Reklama

Zachować dziedzictwo wiary

2019-06-12 09:02

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 24/2019, str. 7

Beata Pieczykura/Niedziela
Młodzi są teraźniejszością parafii

Parafia to nie tylko określone terytorium, lecz także miejsce spotkania z żywym Bogiem we wspólnocie. Ten dar doceniają wierni z Jaworzna k. Wielunia i świętują jubileusz

Od pokoleń parafia pw. Trójcy Przenajświętszej jest świadkiem wiary, domem modlitwy, doświadczenia Bożego Miłosierdzia i zawierzenia Panu. W tym roku przeżywa 100-lecie ponownego powołania. Obchody przebiegają przede wszystkim w duchu wdzięczności za dar parafii i ludzi, którzy ją tworzyli i zachowali wierność Bogu, Kościołowi i Ewangelii, a także tych, którzy teraz niosą dziedzictwo wiary kolejnym pokoleniom. W tym czasie łaski proboszcz ks. Tadeusz Król pragnie przywrócić drugi odpust ku czci Trójcy Przenajświętszej (pierwszy przypada 16 lipca w święto Matki Bożej Szkaplerznej). Te starania zainicjował poprzedni proboszcz ks. Piotr Smogorzewski. Drogą do umocnienia wiernych w wyznawaniu wiary, bronieniu jej i postępowaniu według jej zasad obok sprawowanych sakramentów są także nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia w obecności relikwii św. Faustyny Kowalskiej w każdy trzeci piątek miesiąca, nabożeństwo fatimskie 13. dnia miesiąca od maja do października, wieczory uwielbienia z adoracją Najświętszego Sakramentu z błogosławieństwem lurdzkim w ostatnią sobotę każdego miesiąca oraz nabożeństwo pierwszopiątkowe.

Jubileusz

Główne uroczystości odbywają się w dniach 15-16 czerwca; były one poprzedzone nowenną do Trójcy Przenajświętszej. Pierwszego dnia dziękczynnej Mszy św. rozpoczynającej obchody przewodniczył bp Andrzej Przybylski, a 16 czerwca Sumie ks. prof. zw. dr hab. Jan Związek. W tych dniach wierni mają okazję poznać bardziej dzieje własnej wspólnoty podczas konferencji historycznej pt. „Jubileusz 100-lecia parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Jaworznie k. Wielunia 1919-2019” (wśród prelegentów ks. prof. zw. dr hab. Jan Związek, ks. dr Kamil Kęsik, ks. dr Paweł Kostrzewski, ks. mgr lic. Michał Widera; w planach wydanie książki na ten temat) oraz prelekcji historycznej „100 lat parafii Jaworzno”. Wierni doświadczają radości wiary we wspólnocie podczas m.in. koncertów zespołu Ad Deum i zespołu Cova da Iria, występu dzieci ze Szkoły Podstawowej w Jaworznie. W przygotowanie obchodów włączył się komitet jubileuszowy. Pomysłem parafian wszyscy uczestnicy Liturgii otrzymują pamiątkowe obrazki.

Z kart historii

Parafia pw. Trójcy Przenajświętszej istniała już w 1453 r., ale prawdopodobnie powstała w XIV wieku. Dwa wieki później została przyłączona do parafii w Parzymiechach. W Jaworznie pozostał jednak kościół filialny z osobnym duszpasterzem. Obecny drewniany kościół został zbudowany na początku XVI wieku. W latach 1570-1660 stał się centrum życia religijnego i liturgicznego parafii, swego rodzaju ostoją katolicyzmu, ponieważ kościół w Parzymiechach został zamieniony na zbór kalwiński. Dopiero bp Stanisław Zdzitowiecki 9 listopada 1919 r. reerygował parafię w Jaworznie. Świątynia była kilkakrotnie przebudowywana czy remontowana. Ostatnia gruntowna renowacja miała miejsce w latach 70. i 80. XX wieku.

Reklama

Do parafii należą miejscowości: Jaworzno, Julianpol, Mirowszczyzna, Mostki, Polesie, Słowików. W ciągu 100 lat od ponownego powołania parafii, począwszy od 1925 r., posługiwało w niej 10 proboszczów łącznie z obecnym duszpasterzem ks. Tadeuszem Królem. Z parafii wywodzi się sługa Boży ks. kpt. rez. Franciszek Strugała, proboszcz kraszewicki, męczennik Dachau.

* * *

Ks. Tadeusz Król, proboszcz parafii: – Jubileusz trwa. Przypomina, że najważniejsze jest życie parafialne, to, abyśmy siebie cenili sobie Kościół jako parafię i sakramenty. Codziennie podczas Mszy św. modlę się za ludzi, którzy są daleko od Kościoła, za dzieci, młodzież. Jubileusz to nie coś wyjątkowego, co zdarza się raz, mamy stale cieszyć się rzeczywistością, którą jest parafia. Dlatego modliliśmy się za ludzi, którzy ją tworzyli, za dziadków, ojców i proboszczów, to oni nam wiarę zostawili i teraz trzeba ją przekazać następnemu pokoleniu. To piękny jubileusz, ale nie możemy go świętować przez 2 dni, a potem zapomnieć. Trzeba to na co dzień pielęgnować, aby parafia trwała.

Tagi:
parafia

Srebrny jubileusz bolesławieckiej parafii

2019-07-03 08:40

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 27/2019, str. VI

Parafia pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa święci w bieżącym roku jubileusz 25-lecia powstania. Wraz z nią podobny jubileusz pracy w niej święci ks. prał. Andrzej Gidziński, proboszcz parafii

Ks. Piotr Nowosielski
Wyniosła świątynia jest widoczna wśród okolicznej zabudowy

Jak wspomina początki parafii jej proboszcz? – W maju 1994 r. bp Tadeusz Rybak powiedział mi, że powstanie nowa parafia w Bolesławcu i zapytał, czy chciałbym podjąć się jej tworzenia. Odpowiedziałem twierdząco i tak to się zaczęło – mówi ks. Andrzej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak zdobyć szkaplerz?

2015-07-07 11:52

Agnieszka Konik-Korn
Niedziela Ogólnopolska 28/2015, str. 30

Piotr Marcińczak

Z tym pytaniem zwróciłam się do przeora klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej, gdzie mieści się sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej.

– Najłatwiej zdobyć szkaplerz, wstępując do zakonu – uśmiecha się o. Leszek Stańczewski OCD. – Wówczas dostaje się go „za darmo”, jako część stroju karmelity czy karmelitanki. Ale każdy, kto nie ma powołania do życia zakonnego, może otrzymać szkaplerz „w wersji light” – dwa kawałki brązowego płótna połączone tasiemką, które musi nałożyć kapłan – tłumaczy zakonnik. Sam szkaplerz można nabyć gdziekolwiek, choćby w księgarni w Czernej. Tu, w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, każdego roku w pierwszą sobotę po wspomnieniu Matki Bożej z Góry Karmel (16 lipca) odbywa się ogólnopolskie spotkanie Rodziny Szkaplerznej.

Znak zbawienia

Historia szkaplerza sięga XII i XIII wieku i łączy się z górą Karmel w Palestynie, gdzie pustelnicy – bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel żyli według reguły nadanej im przez patriarchę Jerozolimy – Alberta. Po upadku Królestwa Jerozolimskiego część z nich uciekła do Europy, aby schronić się przed muzułmanami. W Europie jednak bracia, chcąc żyć według swojej reguły, spotkali się z niechęcią kleru i innych zakonów. Napotkali tak wielki opór, że groziło im rozwiązanie. Wówczas generał zakonu – Szymon Stock modlił się gorąco do Matki Bożej, prosząc o ratunek. I właśnie w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. objawiła mu się Maryja, która podając mu szkaplerz, powiedziała: „Umiłowany synu! Przyjmij szkaplerz twojego zakonu. Przywilej dla ciebie i karmelitów. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”.

– Szymon Stock przyjął szkaplerz jako dar i polecił, by odtąd nosili go wszyscy karmelici – wyjaśnia o. Stańczewski. – Ten szkaplerz nie jest dla nas tylko zwykłą szatą zakonną – traktujemy go jako dar Matki Bożej. Codziennie, gdy zakładamy i zdejmujemy szkaplerz, całujemy go. Inne zakony również noszą szkaplerze, ale nasz, karmelitański, ma szczególne znaczenie. To jakby szata Matki Bożej, z którą Maryja utożsamia się jak ze swoim wizerunkiem i wiąże z tym znakiem szczególne obietnice i zobowiązania.

Jak św. Jan

Szkaplerz to pewien znak, zobowiązanie do modlitwy i do apostolstwa. – To przede wszystkim zobowiązanie do tego, by wziąć Matkę Bożą do siebie, tak jak to uczynił św. Jan Apostoł pod krzyżem – wyjaśnia o. Leszek. – Przyjęcie szkaplerza jest wzięciem Maryi do swojego serca, do życia w codzienności, aby była w nim zawsze obecna jako Matka i Siostra. Szkaplerz to nie amulet, który automatycznie nas od czegoś uwalnia, ale to przypomnienie, byśmy pamiętali, że zmierzamy do nieba.

Ci, którzy przyjmują szkaplerz, zobowiązują się do codziennej maryjnej modlitwy. – „Pod Twoją obronę” – to najbardziej zalecana modlitwa dla tych, którzy noszą szkaplerz – mówi Ojciec Przeor. – To jest taki punkt wyjścia do regularnej rozmowy z Bogiem, do której zachęca św. Paweł, mówiąc: „Módlcie się nieustannie”.

Oprócz tego zaleca się, aby noszący szkaplerz raz w tygodniu odprawili jakiś akt pobożności maryjnej, np. odmówili Różaniec lub Litanię do Matki Bożej. A raz w roku, w miarę możliwości, można wziąć udział w nowennie odprawianej w większości klasztorów karmelitańskich przed 16 lipca.

Chroni i ocala

Z przyjęciem szkaplerza wiążą się szczególne obietnice. Maryja obiecuje, że kto pobożnie nosi szkaplerz, nie zazna ognia piekielnego, a w pierwszą sobotę po swojej śmierci zostanie wybawiony z czyśćca. Matka Boża zapewnia także o swojej pomocy i opiece w życiu doczesnym.

O tej pomocy przekonało się wielu czcicieli Matki Bożej. O. Stańczewski opowiada historię polskiego żołnierza, który w czasie II wojny światowej zgubił szkaplerz. Gdy po bitwie żołnierze zajęli niemieckie okopy, ów człowiek poszedł szukać zguby. Szkaplerza szukał też jego towarzysz – znalazł go i zabrał, aby odnieść koledze. Okazało się, że w tym czasie w okopach wybuchła bomba zegarowa. Zginęli wszyscy z wyjątkiem tych dwóch, którzy opuścili okopy w poszukiwaniu szkaplerza. Inna historia wiąże się z pożarem w Truskolasach, w archidiecezji częstochowskiej, gdzie znajduje się dom Sióstr Karmelitanek Bosych. Jak pisze w książce: „Dar mojej Matki” o. Jan Ewangelista Krawczyk OCD: „Siostra Genowefa rzuciła duży Szkaplerz święty ze swojego habitu w półtorametrową przestrzeń dzielącą płonący dom od domu, który miał się zaraz zapalić, mówiąc: «Maryjo, ratuj!». Ogień powoli wygasł i dalej się już nie przeniósł, ku zdumieniu ludzi”.

Co robić, by nosić szkaplerz? – dopytuję. – Przyjąć go z ręki kapłana, nosić zawsze i wszędzie i naśladować Maryję – wyjaśnia o. Leszek i dodaje: – Potrzeba również pokuty, pokory, walki o czystość i ufnej modlitwy, do czego zobowiązujemy się, przyjmując szkaplerz, a więc Matkę Bożą, do swojego życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święta szata

2019-07-16 20:50

Beata Pieczykura

W klasztorze pw. Miłosierdzia Bożego w Częstochowie w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, 16 lipca, Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Święta szata

Do licznie zebranych powiedział: – Czas ucieka, a szkaplerz niesie nas ku wieczności. Do nieba prowadzi nas m.in. wielki znak szkaplerza świętego. Razem ze siostrami my, tu zgromadzeni w Karmelu w Częstochowie, chcemy odnowić przywiązanie do szkaplerza, wiarę w ten święty znak i to wszystko, co on oznacza. Ksiądz Biskup przypomniał, że szkaplerz jest świętą szatą, która oznacza przyobleczenie się w Chrystusa, czyli decyzję przemiany życia, by każdego dnia stylem życia naśladować Jezusa i Jego Matkę. Tym, którzy zdecydowali się przyjąć szkaplerz, przedstawił obowiązki (takie jak współpracować z łaską, często spowiadać się, odmawiać znaczoną w dniu przyjęcia modlitwę, czynić dobrze bliźnim), a przede wszystkim obietnice, że znajdują się pod szczególną opieką Matki Bożej w trudach i niebezpieczeństwach życia ziemskiego, zostaną zachowani od wiecznego potępienia, a Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po ich śmierci uwolni z czyśćca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem