Reklama

Częstochowska niepodległość

2019-11-05 13:08

Sławomir Błaut
Edycja częstochowska 45/2019, str. 1

Zdjęcie ze zbiorów Zbigniewa Biernackiego, Antykwarnia „Niezależna” w Częstochowie
Świętowanie 11 listopada w Częstochowie w okresie II Rzeczypospolitej

Nie tylko Lwów ma swoje orlęta – młodych obrońców miasta. Ma ich też Częstochowa. Polegli w listopadowe dni 1918 r., ponad 100 lat temu, ale wciąż o nich pamiętamy

Historia Częstochowy w 1918 r. potoczyła się wartkim biegiem. Nie mogło być inaczej, bo wokół, w dziesiątkach miejscowości, w których sadowiły się niemieckie posterunki, Polacy po prostu czuli, że to już koniec pruskiego panowania.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 45/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
święto niepodległości

Lwów: obchody Narodowego Święta Niepodległości

2019-11-12 12:41

kcz (KAI Lwów) / Lwów

11 listopada we Lwowie odbyły się obchody Narodowego Święta Niepodległości z okazji 101. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Przedstawieciele miejscowych organizacji polonijnych z pocztami sztandarowymi oraz polscy dyplomaci w tym mieście i pielgrzymi z Polski tradycyjnie przyszli ulicami miasta do lwowskiej katedry. Uroczystej Mszy św. w intencji Ojczyzny przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki.

Mirek i Magda Osip-Pokrywka
Widok z Wysokiego Zamku na Starówkę

„Sto jeden lat temu, wszyscy Polacy rozproszeni po całym świecie, mogli powiedzieć: `Mamy znów swoją Ojczyznę! Mamy niepodległą Polskę!` Dzisiaj my, zgromadzeni tu we Lwowie, powtarzamy te same słowa. Są one dla nas wszystkich bardzo ważne, ponieważ przypominają o naszych korzeniach, o historii i przynależności do Narodu, którego Ojczyzną jest Polska” - powiedział w homilii metropolita lwowski.

Abp Mokrzycki wspomniał, że katedra we Lwowie jest też świadkiem dziejowej historii. Hierarcha przestrzegł przed różnymi podziałami w społeczeństwie a nawet w rodzinach. „Musimy zrobić wiele, aby zgodą i jednością narodową, opartą o Ewangelię miłości, budować ład i porządek, wszędzie tam, gdzie żyją Polacy, a wraz z nimi żyje świadomość przynależności do Narodu, który wybrał Jezusa, jako Drogę, Prawdę i Życie” – wezwał metropolita lwowski i podkreślił, że "wolna Ojczyzna jest dla nas wielkim darem i jest także wielkim zadaniem".

Na zakończenie powiedział: „Niech więc nasza Ojczyzna, dzięki nam, będzie przykładem wiary dla świata odchodzącego od wartości chrześcijańskich. Niech będzie przykładem miłości Boga i bliźniego, dla świata coraz bardziej skłóconego i podzielonego. Niech zachwyci innych wiernością Bogu, Krzyżowi i Ewangelii. Niech nasze dobre czyny wzmocnią naszą Ojczyznę i przekażą ją przyszłym pokoleniom jako największą po Bogu wartość, dla której warto żyć i pracować, a gdy przyjdzie potrzeba, to i warto ofiarować swoje życie”.

Podczas Mszy św. zgromadzeni w lwowskiej katedrze modlili się też o pokój na Ukrainie. Po Mszy św. licznie udano się na Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze przy grobie Nieznanego Żołnierza.

Z okazji Narodowego Święta Niepodległości wieczorem odbył się w Filharmonii Lwowskiej koncert "Niepodległa" z udziałem Krzesimira Dębskiego i Orkiestry Symfonicznej w ramach VIII Międzynarodowego Festiwalu „Odkrywamy Paderewskiego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polsko, bądź krainą wiary w Boga

2019-11-11 22:29

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Wrocławska sesja III Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi – Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” Karta Praw Rodziny z inspiracji św. Jana Pawła II odbyła się dziś (11 listopada) w Auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Sesja odbyła się pod auspicjami Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae” i z prowadzeniem ks. Pawła Stypy, jej wiceprezesa.

Otwarcia sesji dokonali bp Andrzej Siemieniewski i ks. Ireneusz Skubiś, wieloletni redaktor naczelny Tygodnika „Niedziela”, inicjator powstania i moderator Ruchu Europa Christi. Spotkanie było podzielone na trzy oddzielne panele tematyczne a każdemu z nich przewodniczył inny prowadzący.

Zobacz zdjęcia: III Międzynarodowy Kongres „Europa Christi

W pierwszej części sesję prowadził ks. Mirosław Sitarz (KUL), kierownik Katedry Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, w drugiej bp Andrzej Siemieniewski, a w trzeciej ks. prof. Bogusław Drożdż (PWT). Wśród wykładowców byli mi.in. ks. prof. Józef Krukowski (PAN) – mówił o „Rodzinie w Konstytucji RP wobec współczesnych zagrożeń”, ks. Jacek Marek Nogowski (UKSW) – o „Funkcjach społecznych rodziny i jej zagrożeniach w dobie współczesnej”, ks. prof. Tadeusz Borutka (UPJPII) przedstawił „Wizję zjednoczonej Europy w nauczaniu Jana Pawła II”, ks. prof. Bogusław Drożdż (PWT) mówił o tym jak „Działać w duchu katolickiej nauki społecznej”. W trzecim panelu Ewelina Kondziela (Prezes Fundacji „Studium Culturae Ecclesiae”) omówiła zagadnienie „Samowychowawczej siły rodziny jak niedocenionego warunku rozwoju”, a ks. Kazimierz Kurek SDB przybliżył „Kartę Praw Rodziny jak propozycję dla Polski i Europy”. Wykładom towarzyszyły występy chóru „Borromeo” z parafii pw. św. Karola Boromeusza we Wrocławiu pod dyrekcją Irminy Zakowicz. Chórzyści prezentowali polskie pieśni patriotyczne.

Największym zainteresowaniem cieszył się wykład kard. Gerharda Ludwiga Müllera, byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Tłumaczone symultanicznie wystąpienia adresowane szczególnie do Polaków w dniu Święta Niepodległości zakończyło się spontanicznymi owacjami na stojąco. Niełatwe zadanie miała występująca po kardynale pani Joanna Lubieniecka, która mówiła o „Słudze Bożym ks. Aleksandrze Zienkiewiczu jako orędowniku chrześcijańskiej rodziny”. Obniżona uwaga słuchaczy i runda telewizyjnych wywiadów w kuluarach zagłuszały wykład redaktor Lubienieckiej, świadka życia sługi Bożego.

Niemiecki kardynał mówił o Polsce jako przykładzie chrześcijańskiego humanizmu. Wykład zatytułował „Tożsamość Polski w wierze katolickiej”. Podkreślił znaczenie wiary i rolę Kościoła katolickiego w trudnej sytuacji geopolitycznej i niełatwych dziejach naszego kraju.

- Od czasów trzech rozbiorów i pomimo polityki totalnego wyniszczenia narodowej, kulturowej i religijnej tożsamości Polaków, na podstawie hitlerowsko - stalinowskiego paktu z 23 sierpnia 1939 r., podczas niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej, a potem w czasie zimnej wojny po popadnięciu pod władzę komunistyczną, aż do wyzwolenia się w 1989 r., udało się Polakom zachować swój fizyczny byt i duchową niepowtarzalność jedynie przez wiarę chrześcijańską i Kościół katolicki – mówił.

Podkreślił, że pozostaje zawstydzającym wspomnieniem fakt, że w oświeconej zachodniej Europie przyglądano się bez empatii tragedii sąsiedniego narodu. - W XIX wieku uważano Polaków za rewolucyjnych awanturników zagrażających ustalonemu przez państwa rządzące reakcyjnemu porządkowi Kongresu Wiedeńskiego. W XX wieku natomiast podejrzewano, z powodu ich konserwatyzmu, że przeoczyli włączenie się w zachodnią demokrację i materialistyczny styl życia, ponieważ nie podporządkowali się „postępowym” ideom komunizmu i dzisiejszego neomarksizmu z programem dechrystianizacji Europy – mówił. Opisywaną sytuację porównywał z obecną, gdzie znów w zachodnich elitach władzy i ośrodkach medialnych potępia się – w imię narzuconych „europejskich wartości” - prawo do aborcji, do wspomaganego samobójstwa, małżeństwa osób tej samej płci, transseksualizmu i posthumanizmu – wytrwały opór Polaków przed dobrowolną utratą tożsamości.

- Polacy tymczasem okazali się – i to się potwierdziło – właśnie tym narodem europejskim, który był gotów ponieść największe ofiary dla wolności i demokracji. Europa obejmuje całość swoich narodów, nie tylko zachodniocentryczną perspektywę, w którą wschodnie narody miałyby się włączyć albo całkowicie się jej podporządkować – mówił kard. Müller.

Analizując kondycję społeczeństw uprawiających „humanizm bez Boga” omówił z pełnym uznaniem polską drogę do wolności.

- Polacy wywalczyli wolność w powstaniach przeciwko trzem obcym zaborcom. W samym tylko powstaniu warszawskim w czasie okupacji nazistowskiej 200 tys. Polaków ofiarowało swoje życie za umiłowanie wolności. Ta stara kraina kultury i humanizmu musiała znieść ogromne upokorzenie ze strony Hitlera i jego sług, którzy uczynili ją sceną straszliwej zbrodni holokaustu. W ramach germanizacji naziści porwali niemal 200 tys. polskich dzieci, żeby je wychować w niemieckich rodzinach, których na ogół nie informowano o pochodzeniu tych domniemanych sierot po poległych niemieckich żołnierzach. Wielu spośród nich nigdy nie dowiedziało się o swojej prawdziwej tożsamości lub przeżyło ciężką traumę, odkrywając tę potworną zbrodnię przeciw ludzkości. A ilu deportowanych po powstaniach przeciwko carskiemu reżimowi i komunistycznej dyktaturze nie zobaczyło już swojej ojczyzny i zostało pochowanych w syberyjskiej ziemi? To wszystko należy do tradycji „humanizmu bez Boga” – analizował niemiecki kardynał.

Katolicką Polskę nazwał „latarnią europejskiej tożsamości i chrześcijańskiego humanizmu w najbardziej ścisłym tego słowa znaczeniu”. - Przyszłość jest polem, na którym ma się potwierdzić historyczne dziedzictwo. „Pochodzenie wciąż pozostaje przyszłością” – mówił – a wiara w Boga pięknie współegzystuje w tak przesyconym katolicyzmem kraju jak Polska z autonomiczną suwerennością i wolnością religijną jednostki oraz narodu w państwie z demokratyczną konstytucją.

Niemiecki kardynał nie zapomniał o społeczności Starszych Braci w wierze, którzy od wieków zamieszkiwali nasz kraj. - W tożsamość Polski wchodziła również całkowita niezależność i integracja Żydów, którzy niekiedy stanowili jedną czwartą ludności – podkreślał.

Kard. Müller kilkakrotnie nawiązywał do okresu zaborów i intensyfikacji wysiłków podejmowanych przez Polaków, aby wydobyć się spod panowania trzech sąsiadów – agresorów. Powracał do wiary Polaków i roli Kościoła:

- Polska, żyjąca przez dwa stulecia pod ciężarem cierpień i wykazująca niezłomne umiłowanie wolności udowodniła, że wiara w Boga i przyznanie do katolicyzmu nie tylko da się pogodzić z nowoczesnymi celami, takimi jak autonomia obyczajowa jednostki, demokracja, wolność religijna, suwerenność narodowa i prawo narodów do stanowienia o sobie, ale że również Kościół katolicki – głosząc prawdę objawioną – jednocześnie promuje naturalne prawo obyczajowe i niezbywalne prawa człowieka, które w Bogu mają swojego najważniejszego obrońcę i najpewniejszy fundament – mówił. Na zakończenie, z okazji Święta Niepodległości, życzył Polsce, aby zawsze podąża za swoim powołaniem, by była krainą wiary w Boga i wolności człowieka.

Pierwsza sesja kongresowa III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” odbyła się w lutym tego roku na Jasnej Górze, druga w maju w czeskim Velehradzie - przypomniały one rolę świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowian i współpatronów Europy w dziele ewangelizacji Europy, a kolejne w Nitrze, w Lublinie i w Warszawie. Wrocławska sesja była przedostatnią z zaplanowanych w tym roku. W listopadzie III Międzynarodowy Kongres Ruchu zagości we Lwowie a prelegenci pochylą się nad zagadnieniem „Wpływu chrześcijaństwa na stabilność narodów Europy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

30. rocznica Mszy Pojednania

2019-11-12 19:28

BP KEP, ks. twl / Krzyżowa (KAI)

W miejscowości Krzyżowa koło Świdnicy upamiętniono dziś 30. rocznicę Mszy Pojednania, w której w 1989 roku uczestniczyli ówcześni przywódcy rządów Niemiec i Polski Helmut Kohl i Tadeusz Mazowiecki. Dzisiejszej Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił - tak jak 30 lat temu - abp Alfons Nossol. Koncelebrowali ją również abp Ludwig Schick i abp Wiktor Skworc oraz biskup świdnicki Ignacy Dec.

www.diecezja.opole.pl

Mszy Świętej upamiętniającej spotkanie premiera Tadeusza Mazowieckiego i Helmuta Kohla w 1989 roku w Krzyżowej przewodniczył i homilię wygłosił abp Alfons Nossol, biskup senior z Opola. W kazaniu nawiązał on do historii małżeństwa Helmutha i Freyi von Moltke, którzy w ramach „Kręgu z Krzyżowej" zawiązywali ruch oporu przeciwko nazistom, narodowemu socjalizmowi i Hitlerowi. Hrabia von Moltke został aresztowany i stracony 23 stycznia 1945 roku. Abp Nossol w homilii przedstawiał m.in. korespondencję między małżonkami z czasu, kiedy von Moltke był więziony.

„To niezwykłe świadectwo chrześcijańskiej miłości małżonków” – podkreślił ks. Jarosław Mrówczyński, sekretarz grupy kontaktowej episkopatów Niemiec i Polski ze strony polskiej, który uczestniczył w dzisiejszych uroczystościach. Dodał, że ogromna miłość do Chrystusa państwa von Moltke staje się świadectwem zarówno dla protestantów jak i katolików.

„To miłość do Chrystusa dawała im siłę przetrwania i walki o słuszną sprawę - powiedział ks. Mrówczyński. - Było to niezwykle poruszające słowo, pokazujące, jak wielką moc ma wiara w Chrystusa ukierunkowana na dobro człowieka i budowania pokoju między narodami, ale także pokoju w sercu człowieka” – podkreślił duchowny, odnosząc się do kazania abp. Nossola.

W koncelebrze uczestniczyli m.in. członkowie Fundacji Maksymiliana Kolbe. Zajmuje się ona procesem pojednania między narodem polskim i niemieckim, ale rozszerza też swą działalność na inne narody.

Uroczystości 30. rocznicy Mszy Pojednania w Krzyżowej miały charakter międzynarodowy oraz ekumeniczny. Wziął w nich udział ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel. Obok współprzewodniczących grupy kontaktowej episkopatów Niemiec i Polski, arcybiskupa Bambergu Ludwiga Schicka i metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca byli obecni miejscowi biskupi, przedstawiciele środowisk protestanckich i władz samorządowych.

Jak relacjonował ks. Mrówczyński, katolicy i protestanci, Polacy i Niemcy, którzy wspominali fakt sprzed 30 laty, „modlili się wspólnie o pokój i pojednanie. Prosili Pana Boga o mądrość i odwagę w dalszym budowanie mostów między naszymi narodami, które to zostało rozpoczęte poprzez orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 roku Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”.

Wspólnotowa modlitwa i obrady Fundacji Maksumiliana Kolbe w Krzyżowej miały też przypomnieć historyczne wydarzenie jakim była Msza św. – nazwana później Mszą Pojednania – w której wzięli udział Tadeusz Mazowiecki, pierwszy premier wolnej Polski i Helmut Kohl, ówczesny kanclerz Niemiec.

Po słowach: „Przekażcie sobie znak pokoju”, kanclerz Kohl i premier Mazowiecki nie ograniczyli się do ukłonów czy podania sobie dłoni, ale, wychodząc z klęczników, wymienili długi serdeczny uścisk. Fotografia przedstawiająca tę scenę bardzo szybko pojawiła się w światowych mediach i stała się symbolem otwarcia nowego etapu w relacjach polsko-niemieckich oraz przemian zachodzących w Europie.

Mszę św. w Krzyżowej porównywano w komentarzach do Mszy św. w katedrze w Reims we Francji z 1962 r., która została uznana za symbol pojednania francusko-niemieckiego. Uczestniczyli w niej wówczas prezydent Francji Charles de Gaulle i kanclerz RFN Konrad Adenauer.

Istnieje przekonanie, że Msza Pojednania w Krzyżowej stała się impulsem do uregulowania stosunków polsko-niemieckich, w tym także do podpisania 14 listopada 1990 r. traktatu granicznego, czyli umowy bilateralnej między Rzeczpospolitą Polską i Republiką Federalną Niemiec dotyczącej uznania granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem