Na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Sandomierzu zaprezentowali się przedstawiciele pięciu miast i gmin powiatu sandomierskiego w konkursie: „Nasze sandomierskie – kulinaria regionalne”. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Muzeum Okręgowe w Sandomierzu i odbyło się po raz osiemnasty.
Do zmagań kulinarnych o „Srebrną chochlę” zgłosili się przedstawiciele Dwikóz, Koprzywnicy, Sandomierza, Samborca i Zawichostu. – Każdy mógł odwiedzić przepiękne stoiska, na których królowały słodkości, bo taka tematyka obowiązuje w tej edycji konkursu, czyli słodkie wypieki i ciasta regionalne. Były one niezwykle barwne, a stoły były wypełnione smakołykami. Uważam, że taka impreza jest bardzo potrzebna. Zależy nam na promowaniu kuchni wiejskiej, lokalnej. Myślę, że każdego roku nam się to udaje – powiedziała Iwona Łukawska z działu etnograficznego Muzeum Okręgowego w Sandomierzu.
Jury konkursowe oceniało nie tylko walory smakowe ciast, ale również ich pochodzenie regionalne, technikę wykonania, dobór składników oraz formę prezentacji. „Srebrną chochlę”, czyli główną nagrodę w konkursie, zdobyło Koło Gospodyń Wiejskich z Postronnej w gminie Koprzywnica za burocorza, czyli ciasto na bazie buraka cukrowego. – Cieszymy się bardzo. Myślę, że to nagroda zasłużona. Starałyśmy się, aby zająć pierwsze miejsce. Potrawa była faktycznie starodawna. Myślę, że na dożynkach czy innych imprezach gminnych burcorz będzie gościł jeszcze nie jeden raz. My się już o to postaramy – powiedziała Maria Lachtara z Koła Gospodyń Wiejskich w Postronnej.
W ramach Europejskich Dni Dziedzictwa w Muzeum Diecezjalnym zorganizowano wydarzenie pt. Lukrecja słodziuchna bardziej niż w Kapadocji. Smaki dziedzictwa kanonika sandomierskiego Marcina z Urzędowa.
Na spotkaniu w ogrodzie Domu Długosza zostały zaprezentowane rośliny, nasiona oraz korzenie o charakterystycznym, nietypowym smaku. Jak informowali organizatorzy rośliny te, były niezwykle rzadko wykorzystywane w polskiej kuchni oraz medycynie, ale znane przez przodków co najmniej od XVI wieku. Są wśród nich: orzechy pinii, kasztan jadalny, morwa czarna, muszkatołowiec korzenny, ruta, lukrecja, anyż, fenkuł włoski, lucerna, hyzop lekarski, lawenda wąskolistna, cykoria, czy kurkuma. Uczestnicy wzięli udział w degustacji niektórych z nich. Do prezentacji roślin i ich smaków posłużyły rośliny rosnące w ogrodzie Marcina z Urzędowa zrekonstruowanym przy Domu Długosza. – Kanonik sandomierski Marcin z Urzędowa w swoim dziele Herbarz polski wydanym w 1595 r., opisał około 400 gatunków roślin leczniczych. Był to pierwszy oryginalny polski zielnik, oparty na badaniach terenowych, m.in. w ziemi sandomierskiej. W tym dziele oprócz właściwości leczniczych i występowania roślin autor zawarł również subiektywne opisy smaków wielu z nich. Jest to nierozpoznane dotąd dziedzictwo polskiej kultury medycznej i kulinarnej. Przykładem jest smak lukrecji, którego Marcinowy opis posłużył do sformułowania nazwy wydarzenia pt. Lukrecja słodziuchna bardziej niż w Kapadocji – powiedziała dr Urszula Stępień, kustosz muzeum.
Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zwrócił się do duchowieństwa i wiernych diecezji z prośbą o modlitwę w swojej intencji.
Bp Kamiński w komunikacie poinformował, że w najbliższych dniach nie będzie wykonywał zaplanowanych wcześniej obowiązków duszpasterskich ze względu na konieczność głębszej diagnostyki medycznej oraz poddanie się zaleconemu wypoczynkowi i regeneracji zdrowotnej.
Sprawa krzyża wyrzuconego do kosza w Szkole Podstawowej w Kielnie nie cichnie. Wręcz przeciwnie – pojawiają się kolejne fakty, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz reakcje polityków. Wciąż jednak brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Edukacji. Lokalna społeczność mówi wprost: doszło nie tylko do złamania prawa, ale do demonstracyjnego pogwałcenia wartości, na których od lat opiera się ta szkoła.
Jak już informowaliśmy w artykule „Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza”, w jednej ze szkół podstawowych w Kielnie na Kaszubach (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych oraz informacji przekazanych przez rodziców, nauczycielka języka angielskiego zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej. Gdy uczniowie zaprotestowali, sama zerwała krucyfiks i wrzuciła go do kosza na śmieci. Rodzice i świadkowie podkreślają, że nie był to incydent przypadkowy ani emocjonalny wybuch, lecz akt dokonany publicznie, w obecności dzieci, co dodatkowo potęguje wagę sprawy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.