Od 13 lat każda druga niedziela listopada decyzją Konferencji Episkopatu Polski jest obchodzona jako dzień solidarności z chrześcijanami na całym świecie pozostającymi w dramatycznej sytuacji, doświadczającymi dyskryminacji i prześladowań. Dotychczas były to Nigeria, Etiopia, Jemen, Republika Środkowoafrykańska, Sudan Południowy, Pakistan. W tym roku będzie to kraj, który doświadcza największej fali uchodźców, sąsiadujący z Syrią, a mianowicie Liban – wyjaśnia ks. Andrzej Paś z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jak mówi, sytuacja w tym kraju wygląda bardzo źle ze względu na niskie zarobki, dużą inflację, brak bezpośredniego dostępu do wody pitnej czy prądu. Dodatkowo ubiegłoroczny wybuch w Bejrucie zniszczył całą dzielnicę chrześcijańską, w sumie ok. 6 tys. domów. – Chcemy pomóc je odbudować, a oprócz tego rozpoczęliśmy dostarczanie paczek z żywnością długoterminową. Taka paczka to kwota 70 euro, która pomaga danej rodzinie przeżyć. W taki sposób łączymy się z tymi ludźmi materialnie i duchowo – dodaje.
Ksiądz Andrzej pochodzi z Lubska. Ostatnio otworzył biuro regionalne PKWP na Dworcu Centralnym we Wrocławiu. – Biskup Tadeusz Lityński pięć lat temu delegował mnie do stowarzyszenia, by pomóc Kościołowi powszechnemu. Opisuję, badam, monitoruję sytuację chrześcijan w różnych częściach świata, organizuję zbiórki, głoszę kazania – mówi ks. Paś. W tym roku wyszła jego książka Tam, gdzie Bóg płacze, będąca zbiorem felietonów radiowych, ok. setką historii chrześcijan, którzy znaleźli się w trudnym momencie swojego życia, historii, które przez pięć lat wygłosił w krajowych katolickich rozgłośniach radiowych. – 14 listopada w całej Polsce jest ogłoszona zbiórka do puszek, parafie będą zbierały na pomoc chrześcijanom w Libanie. Złożone ofiary trafią przez kurie do naszej centrali w Warszawie, a następnie zostaną przekazane do realizacji konkretnych projektów w Libanie. Wszystkie projekty są na naszej stronie internetowej, tam też można złożyć darowiznę na rzecz naszego stowarzyszenia – kończy ks. Andrzej Paś.
Kościół na południu Filipin szeroko otworzył swoje drzwi, aby przyjąć tysiące ludzi, którzy zmuszeni byli uciec przed starciami, które wybuchły w Mindanao, na południu kraju, podczas muzułmańskiego święta na zakończenie Ramadanu. W sumie ponad 6 tys. osób musiało opuścić swoje domy, kiedy uzbrojeni bojownicy zaatakowali oddziały wojskowe oraz trzy wioski w prowincji Maguindanao: Daplawan, Elian i Kitango, zabijając dwoje dzieci.
O. Clifford Baira, dyrektor Programu Akcji Społecznej na rzecz Pokoju i Sprawiedliwości archidiecezji Cotabato przekazał, że przesiedleńcy schronili się w kilku szkołach i kościołach w prowincji oraz otrzymali pomoc od oddziałów Caritasu. „Przekazujemy żywność wysiedlonym ludziom, zarówno chrześcijanom, jak i muzułmanom. Teraz religia nie jest problemem, ale jest nim bezpieczeństwo wszystkich Filipińczyków”
Podziel się cytatem – powiedział duchowny. Wezwał ponadto odpowiedzialnych za zamachy bombowe do okazania miłosierdzia. „Wystarczająco cierpimy – dodał – jako naród z powodu pandemii. Odłóżmy na bok przemoc”.
- Jeżeli pan porówna moje decyzje do tych, które podejmowali politycy PiS, którzy przeczyli, że dochodziło do jakichkolwiek nieprawidłowości, do moich decyzji, które były bardzo twarde i bardzo szybkie, to sam może pan z tego wyciągnąć wnioski – z taką butą prezydent Warszawy odpowiedział dziś dziennikarzowi wPolsce24 na pytanie o oczekiwania jego własnej dymisji, jakie pojawiają się od początku afery ze Szpitalem Południowym. W tej dyscyplinie wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej ściga się z kolegą z partii, Marcinem Kierwińskim, który odpowiada za warszawskie struktury KO, ale też nie ma sobie nic do zarzucenia.
Dzisiejsza konferencja prasowa włodarza stolicy to było wybitne przedstawienie. Ogłaszając nowe wiceprezydent stolicy, Magdalenę Młochowską i Izabelę Marcewicz-Jendrysik, Rafał Trzaskowski w kuriozalny sposób odniósł się do odwołania ich poprzedniczek, które niczym kozły ofiarne wcześniej poświęcił na politycznym ołtarzu. „Nie były to decyzje łatwe”, bo panie „były bardzo zasłużone dla budowania Warszawy”, więc „decyzje nie były proste”. – Nie rozstrzygam o winie i odpowiedzialności, natomiast wyznaczyłem najwyższy możliwy standard i życzyłbym sobie, żeby inni reagowali w dokładnie taki sam sposób na tego typu wydarzenia, jakie miały miejsce w Szpitalu Południowym – powiedział polityk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.