Reklama

Edytorial

edytorial

Serce Europy

Niedziela Ogólnopolska 1/2019, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przełom lat to zawsze czas podsumowań i prognoz na najbliższy czas. W tym kontekście nośne stało się jedno z haseł rządu na kolejne wybory do Parlamentu Europejskiego: „Polska sercem Europy”, które zostało zaprezentowane w połowie grudnia 2018 r. podczas konwencji Zjednoczonej Prawicy w Szeligach k. Warszawy. Europa, wyższe płace i modernizacja Polski – to trzy filary nowego programu PiS, który zapowiedział wtedy premier Mateusz Morawiecki.

– Wyższe wynagrodzenia, infrastruktura na podobnym poziomie jak na Zachodzie UE i możliwości rozwojowe przede wszystkim dla możliwie jak największej grupy Polaków na takim samym poziomie, jak tamta wielka, szeroko rozbudowana klasa średnia – mówił premier Morawiecki na konwencji. Dzisiaj postrzegamy Polskę jako serce Europy, ale znacznie wcześniej, bo już od 1775 r., w Polsce został namierzony geograficzny środek Europy. Znajduje się on w Parku Miejskim w Suchowoli. Miasteczko to jest znane głównie za sprawą bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który urodził się w Okopach należących do parafii w Suchowoli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Polska, będąca sercem i środkiem Europy, ma konkretne zobowiązania. Wyraźnie to postrzegamy jako wyzwanie naszych czasów w związku z coraz gorszą kondycją duchową i kulturową Starego Kontynentu, który się zagubił, traci swoją duszę i swoją tożsamość. Wyraziste przykłady tego mieliśmy również ostatnio w związku ze świętami Bożego Narodzenia, które próbuje się zabrać Europejczykom i nadać im świecki charakter. Szok opinii publicznej wywołała np. treść życzeń, które złożyła niemiecka minister Annette Widmann-Mauz, będąca pełnomocnikiem rządu Angeli Merkel ds. integracji. Na swoim oficjalnym koncie na Twitterze napisała: „Wszystko jedno, jakiego jesteście wyznania, życzymy Państwu spokojnego czasu i dobrego początku Nowego Roku”. W imię poprawności politycznej pani minister bała się użyć słów: Dzieciątko Jezus, Boże Narodzenie czy chrześcijanie. Internauci przypomnieli, że podczas ramadanu składała ona życzenia muzułmanom, a podczas chanuki – żydom. A jak na tym tle wygląda serce Europy, czyli Polska? Otóż u nas bez zmian. Nie widać oznak strachu u ludzi wierzących. Na święta, jak zawsze, budowaliśmy szopki z Dzieciątkiem Jezus nie tylko w kościołach, ale również na miejskich placach, rynkach oraz w innych publicznych miejscach. A przede wszystkim w czasie Adwentu duchowo się do świąt przygotowywaliśmy przez rekolekcje, zakończone spowiedzią. Imponujące liczby dałoby zsumowanie godzin, które kapłani spędzili w konfesjonałach oblężonych przez penitentów oczekujących w długich kolejkach do spowiedzi.

Gwiazdkowym darem są liczby podane przez Główny Urząd Statystyczny. Okazało się, że w 2018 r. ok. 94 proc. mieszkańców Polski w wieku od 16. roku życia wzwyż identyfikuje się z Kościołami i związkami wyznaniowymi. Najliczniejszą, bo liczącą 91,9 proc., zbiorowość tworzą wierni Kościoła rzymskokatolickiego. Warto też przytoczyć wynik badań amerykańskiego instytutu, który podaje, że wśród 34 krajów świata Polska jest na pierwszym miejscu w Europie, jeśli chodzi o przyznanie się do religii katolickiej (87 proc.). Wypadałoby przypomnieć Europie, że nie może żyć bez Boga, i zachęcić, aby wsłuchała się w bicie serca Polski. Jeżeli bowiem odrzuci chrześcijaństwo, to jej już nie będzie, gdyż korzeń Europy to Chrystus. I bez Boga nie można zbudować Europy.

2019-01-02 11:07

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warto podjąć ryzyko

W ub. tygodniu spoglądaliśmy na zdjęcia diakonów i neoprezbiterów i pewnie w niejednym z nas zrodziła się myśl, jak potoczy się ich życie. Chciałbym dzisiaj zaprezentować kapłana, który ani jednego dnia nie był w seminarium. To ks. Henryk Mosing. Urodził się 27 stycznia 1910 r. we Lwowie. Gdy miał kilkanaście lat, jego ojciec, lekarz wojskowy, przeniósł się do Przemyśla. Tu, w 1928 r., w liceum im. prof. Morawskiego Henryk zdobył świadectwo dojrzałości. Po maturze wrócił do Lwowa, aby podjąć studia medyczne. Skończył je w 1934 r. i rozpoczął pracę pod kierunkiem prof. Rudolfa Weigla nad szczepionką przeciw durowi plamistemu. Gdy wybuchła wojna, pozostał w instytucie, prowadząc pracę naukową i, jak podają historycy, uratował ok. 4 tys. osób – członków Armii Krajowej, ale także ludzie kultury i sztuki, m.in. Herberta. Coraz bardziej pragnął zostać księdzem. Pierwszy raz wyraził swoje pragnienie abp. Eugeniuszowi Baziakowi, który uznał, że w sytuacji, gdy Polacy i księża są deportowani do Polski i nie ma owczarni, nie ma potrzeby pasterza. Henryk jednak nie zaprzestał swoich starań. W 1956 r. wyjechł do Polski, gdzie spotkał się z kard. Stefanem Wyszyńskim. Przedstawił mu swoją prośbę i Kardynał obiecał zorientować się w Rzymie, czy istnieje taka możliwość. Nastało długie 5 lat oczekiwania i modlitwy. Znowu z dużymi trudnościami przyjechał do Polski i dowiedział się, że Rzym wyraził zgodę, a decyzję podpisał kard. Roncalli, późniejszy Jan XXIII. W wielkiej tajemnicy, w zakładzie dla niewidomych w Laskach, otrzymał subdiakonat i diakonat, a potem w pokoju Prymasa święcenia kapłańskie. Św. Papież w swoim pozwoleniu napisał: „Warto podjąć ryzyko, aby choć jedna ofiara Mszy św. została odprawiona”.
CZYTAJ DALEJ

Twoja Kalkuta może być obok. Lekcja Matki Teresy

2026-09-05 10:37

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

Vatican Media

Nie wszyscy jesteśmy powołani, by pojechać do Kalkuty, ale każdy ma swoją „Kalkutę” – miejsce, w którym może rozpoznać i służyć Chrystusowi. Może być nim własny dom, rodzina, parafia albo człowiek, którego trudno nam kochać – wskazuje ks. Gjovani Kokona, albański misjonarz posługujący w Detroit, przypominając duchowe dziedzictwo św. Matki Teresy, w dniu jej liturgicznego wspomnienia.

Podziel się cytatem – mówiła Matka Teresa. Zdaniem ks. Kokony właśnie w tych słowach można odnaleźć nie tylko istotę jej służby najuboższym, ale również drogę do świętości dostępną dla każdego chrześcijanina.
CZYTAJ DALEJ

Mija pierwsza rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Skarżyckiej

– Chcemy doświadczyć miłości Boga za pośrednictwem naszej Matki i Królowej – powiedział abp Wacław Depo. 5 września w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skarżyckiej – Matki Nadziei w Zawierciu-Skarżycach metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. z okazji 1. rocznicy koronacji obrazu Matki nadziei. Udzielił również młodzieży sakramentu bierzmowania.

Eucharystię koncelebrował m.in. ks. prał. Jarosław Zieliński z Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję