Reklama

Niedziela Częstochowska

Pielgrzymujące Radomsko

Czas pielgrzymki to szczególny czas. Wspaniali ludzie, miłość, pokój i dobro. Gdy docierasz do celu, choć nogi odmawiają posłuszeństwa, czujesz, że serce ci rośnie. Mimo zmęczenia ogarnia cię wtedy wielka radość – tak wrażenia ze szlaku opisuje pani Lidia, uczestniczka radomszczańskich pielgrzymek na Jasną Górę

Niedziela częstochowska 33/2019, str. 6

[ TEMATY ]

Radomsko

Pielgrzymki 2019

Patryk Ptak

Radomszczanie zauważają potrzebę pielgrzymowania i publicznego przyznawania się do wiary

Radomszczanie zauważają potrzebę pielgrzymowania i publicznego przyznawania się do wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mimo że odległość z Radomska do Częstochowy nie jest tak duża jak w przypadku większości pielgrzymek, pokonanie ponad 40 km jednego dnia nie jest łatwym zadaniem. Podejmuje je kilkuset wiernych każdego roku, by zanieść swoje intencje do tronu naszej Królowej.

Pielgrzymowanie to czas spotkań – nie tylko z Bogiem, ale również z bliźnimi. Pani Lidia opowiada: – Idę zawsze z jakąś intencją, by prosić Mateńkę o Jej pomoc i dziękować za wyproszone łaski. Czas pielgrzymki kojarzy mi się z latami młodości, mojego męża poznałam właśnie w drodze na Jasną Górę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wierni z Radomska wędrują podzieleni na kilka mniejszych grup, całość koordynuje Kolegiata św. Lamberta. W tym roku kierownikiem radomszczańskiej pielgrzymki jest ks. Zbigniew Heluszka.

Reklama

Sami radomszczanie zauważają potrzebę pielgrzymowania i publicznego przyznawania się do wiary. – Dziś jak nigdy dotąd powinniśmy wyjść na ulice, aby wspólnie wyznać swoją wiarę w Jezusa Chrystusa, a także umiłowanie Kościoła – mówi pan Tomasz z parafii św. Marii Magdaleny. – Oczywiście nie chodzi o obnoszenie się ze swoimi wartościami, jednak w tych czasach, w których za wiarę w Boga jesteśmy wyśmiewani, powinniśmy pokazywać, że Bóg to całe nasze życie, a Kościół to nasza wspólna rodzina – z ranami, grzechami, ale także z mnóstwem miłości i dobra. I pielgrzymka na Jasną Górę jest do tego idealnym sposobem – podkreśla pielgrzym.

Z Radomska już od wielu lat oprócz tradycyjnych pielgrzymów idzie tzw. grupa laskarzy – którzy w jednym rytmie, uderzając laskami o podłoże, śpiewają pieśni sławiące Boga. Wygląda to imponująco i zwraca uwagę przechodniów. Radomszczańscy pielgrzymi to ludzie w różnym wieku, od starszych stażem pielgrzymów, którzy nie wyobrażają sobie roku bez marszu do Maryi, przez ludzi w średnim wieku, po malutkie dzieci, które część trasy pokonują w wózkach pchanych przez rodziców. Oprócz śpiewów pielgrzymi wspólnie się modlą i słuchają świadectw ludzi, którzy doświadczyli w swoim życiu namacalnej obecności i działania Boga. W zeszłym roku ks. Grzegorz z parafii św. Lamberta zaprosił do dzielenia się wiarą członków Szkoły Nowej Ewangelizacji.

Jak informuje kierownik pielgrzymki ks. Zbigniew, ze względu na remonty drogowe trasa pielgrzymki została w tym roku podzielona na dwa dni, z noclegiem w Skrzydlowie i prowadzić będzie przez: Radomsko, Gidle, Garnek, Skrzydlów i Mstów.

Pozostaje nadzieja, że wydłużony czas pielgrzymki przyniesie jeszcze więcej duchowych przeżyć, nawróceń i zbliżeń do Pana Boga przez Serce Maryi – bo taki właśnie jest sens pielgrzymowania.

2019-08-13 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W siedem dni 1000 km!

[ TEMATY ]

Pielgrzymki 2019

Marian Florek

Najdłuższa polska pielgrzymka jaka w tym roku dotarła na Jasną Górę liczyła 640 km. Na jej pokonanie pątnicy z Helu mieli 19 dni. A ile dni potrzebowali uczestnicy, liczącej ponad 1000 km. „Pielgrzymki Biegowej” wiodącej z Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę? 7 dni! I własnie po tygodniu od startu w dniu 23 sierpnia br. biegacze dotarli do Częstochowy.

Idea takiej formy uczczenia Matki Bożej Jasnogórskiej zrodziła sie trzy lata temu – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” pomysłodawca pielgrzymki Marian Płaszczyk, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny wysłannik papieża ma pojechać do Moskwy

2026-09-12 18:16

pexels.com

Przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupów, a zarazem specjalny papieski wysłannik kardynał Matteo Zuppi pod koniec września ma ponownie udać się do Moskwy - twierdzi powołując się na źródła rosyjskie watykanista agencji ACI Stampa, Andrea Gagliarducci. Zastrzega, iż dokładna data wizyty nie została jeszcze ustalona. Głównym tematem rozmów mają być kwestie humanitarne związane z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

Informację o planowanej wizycie przekazał doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję