Reklama

Felieton Matki Polki

Matka marudzi

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Na balkonie przekwitł ostatni bławatek. Za oknem pająk pracowicie tka misterne sieci. Jesień w zasięgu wzroku. Dalej oko nie sięga, bo i całe ciało legło bez sił na kanapie i ruszyć się nie może. Albo raczej nie chce – każdy ruch przypomina o nieznośnym, wszechogarniającym zimnie i wywołuje dreszcze. Na szczęście obok są i czujne, i czułe oczy, które dostrzegają nagłą niemoc matki. Bez zbędnych pytań matka zostaje okryta kocem i zaopatrzona w herbatę z lipy. Zatroskane oczy, chętne do pomocy ręce, dobre serca i pomysły. Ciepła herbata, ciepłe słowa, ciężkie powieki. Zasnęła. Dobrze, niech odpoczywa.

Do uśpionej świadomości dochodzą strzępki dźwięków i obrazów, że obiad ktoś zrobił i że wszyscy zjedli. Nie trzeba się martwić. Nie trzeba zbierać sił, by odmykać oczy. Czas płynie jakimś niecodziennym tempem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Matkę budzi gwałtowna fala gorąca. Odruchowo zrzuca z siebie koc i sięga po chłodną herbatę. W pokoju jest przyjemnie cicho. Odgłosy domowników delikatnie słychać zza drzwi sypialni. Ktoś aranżuje maluchom zabawę. Jaka to ulga dla obolałej głowy i jakie odciążenie dla słabych rąk! Matka spotyka zmartwione oczy męża, które odrywają się od pracy. Przejęty chorobą ukochanej proponuje obiad, pyta o dolegliwości. Mąż podgrzewa i podaje posiłek. Aplikuje lekarstwa.

Pajęczyna gotowa – niewzruszony pająk czyha na ofiarę.

Reklama

W domu jakoś cicho i nieswojo. Rozmów niewiele, tylko te konieczne; niemal każdy chodzi na palcach. Trochę pewnie z troski i ze smutku, że matka chora, ale przede wszystkim dlatego, że matka marudzi i ciężar swej egzystencji kładzie na rodzinnych ramionach. Nie potrafi wskrzesić w sobie cierpliwości. Narzeka i jęczy, niewrażliwa na starania bliskich.

Zerwał się wiatr i zachmurzyło się. Za oknem kotłują się pierwsze złote liście, a w pajęczą sieć wpada owad. Matka wydaje rozkaz, by okna zamknąć, bo zimno, i owada ratować, bo zaraz będzie świadkiem uczty pajęczaka, a przecież sobie tego nie życzy!

Lecz cóż to?! Nim pająk dotarł do ofiary, został złowiony przez głodną sikorkę! Tego matka nie przewidziała.

To zmieniło ogląd na rzeczywistość i w przedziwny sposób ukazało biedę rodziny w jej cierpieniu. Może by jednak, wbrew schematom, przestać się skupiać na sobie i zauważyć morze dobroci i miłosierdzia wokół siebie? I je docenić?!

* * *

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

2019-10-01 13:55

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Grzegorz Ryś: Młodzi chcą Kościoła. Chcą w nim być, współtworzyć go!

2026-10-28 06:50

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

Karol Porwich/Niedziela

Byłem w Rzymie z młodymi na Jubileuszu Młodych. Widziałem około 300 tys. młodych ludzi na placu św. Piotra - pisze w swojej nowej książce "Moc Miłosierdzia" kardynał Grzegorz Ryś.

Fragment książki Moc Miłosierdzia. Kup w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Papież o Matce Czackiej i świadectwie, które otwiera oczy na zbawienie

2026-10-28 10:47

[ TEMATY ]

Leon XIV

papieskie pozdrowienie

Vatican Media

Bł. Elżbieta Róża Czacka

Bł. Elżbieta Róża Czacka

Zwracając się Polaków podczas audiencji generalnej, Ojciec Święty nawiązał do trwającego Roku bł. Elżbiety Róży Czackiej. „Niech założone przez nią zgromadzenie zakonne, wynagradzające Bogu za duchową ślepotę świata, umacnia nasze świadectwo, aby wielu ludzi ujrzało Boże zbawienie” - wskazał Leon XIV.

Pozdrawiając Polaków, Papież przypomniał, że bł. Elżbieta Róża Czacka „mężnie przyjęła niepełnosprawność i stała się «niewidomą matką niewidomych», tworząc liczne dzieła”. Zachęcił do dawania swoim życiem świadectwa, które otworzy oczy wielu na zbawienie, które oferuje nam Pan Bóg.
CZYTAJ DALEJ

Bp Chudzio: pamięć o triumfalnym powrocie Prymasa stawia pytanie o naszą wierność Ewangelii

2026-10-28 20:01

[ TEMATY ]

bp Krzysztof Chudzio

bł. kard. Stefan Wyszyński

Monika Książek

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Nie wracał jak zastraszony więzień. Wracał jako herold Słowa Bożego, który wie, że nosi w sobie godność Tego, Kto go posyła. Pamięć o triumfalnym powrocie Prymasa stawia przed nami pytanie o naszą osobistą wierność Ewangelii - mówił bp Krzysztof Chudzio, biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej w homilii podczas Mszy św. sprawowanej w 70. rocznicę powrotu prymasa Stefana Wyszyńskiego po uwięzieniu do Warszawy. Uroczystej liturgii w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Wraz z abp. Galbasem modlili się: bp Krzysztof Chudzio, biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej, który wygłosił homilię, bp Stanisław Jamrozek, biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej oraz biskupi pomocniczy archidiecezji warszawskiej - bp Piotr Jarecki, bp Rafał Markowski i bp Michał Janocha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję