myśliciele, szczególnie z kręgów ateistycznych, wciąż proponują Europejczykom odejście od Boga, co w konsekwencji prowadzi do pozbawienia ludzi sensu życia. Tymczasem tylko respektowanie pewnego porządku zgodnego z prawem moralnym, którego najpiękniejszą wizytówką jest Dekalog – owe dziesięć słów, o których tak pięknie mówił św. Jan Paweł II – może dać ludzkości szczęście.
Przez ten kongres chcielibyśmy zachęcić Europę do powrotu do Chrystusa i do wartości chrześcijańskich. Przekonać, że są nas, chrześcijan, miliony, a rządzą nami grupki ateistów, liberałów, masonów, ludzi bogatych, którzy służą antywartościom, temu wszystkiemu, co zatraca charakter Starego Kontynentu. Dlatego tak ważne są dla nas, znane pewnie już wszystkim, słowa św. Jana Pawła II: „Europo, otwórz drzwi Chrystusowi!". Otwierajmy te drzwi, w każdej dziedzinie, na każdy możliwy sposób.

2018-08-21 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Spotkanie opłatkowe Duszpasterstwa Prawników Archidiecezji Przemyskiej

2026-01-05 09:18

Łukasz Sztolf

Uczestnicy spotkali się przy świątecznym stole

Uczestnicy spotkali się przy świątecznym stole

W niedzielę, 4 stycznia 2026 r., w siedzibie Fundacji Duszpasterskiej Troski o Rodzinę przy ul. Chopina 1 w Przemyślu odbyło się spotkanie opłatkowe prawników i wszystkich pracowników wymiaru sprawiedliwości, które zorganizowało Duszpasterstwo Prawników Archidiecezji Przemyskiej. W opłatku wziął udział abp Adam Szal.

W homilii metropolita przemyski nawiązał do hasła aktualnego roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”. – Uświadamiamy sobie, że od chrztu świętego, z jednej strony mamy być uczniami, czyli mamy poznawać Chrystusa po to, żeby Go pokochać, żeby Go naśladować, ale jednocześnie tej prawdy o poznaniu nie możemy zachować tylko dla siebie. Mamy być misjonarzami wszędzie tam, gdzie Pan Bóg nas pośle – powiedział hierarcha zwracając się szczególnie do pracowników wymiaru sprawiedliwości z terenu archidiecezji przemyskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję