Reklama

Tygodnik

Chcą korespondować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6293. Samotny z okolic Zielonej Góry

Jestem kawalerem w wieku ok. 40 lat, wierzącym i spokojnym. Chciałbym poznać odpowiedną osobę, w zbliżonym wieku, łagodną, wrażliwą i spokojną, też wierzącą i myślącą poważnie o wspólnym życiu.

6294. Czytelniczka z woj. lubuskiego

Mam 46 lat, jestem osobą wolną, praktykującą katoliczką, domatorką. Cenię wartości chrześcijańskie. Chciałabym poznać kogoś w zbliżonym wieku, osobę dobrą, uczciwą, szlachetną, z zasadami, do stałego związku na dobre i złe lub przyjaźni. Może uda mi się znaleźć drugą połówkę... Najchętniej z woj. lubuskiego lub ościennych. Podanie w liście numeru telefonu przyspieszy kontakt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

6295. Czytelnik

Jeśli masz choć odrobinę wrażliwości, jeśli cierpienie drugiej osoby nie jest Ci obojętne, a może chcesz w takim cierpieniu zobaczyć coś więcej – proszę, napisz do takiej osoby. Zapewniam, że okażę nie tylko wdzięczność.

6296. Czytelniczka z Górnego Śląska

Jestem osobą pogodną i miłą, szukam osoby (kawalera) odpowiedzialnej i uczciwej, wyznającej wartości chrześcijańskie, ok. 45 l., w celu stworzenia stałego związku.

Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.

2019-07-24 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedyś

Pani Magda z Lesznowoli napisała: Wiem, że tak się nie powinno zaczynać listu, ale jednak spróbuję. Kiedyś... Kiedyś uczono dzieci, że z niektórych rzeczy czy spraw nie wypada się wyśmiewać ani nawet żartować. A należą do nich: nazwiska osób, ludzkie ułomności i kalectwa, czyli wygląd, oraz religie. Takie zachowania należały do kanonu kindersztuby i ktoś, kto je łamał, uważany był za prostaka. Bo każdy ma prawo do swoich sympatii politycznych, a sprawy wiary są jakby nietykalne. A cudze poglądy i wybory trzeba szanować. Ostatnio nowo poznana osoba, pani naprawdę kulturalna i miła, stwierdziła, mierząc mnie wzrokiem, że może powinnam trochę schudnąć, to bym się lepiej poczuła. Poczułam się raczej gorzej. Nie była moim lekarzem ani mamą, więc trochę mnie zdziwiła ta troskliwość. Lubię się śmiać, z siebie także, ale trochę mi się zrobiło smutno z tego powodu. A jednak bywają momenty, że śmiać się nie potrafię. Szczególnie gdy słucham niektórych naszych polityków czy celebrytów, nie mówiąc już o komentatorach internetowych. Kiedyś poeta nazwał pewne rzeczy „kwestią smaku”...
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję