Dzięki działaniom Fundacji Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” kobiety w Republice Środkowoafrykańskiej – jednym z najuboższych krajów świata – będą mogły rodzić bezpieczniej. Fundacja przy współpracy z organizacją I3D startuje z projektem „Bezpieczna mama”.
Aż 110 dzieci na 1 tys. urodzeń w tym kraju nie dożywa 5. roku życia. Dla porównania: w Unii Europejskiej taki współczynnik wynosi 4 na 1 tys. urodzonych dzieci. W tak trudnych warunkach niezbędna jest zatem pomoc z zewnątrz. Już po raz drugi fundacja wysyła do Republiki Środkowoafrykańskiej swoich wolontariuszy – doświadczone położne, lekarza ginekologa oraz ratownika medycznego, którzy przeszkolą personel medyczny w 39 ośrodkach. Dodatkowo zawiezie podstawowy sprzęt medyczny, gdyż wiele śmierci okołoporodowych powodowanych jest zakażeniem po użyciu brudnych nici, którymi zawiązuje się pępowinę po porodzie. Koszt sterylnego zacisku to zaledwie 50 gr. Już taka drobna kwota może uratować życie.
Każdemu z ośrodków przekazane zostaną również pakiety do odbierania porodów. W ich skład wchodzą: sterylne rękawiczki, zaciski pępowinowe, sterylne podkłady, skalpele. Koszt jednego zestawu porodowego to 105 zł. Ponadto do każdego ośrodka kupiony zostanie sprzęt niezbędny do monitorowania porodu: detektor tętna płodu wraz z żelem do USG, nożyczki chirurgiczne, sprzęt ginekologiczno-chirurgiczny, miednicomierz, ssak ręczny, ciśnieniomierz, termometr, nici chirurgiczne, resuscytator noworodkowy, cewniki, wzierniki ginekologiczne, stetoskop i pulsoksymetr. Wartość każdego zestawu to 2950 zł.
Wolontariusze rozpoczną szkolenia w klinikach w Republice Środkowoafrykańskiej już w maju br.
Więcej informacji o akcji na stronie: redemptorismissio.org/dotacja/bezpieczna-mama/ .
Kiedy mówi się o misyjnym zaangażowaniu Kościoła, myśli się najczęściej o działalności księży, zakonników i sióstr zakonnych, rzadko wspomina się w tym kontekście misyjną posługę ludzi świeckich. Zaangażowanie laikatu na rzecz najbardziej potrzebujących to ciche i pokorne służenie Bogu w drugim człowieku; nawet wówczas, kiedy trzeba poświęcić wygodne i bezpieczne życie, opuścić najbliższych i przyjaciół. Postawa świeckich misjonarzy to budujący przykład. Misyjne zaangażowanie wymaga wiele samozaparcia i wyrzeczeń, otwartości na drugiego człowieka oraz gotowości do poświęceń, często z narażeniem zdrowia, a niejednokrotnie i życia. Decyzja o wyjeździe na misje nie jest łatwa, kiedy bowiem misjonarz świecki wraca po latach pracy misyjnej do domu, musi na nowo uczyć się rzeczywistości rodzinnego kraju. Mimo to nie brakuje „Bożych szaleńców” świeckich, którzy decydują się na taki życiowy wybór.
Obecnie osoba świecka, która chce wyjechać na misje, ma dwie możliwości zrealizowania swoich pragnień: jako misjonarz świecki lub jako wolontariusz. Misjonarz świecki swój wyjazd traktuje jako życiowe powołanie i opuszcza kraj rodzinny na kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat. Komisja Episkopatu Polski ds. Misji utworzyła w Warszawie Centrum Formacji Misyjnej (CFM), w którym kandydaci przez rok przygotowują się do wyjazdu na misje. W CFM przygotowują się nie tylko osoby świeckie, ale także księża, bracia i siostry zakonne. Jest to dla nich również czas upewnienia się w swoim powołaniu misyjnym.
AGNIESZKA LOREK: Funkcjonuje pewien stereotyp, który zawęża pojęcie „misjonarz” do księży czy sióstr zakonnych, tym bardziej że dla wielu z nich praca w najuboższych regionach świata to element powołania lub charyzmatu zgromadzenia. Co sprawia, że świeccy ludzie młodzi podejmują decyzję o wyjeździe na misje i kierują swoje kroki do Centrum Formacji Misyjnej?
W rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona; wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy z Rosji – poinformował w poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O zlokalizowaniu i podjęciu przez wojsko drona Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek na platformie X. Jak dodał, wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji.
Dla dzieci z takich rodzin Caritas Diecezji Rzeszowskiej przygotowała pomoc w postaci „tornistrów pełnych uśmiechów”. Każdy tornister był wypełniony przyborami szkolnymi, a także dodatkami w postaci maskotki i smakołyków.
29.08.2026 r. zorganizowano finał akcji, z udziałem ponad 100 dzieci wraz z ich rodzicami. W spotkaniu wzięli udział m.in.: wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul, wicemarszałek województwa podkarpackiego Karol Ożóg, podkarpacki kurator oświaty Dorota Nowak-Maluchnik, a także samorządowcy: burmistrz Sędziszowa Małopolskiego Bogusław Kmieć wraz z zastępcą Markiem Pająkiem i przewodniczący Rady Gminy Ostrów Rafał Nędza. Wyrazili oni wdzięczność za owocną współpracę z rzeszowską Caritas, zaś jej dyrektor ks. Piotr Potyrała opowiedział o różnych formach pomocy ludziom w potrzebie. Wiele radości w przebieg uroczystości wniósł śpiew piosenek, prowadzony przez Dariusza Kosaka i Kamilia Niemca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.