Reklama

Niedziela Wrocławska

Post…? Po co to komu?

Wielki Post brzmi dziś trochę staroświecko i niezrozumiale. No może wielki dlatego, że długi, ale kto dziś pości? Czy warto zaprzątać sobie głowę takimi sprawami, zwłaszcza, że dziś nie widzimy ich sensu?

Niedziela wrocławska 9/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

O. Faustyn Zatoka

Archiwum prywatne

O. Faustyn Zatoka, franciszkanin.

O. Faustyn Zatoka, franciszkanin.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pewien znajomy brał udział w kolacji w swojej dużej firmie, którą zaplanowano na piątek. Wcześniej zagadnął organizatorów, żeby poprosili księdza proboszcza o dyspensę. Gdy zostało ogłoszone, że proboszcz dał dyspensę, na sali wybuchł gromki śmiech. A człowiekowi nie było do śmiechu. I myślę, niestety, że dla wielu uczestników tej imprezy też kiedyś nie będzie… My, dorośli XXI wieku, nie rozumiemy o co chodzi w piątkowych wyrzeczeniach, zapomnieliśmy dlaczego właśnie w piątek, a nie w środę czy w sobotę odmawiamy sobie mięsnych pokarmów.

W ubiegłym roku przed odpustem św. Alberta Wielkiego ogłosiłem w mojej parafii 40-dniowy post o chlebie i wodzie dla chętnych, którzy w wybranym przez siebie dniu będą się modlić za parafię. Właściwie w każdym dniu było kilka osób, które zapisały się na listę postną. Byli też tacy, którzy powiedzieli: „Ojcze, nie zapisałem się, bo nie wiedziałem czy dam radę. Ale dałem”. Problem polega na tym, że wmówiono nam, że nie damy rady. Ale jeśli ktoś kocha, to z miłości jest w stanie zrobić bardzo wiele. I tego uczy podejmowany w konkretnym celu post. Dziś nie ma tych, którzy dają konkretną propozycję z wyjaśnieniem dlaczego warto kochać Boga, Kościół i złożyć ofiarę miłą Panu. I coraz mniej takich, którzy podejmują się wyjaśnić po co warto podejmować wyrzeczenie i post.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W naszej parafii post został podjęty także w Adwencie i będzie podjęty przez cały okres Wielkiego Postu. Po co? Nie dla Boga, On tego nie potrzebuje. To dla nas samych, aby uwierzyć, a potem na własne oczy się przekonać, że złego można wyrzucić właśnie postem i modlitwą. Post to nie dieta odchudzająca, ale pierwszy krok do opanowania ogromnych sił, które są we mnie. One muszą być zagospodarowane. Jeśli ich nie spożytkuję dla Boga i Jego spraw, to zły przyjdzie i wykorzysta je do budowania tego, co jest złem, wzniesie swoją fortecę. Wielu z nas nie wierzy, że mogą być panami swego życia, czyli panować nad sobą. A panować to znaczy oddać Chrystusowi wszystkie swe siły, władze i talenty, by pełnić Jego wolę, by Królestwo Boże w nas wzrastało, by On był wszystkim we wszystkim.

Pościłem wiele razy w różnych intencjach i zawsze wtedy przekonywałem się, że trud postu był bardziej konieczny dla mnie, niż dla drugiego. Post jednak musi być oparty o modlitwę, która oczyszcza serce i pragnienia. Tylko wtedy, gdy będę pościć, mogę się przekonać o jego mocy. Jezus mówi: „Chodź za mną”. Pójść za Nim, to znaczy zaufać. Dziś potrzeba na nowo zaufać Kościołowi, który wciąż na nowo pragnie ukazać owoce, a nie poświęcenie. Zaufać to wierzyć Bożej Mądrości. Zawsze przecież stokroć więcej otrzymujemy, prawda?

O. Faustyn Zatoka, franciszkanin. Od sierpnia 2019 r. proboszcz parafii pw. św. Alberta Wielkiego na wrocławskich Sołtysowicach.

2020-02-25 12:00

Oceń: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję