Reklama

Morzenie głodem

Jeżeli polityk – zwłaszcza polityk niemiecki – mówi o „zagłodzeniu” państw... to jest to skandal.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zjawisko głodu jest dla współczesnego świata hańbą. Według raportu ONZ, w 2018 r. aż 2 mld ludzi nie miało zapewnionego bezpieczeństwa żywnościowego, a 820 mln cierpiało głód – czylico 9. człowiek na świecie. Umarły setki tysięcy, a nawet miliony głodujących, w tym znaczna liczba dzieci. Do takiej sytuacji dochodzi w warunkach światowej nadprodukcji żywności i jej marnotrawstwa w krajach wysoko uprzemysłowionych.

O ile jednak klęski głodu w jakimś stopniu wynikają z przyczyn naturalnych lub z powodu wyniszczających wojen, ludzkiej niewiedzy, nieudolności czy nieroztropności, o tyle głodzenie kogokolwiek miało zawsze charakter zamierzonego, a przez to zbrodniczego działania reżimów totalitarnych. Wstrząsających przykładów nie brakuje: Wielki Głód na Ukrainie w latach 30. XX wieku, klęski głodu w Chinach i Korei Północnej, śmierć głodowa więźniów w łagrach oraz obozach koncentracyjnych...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Głód, głodzenie, morzenie kogoś głodem – żadne z tych określeń nie kojarzy się dobrze, zwłaszcza gdy używane są one z „zamiarem bezpośrednim” wobec kogokolwiek. Raczej skłaniają ku refleksji, jakie instynkty uruchamia w sobie autor takich sformułowań...

Czy nie takie, jakie w 1941 r. kierowały esesmanami skazującymi na śmierć głodową dziesiątkę więźniów KL Auschwitz, w tym o. Maksymiliana Kolbego, który dobrowolnie zastąpił jednego z nich? W końcu to też była kara za naruszenie obozowej „praworządności”...

Jeżeli zatem polityk – zwłaszcza polityk niemiecki – mówi o „zagłodzeniu” państw, nawet jeśli miałoby to być „zagłodzenie finansowe”, to jest to skandal, który dla owego polityka powinien się zakończyć spektakularną dymisją i odejściem w polityczny niebyt.

2020-10-20 21:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Agata Kowalska

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.

Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marii Magdaleny

[ TEMATY ]

nowenna

św. Maria Magdalena

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję