Ewentualna partia nadziei nowoczesnej lewicy, „polskiego Macrona”, czyli Roberta Biedronia, może liczyć – pokazuje to najnowszy sondaż – na 3 proc. poparcia, i to co najwyżej. I cóż tu rzec? Z tej mąki to chleba raczej nie będzie.
Orzeł
Po występie kandydata na prezydenta Legionowa, zresztą aktualnego prezydenta, można powiedzieć jedno: jest kandydatem megaseksistowskim. Takiego orła polska polityka samorządowa jeszcze nie widziała. Z jakiej partii pochodzi? Niech się państwo sami domyślą.
Wspomnianego kandydata mocno wspierał rzecznik PO. Dał mu nawet szablę, żeby prowadził do boju. Efektowniej byłoby, gdyby darował mu konia.
Było jak na pogrzebie
Kandydat później gorąco przepraszał w Internecie i TV. Mówił, że każdemu zdarzają się błędy, że w ogóle to on jest inny, a wiedzą to ci, którzy go znają. Panie, które go znały, stały z boku. Miny miały nieszczególne. W sumie wyglądało jak na pogrzebie.
Dusza tego towarzystwa
Obyczajowa lewica marzy o nowej twarzy, ale nie chce się od niej odkleić twarz stara jak świat. Przy okazji filmu „Kler” na salonach – wiadomo jakich – pojawił się uśmiechnięty od ucha do ucha i triumfujący Jerzy Urban. Gdyby ktoś jeszcze nie był pewien, to ma czarno na białym pokazane, kto jest duszą tego towarzystwa, które najbardziej atakuje Kościół.
W przeżywanym czasie Zmartwychwstanie Pańskie Kościół przypomina, że zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią jest nie tylko wydarzeniem historycznym, ale żywym źródłem nadziei i odnowy dla każdego człowieka oraz całych narodów. Dlatego tak pilna i potrzebna staje się dziś modlitwa za naszą Ojczyznę. To główne przesłanie z homilii ks. dr Andrzeja Sikorskiego, kapelana kaplicy sejmowej duszpasterza parlamentarzystów.
W czasie porannej mszy świętej połączonej z procesją rezurekcyjną w parafii Najczystszego Serca Maryi na Grochowie w Warszawie, ks. Sikorski powiedział: Modlitwa za Polskę nie jest jedynie pobożnym zwyczajem, ale konkretnym wyrazem odpowiedzialności za jej duchowy i moralny kształt. W świecie pełnym napięć, podziałów i niepewności, to właśnie modlitwa otwiera serca na Boże działanie, które prowadzi do zgody, pojednania i prawdziwej jedności. Każdy człowiek – niezależnie od wieku, powołania czy miejsca życia – ma w tej misji swoje niezastąpione miejsce.
W ubiegłym roku w Poniedziałek Wielkanocny zmarł papież Franciszek. Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Caeli 6 kwietnia przypomniał „ze szczególną serdecznością” swego poprzednika.
Papież Franciszek zmarł 21 kwietnia 2025 roku, w Poniedziałek Wielkanocny.
Od Niedzieli Palmowej po wielkanocne „Urbi et Orbi” Papież Leon XIV konsekwentnie prowadził Kościół ku jednemu wezwaniu: odłożyć broń, przerwać spiralę przemocy i pozwolić, by pokój Chrystusa przemienił ludzkie serca. W kolejnych celebracjach i wystąpieniach przypominał, że wojna uderza przede wszystkim w niewinnych, a prawdziwy pokój nie jest jedynie uciszeniem oręża, lecz rodzi się z miłości, dialogu i służby - przypomina Vatican News.
Już na początku Wielkiego Tygodnia Papież wskazał, że w wołaniu Ukrzyżowanego słychać „płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni” oraz „jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.