Reklama

Kościół

Notatnik duszpasterski

Obecność duszpasterska

Nie trzeba dużo mieć, ale trzeba bardziej być, żeby ludzi przyprowadzić do Jezusa!

Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 30

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

Notatnik duszpasterski

Ks. Paweł Borowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nikt nie ma wątpliwości, że duszpasterskie działania wymagają odpowiednich środków, również tych materialnych. Mówi się czasem, że ksiądz, który „ma węża w kieszeni”, nie będzie dobrym duszpasterzem, bo duszpasterstwo wymaga poświęcenia i nakładów. Nie można jednak popaść w drugą skrajność – w myślenie, które zakłada, że bez bogatych i rozbudowanych środków nie ma co się brać za duszpasterstwo. Najlepszy Duszpasterz, Jezus Chrystus, przekonuje nas, że wielkie owoce można osiągnąć przy pomocy ubogich i prostych środków. Dynamika królestwa Bożego porównana jest do małego ziarna, z którego potrafi wyrosnąć wielkie drzewo. Ewangelicznym przykładem takiego myślenia jest krzew winny, który nie jest jakąś wielką rośliną, a wydaje duże i słodkie owoce.

W porównaniu ze środkami, którymi dysponowali pierwsi chrześcijanie, jesteśmy bogaczami. Mamy coraz lepsze ośrodki duszpasterskie, kościoły i salki, mamy całkiem niezłe i wciąż udoskonalane instrukcje i programy duszpasterskie, umiemy pozyskiwać sponsorów i dobrodziejów, nie mówiąc już o nowoczesnych środkach audiowizualnych i środkach masowego przekazu. A jednak czujemy, że o ile ten pierwotny i ubogi Kościół dynamicznie się rozwijał, to nasz Kościół, dużo bogatszy i nowocześniejszy, jakby traci swoją dynamikę. Siłą Kościoła pierwszych wieków nie były bowiem rzeczy, ale ludzie – ich osobista świętość i całkowite zaangażowanie ewangelizację. Nawet jeśli sięgali po bogate środki, to wkładali w nie całą swoją wiarę, obecność i gorliwość.

Św. Jan Bosko jako najważniejszy warunek troski o młodych wymieniał asystencję wychowawczą, czyli obecność wychowawcy. Być obecnością Chrystusa pośród ludzi to niezbywalny i najważniejszy środek duszpasterski. Dziś moglibyśmy wszystkim dać do ręki egzemplarz Pisma Świętego, wyświetlić najlepszy film o Jezusie, przesłać przez internet najciekawsze katechezy, ale z tego nie będzie wielkich owoców, jeśli zabraknie autentycznego siewcy Słowa i świadka Jezusa. Magazyny są pełne duszpasterskich środków i pomocy, ale leżą one tam jak ziarna w spichlerzu, które żeby wydać owoce, potrzebują kogoś, kto zacznie je rozsiewać. I pomyśleć, że nie trzeba dużo mieć, ale trzeba bardziej być, żeby ludzi przyprowadzić do Jezusa!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-06-04 13:08

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłańskie dusze

Niedziela Ogólnopolska 44/2019, str. 24

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

Notatnik duszpasterski

GRAZIAKO

Nieżyjący już proboszcz mojej rodzinnej parafii tłumaczył mi często, że są dwie rzeczy, po których można poznać dobrą parafię. Pierwsza to powołania kapłańskie. Jeśli w parafii ludzie są pobożni i kochają Kościół, to z tej wspólnoty Bóg chętnie powoła nowych księży. Drugi znak to kapłańskie groby na parafialnym cmentarzu. Jeśli ludzie szanują księży i wspierają ich w pracy, to oni chętnie zapiszą w swoim testamencie pragnienie zostania z tymi ludźmi nawet po śmierci. Wyrazem tego są właśnie kapłańskie groby. Życie jest pewnie bogatsze niż te ludowe prawdy i wcale tak nie musi być, że jeśli ksiądz lubi daną parafię, to chce spoczywać na miejscowym cmentarzu. Każdy kapłański grób jest godzien pamięci i szacunku. W czasie, kiedy nawiedzamy cmentarze, żeby wyrazić swoją wdzięczność zmarłym, pamiętajmy też o kapłańskich grobach. My, księża, nie zakładamy własnych rodzin i liczymy na modlitewną pamięć po naszej śmierci i wsparcie ludzi, pośród których posługiwaliśmy. A ponieważ, jak każdy człowiek, też jesteśmy grzesznikami i wielu z nas czeka czyściec, to bardzo potrzebujemy modlitwy o nasze zbawienie. Samo kapłaństwo, choć zaszczytne i święte, nie daje kapłanom automatycznego wstępu do nieba. Z pokorą więc proszę, żeby w czasie modlitwy za zmarłych wspomnieć kapłanów, których Bóg postawił na drodze naszego życia. Byłoby pięknie, gdybyśmy zabrali na cmentarz jedną świeczkę więcej, żeby ją zapalić na grobie kapłana. Dzisiaj, kiedy różnie się mówi o księżach, próbuje się obniżyć ich autorytet i znaczenie w naszej drodze do nieba, tym bardziej uporządkowane, ozdobione i oświetlone groby kapłanów mogą być znakiem naszego szacunku do ich posługi.

Na częstochowskim cmentarzu św. Rocha jest taki nagrobek, na którym wyrzeźbiono postać kobiety wychodzącej z grobu i pędzącej w jakimś nieznanym kierunku. Na płycie nagrobnej jest informacja, że w tym grobie leży matka kleryka, która zmarła na kilka tygodni przed Mszą św. prymicyjną swojego ukochanego syna. Według legendy, miała uprosić Boga, żeby mogła wyjść z grobu choć na chwilę, na pierwszą Mszę św. swojego syna kapłana. Warto już za życia docenić posługę kapłanów, zanim się ją do końca zrozumie po tamtej stronie życia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

2026-09-28 07:23

[ TEMATY ]

Kraków

wybory

PAP/Łukasz Gągulski

Łukasz Gibała

Łukasz Gibała

W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, Monika Piątkowska 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.

Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października. W tę niedzielę na Gibałę zagłosowały 93 042 osoby, a na Piątkowską 76 514 osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję