Reklama

Kościół

Dla mnie żyć to Chrystus

Teolog, filozof, orędownik dialogu ekumenicznego, a przede wszystkim metropolita Kościoła lwowskiego i odnowiciel życia religijnego na Kresach Wschodnich. Kardynał Marian Jaworski świętował 70 lat kapłaństwa.

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. 18

[ TEMATY ]

kard. Marian Jaworski

Maria Fortuna-Sudor/Niedziela

Po Mszy św. był czas na składanie gratulacji i życzeń

To było 25 czerwca 1950 r. Pewnie w Kalwarii Zebrzydowskiej była piękna pogoda, a Matka Boża już wówczas swoim płaszczem miłości otuliła naszego jubilata – powiedział ks. dr hab. Robert Tyrała, prof. UPJPII, rektor elekt tej uczelni, w katedrze na Wawelu podczas Mszy św. z okazji 70. rocznicy święceń kapłańskich kard. Mariana Jaworskiego. Modlitwa dziękczynna za dar kapłaństwa jubilata zjednoczyła wokół ołtarza w kaplicy Zebrzydowskiego wielu kapłanów (w krypcie pod kaplicą jest pochowany abp Eugeniusz Baziak, który 70 lat temu udzielił kardynałowi święceń kapłańskich). Razem z kard. Jaworskim Eucharystię sprawowali m.in.: kard. Stanisław Dziwisz, bp Jan Zając, bp Damian Muskus, franciszkanin, i bp Marian Buczek (z Ukrainy), profesorowie UPJPII i księża kapituły wawelskiej oraz ojcowie bernardyni z Kalwarii Zebrzydowskiej.

Metropolita odnowiciel

Spotkanie stało się też okazją do przypomnienia roli, jaką w Kościele odegrał kard. Jaworski, w 2017 r. odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego, w uznaniu znamienitych zasług dla odbudowy życia religijnego na Kresach Wschodnich, pogłębiania dialogu ekumenicznego oraz za osiągnięcia naukowe w dziedzinie filozofii i teologii.

Nawiązując do czasu pobytu przyszłego kapłana w seminarium, przeniesionym w 1945 r. ze Lwowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, ks. prof. Tyrała powiedział: – Życie Eucharystią, miłość do Matki Bożej, tej ukrytej w kalwaryjskiej ikonie, i służba Kościołowi aż do końca... Pobożność maryjna jest kluczem do zrozumienia siły ducha, którą dziś widzimy u naszego kardynała Mariana. Z kolei kard. Dziwisz podkreślił: – Dziękujemy jubilatowi za to piękne świadectwo kapłaństwa i służbę Kościołowi, przede wszystkim tu, w Krakowie, chociaż kard. Jaworski jest metropolitą odnowicielem Kościoła lwowskiego na Ukrainie.

Reklama

Boży człowiek

– Ksiądz profesor Jaworski wykładał m.in. filozofię religii – zauważył ks. Jan Zając, przez wiele lat kapelan Młodzieżowego Ośrodka Rekolekcyjno-Rekreacyjnego na Śnieżnicy. I dodał, że wykładowca opowiadał też wtedy klerykom o wędrówkach po górach z biskupem, a potem arcybiskupem Karolem Wojtyłą. Ksiądz Zając wspomniał: – Gdy w 1984 r. Jan Paweł II mianował ks. prof. Jaworskiego biskupem i administratorem apostolskim archidiecezji w Lubaczowie (to była część archidiecezji lwowskiej, która pozostała w granicach Polski – przyp. red.), pojechaliśmy pod granicę ze Związkiem Radzieckim. Zatrzymaliśmy się w wiosce, gdzie kończyła się droga. Widać było ostro strzeżony graniczny pas. Biskup Jaworski powiedział: „Tam dalej jest moja archidiecezja...”. Widziałem, jak się zasmucił i głęboko wzruszył. Zapanowała cisza. Żeby jej nie przedłużać, podpowiedziałem, abyśmy się pomodlili, i poprosiłem, aby ksiądz biskup pobłogosławił tę granicę, by się kiedyś otwarła! Nie minęło wiele lat, jak został arcybiskupem lwowskim. Ksiądz Zając przyznał, że pojechał wtedy na Ukrainę, aby pomóc. I podkreślił: – Dziś Bogu dziękuję, że mogłem widzieć posługę dzielnego, Bożego człowieka.

Kardynał Marian Jaworski, zwracając się do zebranych na jubileuszu, zaapelował: – Prośmy Boga gorąco o nowe powołania kapłańskie i módlmy się za Kościół, o jego duchowy wzrost. Bezpośrednio po Eucharystii spotkał się z dziennikarzami. Zapytany, co było dla niego najważniejsze w życiu kapłańskim, stwierdził: – To jest zawarte w mojej dewizie: „Dla mnie żyć to Chrystus”. Przyznał też, że na jego kapłańskie życie znaczący wpływ, obok świętych Kościoła, miał niemiecki teolog i filozof Romano Guardini, którego nazwał swoim duchowym mistrzem.

2020-06-30 10:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

70. rocznica święceń kapłańskich kard. Mariana Jaworskiego

[ TEMATY ]

kard. Marian Jaworski

Adam Łazar

Eucharystia z kard. Marianem Jaworskim

Kard. Marian Jaworski 70. rocznicę kapłaństwa uczci w czwartek 25 czerwca w katedrze na Wawelu. Metropolita lwowski senior, pierwszy rektor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie oraz przyjaciel św. Jana Pawła II święcenia kapłańskie przyjął w 1950 r. w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Marian Jaworski urodził się 21 sierpnia 1926 roku we Lwowie i tam rozpoczynał swoją drogę do kapłaństwa. Po II wojnie światowej miasto rodzinne musiał opuścić z całą rzeszą Polaków, a studia wówczas rozpoczęte w Wyższym Seminarium Duchownym archidiecezji lwowskiej kontynuował - po jego przeniesieniu - w Kalwarii Zebrzydowskiej. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1950 z rąk arcybiskupa lwowskiego Eugeniusza Baziaka. Studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1967 roku został profesorem nadzwyczajnym Wydziału Teologicznego w Krakowie, a w 1976 profesorem zwyczajnym.

Przez wiele lat oddawał się pracy naukowo-dydaktycznej pełniąc obowiązki profesora seminariów duchownych w Krakowie, sekretarza Rady Naukowej Episkopatu Polski, dziekana Wydziału Teologicznego w Krakowie. Po przekształceniu w 1981 roku Wydziału Teologicznego w Papieską Akademię Teologiczną był wykładowcą i jej pierwszym rektorem w latach 1982–1988.

Sakrę biskupią przyjął w 1984 roku z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Arcybiskupem metropolitą lwowskim obrządku łacińskiego został w 1991 roku. Dziesięć lat później Jan Paweł II ogłosił go kardynałem, jednak już trzy lata wcześniej mianowany był nim in pectore. Biret kardynalski otrzymał w 2001 roku w Rzymie. Był Przewodniczącym Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy. Szczególną troską otaczał utworzone we Lwowie seminarium duchowne, sprawę powołań kapłańskich, remonty i budowę kościołów.

Kard. Marian Jaworski przyjaźnił się z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który przy wielu okazjach wyrażał swoje uznanie dla Księdza Kardynała za jego pracę kapłańską i profesorską oraz olbrzymi wkład w rozwój nauki katolickiej.

Postanowieniem z dnia 19 stycznia 2017 „w uznaniu znamienitych zasług dla odbudowy życia religijnego na Kresach Wschodnich oraz pogłębiania dialogu ekumenicznego, za osiągnięcia naukowe w dziedzinie filozofii i teologii” prezydent RP Andrzej Duda odznaczył go Orderem Orła Białego. Otrzymał tytuły doktora honoris causa m.in. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Od 2006 r. jest honorowym obywatelem Krakowa.

Kard. Marian Jaworski z okazji 70. rocznicy święceń kapłańskich będzie przewodniczył Mszy św. w katedrze na Wawelu w czwartek 25 czerwca 2020 r. o godz. 8.00.

CZYTAJ DALEJ

Bp Muskus: pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele

2020-08-11 11:45

[ TEMATY ]

bp Damian Muskus

facebook.com/pieszapielgrzymkakrakowska

Pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele - powiedział bp Damian Muskus OFM, który spotkał się z krakowskimi pielgrzymami na Przeprośnej Górce. Jak dodał, o pysze ludzi Kościoła świadczą słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet "wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę".

Bp Damian Muskus zwracał uwagę pątników, że pojednanie nie jest łatwym procesem, bo wymaga zaangażowania dwóch stron konfliktu. – Zdarza się, że wyciągnięta dłoń człowieka z jednej strony, spotyka się z zaciśniętą pięścią lub z kamieniem z drugiej strony – zauważył. Jak jednak dodał, o ile z tego powodu nie zawsze jest możliwe pojednanie, o tyle zawsze możliwe jest przebaczenie.

Według niego, w procesie pojednania przeszkadza pycha, która – jak pisał ks. Józef Tischner – jest sposobem bycia człowieka, który „stracił lub nie osiągnął świadomości własnej wartości i gubi się w labiryncie pozorów, które sam stworzył”.

- Pycha jest groźna, bo nie uznaje żadnych autorytetów. Pomniejsza nawet autorytet Boga. Właściwie stawia człowieka na Jego miejscu. Pyszny człowiek jest przekonany o swojej nieomylności, stąd próbuje narzucać innym własną wizję świata. Nie uznaje, że ktoś może mieć inne poglądy niż on, że może mieć inne sympatie, że może mieć inne gusta – opisywał. Jak zauważył, mogliśmy się o tym przekonać choćby podczas ostatnich wyborów, kiedy to samo ujawnienie sympatii do któregoś z kandydatów wywoływało skrajne emocje.

- Niestety, pycha staje się często umiłowaną siostrą ludzi żyjących w Kościele. Świadczą o tym słowa czy gesty pogardy wobec tych, którzy inaczej myślą, a nawet wobec tych, którzy kierując się troską o swoje zdrowie czy swoich bliskich przyjmują Komunię na rękę – ubolewał hierarcha.

Dodał, że z pychą „potrafią przyjaźnić się” też biskupi i księża. - Pycha w tym wydaniu polega na chęci uzależniania ludzi od siebie i uświadamiania im, jak wielką władzę mam nad nimi. Pycha wmawia: istniejesz o tyle, o ile masz władzę nad innymi – wyjaśniał.

Nic bardziej mylnego. Kiedy ksiądz przestaje być proboszczem, czyli traci proboszczowską władzę, traci też kapłaństwo? Nie! Nadal może służyć, z jeszcze większym oddaniem i poświęceniem dopóki mu sił starczy. Kiedy biskup wchodzi w wiek emerytalny traci moc sakra którą przyjął?

W przeciwieństwie do pychy, pokora polega na prawdzie. - Człowiek pokorny wie, kim jest, i nie udaje kogoś innego. Jeśli ktoś nie ma głosu, nie udaje Pavarottiego, jeśli nie ma słuchu, nie udaje wirtuoza, jeśli nie ma smykałki do jazdy, nie udaje Kubicy. Jest taki, jaki jest – charakteryzował.

- Pokora na tym polega, żeby być sobą. Żeby być takim, jakim się jest – zaznaczył, podając przykład św. Franciszka z Asyżu, który nie próbował być kimś innym niż jest. - Nie musiał i nie chciał udowadniać przed nikim swojej godności. Wiedział, że jest cenny w oczach Boga i nie zabiegał o podziw ludzi. Był po prostu sobą – opowiadał bp Muskus.

Podkreślił, że pycha stanowi przeszkodę nie tylko w pojednaniu ludzi, ale też na drodze pojednania z Bogiem. - Człowiek pyszny, któremu brakuje dziecięcej ufności, będzie ukrywał się przed szukającym go Dobrym Pasterzem. Człowiek pyszny nie pozwoli Mu wziąć się na ramiona i zaprowadzić do stada – dodał.

Zwrócił uwagę, że Bóg nie patrzy na nas jak na „jednorodne stado”, ale jak na pojedyncze, niepowtarzalne osoby. - Taka jest prawda o Kościele. Nie jesteśmy anonimowym tłumem, ale wspólnotą osób. Każdy z nas został zaproszony przez Boga osobiście, każdy z nas jest dla Niego kimś bliskim i kochanym – zaznaczył.

- Jesteśmy związani ze sobą przez Boże dziecięctwo i dlatego podziały i konflikty w Kościele, w naszych wspólnotach, tak bardzo ranią Jego Serce i gorszą świat.

- Nie mamy prawa odrzucać innych, nie wolno nam odwracać się od najsłabszych dzieci Boga, bo Jezus oddał życie za każdego, bez względu na pochodzenie, wyznanie, poglądy, sympatie polityczne, zapatrywania ideowe,

bez względu na wszystko – zaapelował bp Muskus.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: odmowa udzielenia komunii niektórym katolickim politykom jest dla nich przysługą

2020-08-11 21:08

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

BP KEP

Kard. Raymond Burke zwrócił uwagę, że wielu czołowych amerykańskich polityków z Partii Demokratycznej, którzy deklarują, że są katolikami, otwarcie zaprzecza nauce Kościoła w takich kwestiach jak aborcja czy tzw. jednopłciowe małżeństwa. Komentarzy życia politycznego w USA przypominają przed listopadowymi wyborami, że kluczem do sukcesu dla kandydata do prezydenckiego fotela jest przekonanie do siebie większości katolików.

Były metropolita Saint Louis przyznał w rozmowie z FoxNews, że to skandal, iż tak wielu katolików na Kapitolu regularnie wspiera prawodawstwo stojące w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. W ten sposób, jak zaznacza, źle reprezentują katolickie wyznanie, przedstawiając je w fałszywym świetle.

Były prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej zaznaczył, że prezydenccy kandydaci wyznający kontrowersyjne z katolickiego punktu widzenia poglądy nie powinni otrzymywać komunii świętej, gdyż nie są w jedności z Chrystusem. Zdaniem purpurata, brak zgody na udzielenie im komunii jest w ich największym interesie, gdyż w innym przypadku politycy ci popełniają świętokradztwo. „To nie jest kara. To tak naprawdę przysługa czyniona tym ludziom” – dodał kard. Burke.

W szczególności wskazał na ubiegającego się o Biały Dom Joe Bidena – często podkreślającego swój katolicyzm – który rok temu zmienił zdanie w kwestii poparcia tzw. poprawki Hyde’a, ograniczającej aborcję z kieszeni podatnika. Choć przez wiele lat twierdził, że wiara nie pozwala mu być za aborcją finansowaną przez państwo, teraz powtarza za swymi kolegami partyjnymi, że jest za nieograniczonym zabijaniem dzieci nienarodzonych.

Kardynał wezwał również demokratyczną senator z Kalifornii Kamalę Harris do przeprosin za to, że podczas przesłuchania zarzuciła sędziemu federalnemu Brianowi Buescherowi, iż należy do Rycerzy Kolumba. Zdaniem tej prawniczki pochodzenia hinduskiego i jamajskiego, dyskredytujące dla tej świeckiej organizacji katolików jest to, że składa się tylko z mężczyzn, sprzeciwia się prawu kobiet do aborcji oraz potępia jednopłciowe małżeństwa.

„To jest całkowicie nie do przyjęcia. Bez względu na to, czy jesteś katolikiem czy nie, jako obywatel musisz spojrzeć na tego rodzaju oświadczenie i powiedzieć, że nie jest to osoba, którą chcesz, by była przywódcą twojego kraju” – dodał hierarcha, który przy okazji podkreślił, że choć wielu postrzega go jako wroga papieża Franciszka, jest to bardzo dalekie od prawdy. Przypomniał, że nigdy nie powiedział nic, co byłoby pozbawione szacunku dla Ojca Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję