Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Musimy być razem

Przypadająca rocznica wprowadzenia stanu wojennego jest wezwaniem do budowania jedności w obliczu trudności, w jakich znajduje się naród.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Gdy 13 grudnia 1981 r. wprowadzono stan wojenny, nie było mnie jeszcze na świecie. Miłość Ojczyzny i wdzięczność wobec ofiar tego trudnego czasu wzywają mnie, by wyrazić pamięć o tej bolesnej karcie w dziejach narodu.

Jak podają historycy, w pierwszych dniach stanu wojennego internowano około 5 tys. osób, które przetrzymywano w 49 ośrodkach odosobnienia na terenie całego kraju. Łącznie w tym czasie liczba internowanych sięgnęła 10 tys., w więzieniach znalazła się znaczna część krajowych i regionalnych przywódców „Solidarności”, doradców, członków komisji zakładowych dużych fabryk, działaczy opozycji demokratycznej oraz intelektualistów związanych z „Solidarnością”.

Wiele osób w wyniku wprowadzenia stanu wojennego poniosło śmierć, a ich dokładna liczba nie jest znana. Nieznana pozostaje również liczba osób, które straciły w tym okresie zdrowie na skutek prześladowań, bicia w trakcie śledztwa, czy też podczas demonstracji ulicznych. Czas stanu wojennego to „godzina” wyjątkowej próby moich rodaków, którym ograniczono swobodę i prawa, gdy wprowadzono godzinę milicyjną od godz. 22 do godz. 6, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była przepustka. Korespondencja podlegała oficjalnej cenzurze, wyłączono telefony, uniemożliwiając m.in. wzywanie pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. Trudny to był czas, dlatego z szacunkiem chylę czoła przed tymi, którzy mieli odwagę przeciwstawić się złu, uderzającemu w rodziny, społeczeństwo i dobro Ojczyzny. Wobec zbliżających się świąt Bożego Narodzenia, gdy wspominamy tamte wydarzenia i patrzymy na różnego rodzaju akcje protestacyjne, trzeba powiedzieć jasno: nie ma miejsca na podziały, niesnaski i cierpienie. Jako naród – „Królewski szczep Piastowy”, musimy, mimo trwającej pandemii, zachować jedność, która będzie fundamentem pomyślnej przyszłości narodu i Ojczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-12-09 10:30

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bronili się pod skrzydłami Kościoła

Mija właśnie 34. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Dla większości działaczy „Solidarności” decyzja tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego była zaskoczeniem. Mówiło się wprawdzie dużo o możliwości wystąpienia władz przeciwko NSZZ „Solidarność”, jednak mało kto spodziewał się aż takiej akcji. Z biegiem czasu narastało jednak przekonanie, że dojdzie do konfrontacji między komunistyczną władzą a „Solidarnością”, jak się zachować na wypadek stanu wyjątkowego, bo ówczesne prawo nie dawało podstaw do wprowadzenia stanu wojennego z powodów wewnętrznych konfliktów społecznych.
CZYTAJ DALEJ

Rząd chce pozwolić na trzymanie urny w domu i rozsypywanie prochów? Ministerstwo Rozwoju i Technologii ma w planach takie zmiany

2026-10-26 14:38

[ TEMATY ]

śmierć

cmentarz

kremacja

Adobe Stock

Przechowywanie urny z prochami bliskiej osoby w domu, rozsypywanie prochów w miejscach ważnych dla zmarłego, a nawet wykorzystywanie ich do tworzenia pamiątkowej biżuterii – takie rozwiązania mają znaleźć się w przygotowywanej przez rząd nowelizacji przepisów dotyczących pochówków. Jak ustaliło RMF FM, Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad znacznym złagodzeniem obowiązujących regulacji.

Obecne zasady dotyczące chowania zmarłych wynikają z ustawy z 1959 roku. Przepisy określają dopuszczalne formy pochówku i nie pozwalają na swobodne dysponowanie prochami osoby zmarłej. Przygotowywane zmiany mogą jednak znacząco rozszerzyć możliwości wyboru miejsca i sposobu pochówku.
CZYTAJ DALEJ

Zderzenie dwóch pociągów w Hiszpanii. Szacuje się, że mogło zginąć nawet kilkadziesiąt osób

2026-10-28 11:15

[ TEMATY ]

zderzenie pociągów

Toledo

46 osób zginęło

PAP

Nawet kilkadziesiąt osób mogło zginąć w zderzeniu dwóch pociągów w Hiszpanii

Nawet kilkadziesiąt osób mogło zginąć w zderzeniu dwóch pociągów w Hiszpanii

Co najmniej 46 osób zginęło w środę w wyniku zderzenia się dwóch pociągów w prowincji Toledo, na trasie Madryt-Andaluzja - podał dziennik „ABC”, powołując się hiszpańską Obronę Cywilną. Przyczyna zdarzenia na razie nie jest znana.

Minister zdrowia Monica Garcia powiedziała w publicznym radiu Cadena SER, że nie jest znana liczba ofiar śmiertelnych i rannych. Określiła wypadek jako „bardzo poważny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję