Ks. Jan Piotr Durszlewicz, proboszcz parafii pw. św. Zygmunta w Kraszewie
Postać św. Zygmunta towarzyszy w sposób szczególny każdemu kapłanowi naszej diecezji. Wszak każdy, kto studiował w płockim Seminarium, siłą rzeczy mieszkał w Płocku - mieście, któremu patronuje ów święty
król Burgundii. Od niemal dwóch lat jestem proboszczem parafii Kraszewo, której również patronuje św. Zygmunt. Kiedy rozpocząłem tu pracę, zauważyłem, że kult patrona parafii właściwie zanikł. Postanowiliśmy
więc przywrócić św. Zygmuntowi należne mu miejsce w życiu naszej wspólnoty poprzez przywrócenie uroczystych obchodów odpustowych ku jego czci.
Myślę, że św. Zygmunt - mimo że żył w zamierzchłej przeszłości - nadal może być wzorem do naśladowania. Życie jego, choć początkowo naznaczone zbrodnią synobójstwa, tak dalece odmieniło się pod wpływem
łaski Bożej, że stało się życiem człowieka, surowo pokutującego za swój grzech, by wreszcie odnaleźć finał w męczeńskiej śmierci.
W życiu każdego człowieka przeplatają się elementy grzechu i świętości. Jest prawdziwie chrześcijańską postawą ciągłe podnoszenie się z upadków i odnajdywanie drogi ku świętemu życiu. Wierzę, że św.
Zygmunt, patron Płocka i wielu wspólnot parafialnych, dopomaga swoim "podopiecznym" w stałym powracaniu do Boga.
Jadwiga Tomala, organistka w parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej, została uhonorowana papieskim medalem „Pro Ecclesia et Pontifice” – jednym z najwyższych odznaczeń przyznawanych osobom świeckim za szczególne zasługi dla Kościoła. Liturgii w przewodniczył kanclerz bielsko-żywieckiej kurii ks. Adam Bieniek, który podczas Eucharystii wręczył medal i dyplom w imieniu papieża Leona XIV. W uroczystości uczestniczył również proboszcz ks. Jerzy Pytraczyk oraz parafianie.
W kazaniu ks. Bieniek nawiązał do ewangelicznego obrazu „wody żywej”. Podkreślił znaczenie autentycznych źródeł życia duchowego i zachęcił wiernych do sięgania do słowa Bożego i nauczania Kościoła, które prowadzą do spotkania z Chrystusem. W kontekście przyznawanego medalu dla organistki wskazał, że życie parafii i jej jedność z Kościołem powszechnym znajdują konkretny wyraz w posłudze ludzi zaangażowanych w życie wspólnoty.
Dlaczego „anielska”?
Ponieważ św. Franciszce – bo o niej mowa – bardzo często ukazywał się Anioł Stróż. Papież Benedykt XVI nazwał ją „najbardziej rzymską świętą”, a jej nieobowiązkowe wspomnienie obchodzimy 9 marca.
Ta średniowieczna żona, matka, zakonnica i mistyczka żyła w burzliwych czasach przełomu XIV i XV wieku. Był to okres niesnasek w Kościele, a także krwawych walk między patrycjuszowskimi rodami, czas różnych pandemii, m.in. dżumy, oraz innych zagrożeń. Świętą Franciszkę można postawić obok takich osobowości jej czasów, jak św. Brygida Szwedzka czy św. Katarzyna Sieneńska. Była nazywana Biedaczyną z Trastevere, choć tak naprawdę była osobą majętną.
Rycerze Kolumba przeżywają właśnie 20-lecie swojej pracy w Polsce. - Od początku naszego istnienia w Polsce celem było to, by świeccy mężczyźni stanowili realne wsparcie dla proboszczów, nie stali pod filarem w kościele. I to się udało - mówi dla KAI Szymon Czyszek, dyrektor ds. rozwoju Rycerzy Kolumba w Europie.
Łukasz Kaczyński (KAI): Czy można być rycerzem we współczesnym świecie?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.