Reklama

Głos z Torunia

Do Brodnickiej Pani

Już od ponad 20 lat parafianie z Jastrzębia i Górzna pokonują pieszo drogę dzielącą ich i brodnicką parafię Matki Bożej Fatimskiej. Tegoroczna wiosna, która jest symbolem nadziei, stała się wyjątkowo radosną okazją do powrotu przedpandemicznych tradycji.

Niedziela toruńska 23/2022, str. V

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Justyna Zabłotna

Mieszkańcy czekali na pielgrzymkę dwa lata

Mieszkańcy czekali na pielgrzymkę dwa lata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wędrówka nawiązuje do wydarzeń sprzed 105 laty, kiedy do maleńkiej portugalskiej wioski ściągnęły tysiące wiernych pragnących wyprosić łaski dla siebie i bliskich. Do Brodnickiej Pięknej Pani, podobnie jak w 1917 r. do Fatimy, 13 maja pielgrzymi podążali przez pola i łąki, pomiędzy jeziorami i zagajnikami, przez wioseczki i pustkowia. Wszystkie te doświadczenia drogi i trud podjęty został w intencjach, które trafiły przed oblicze Matki, najdoskonalszego pośrednika pomiędzy nami a naszym Odkupicielem.

Wspólna droga

W samo południe ksiądz proboszcz wraz z grupą parafian powitał w Bachorzu, na skraju parafii, pielgrzymów idących z Górzna. Po radosnym spotkaniu wspólnie dotarliśmy do dwustuletniej jastrzębskiej świątyni, a następnie w salce katechetycznej ugościliśmy wędrowców. Później licznie zgromadzeni parafianie wraz z grupą górznian zebrali się w kościele na modlitwie poprzedzającej wyruszenie na pielgrzymkowy szlak. Proboszcz jastrzębskiej parafii ks. kan. Krzysztof Wojnowski zawierzył trudy pielgrzymowania patronom parafii: Najświętszej Maryi Pannie oraz bł. Stefanowi Wincentemu Frelichowskiemu. W drogę do brodnickiej świątyni Matki Bożej Fatimskiej wyruszyło niemal 200 pątników. Wśród nich byli kandydaci do bierzmowania, dzieci przygotowujące się do przyjęcia I Komunii św., członkinie Żywego Różańca, Akcji Katolickiej, liturgicznej służby ołtarza, scholi i zespołu parafialnego, parafianie i goście. Nad bezpieczeństwem i porządkiem czuwała niezawodna jednostka OSP Jastrzębie. Strażacy towarzyszyli pielgrzymom na całej trasie, zabezpieczając ją i ułatwiając pokonywanie drogi.

Duchowa uczta

Pielgrzymi wyruszyli z Jastrzębia ze śpiewem. Początkowe kilometry wiodły głównymi drogami, a później po śródpolnych drogach wiodących na przełaj do Brodnicy. Trudy pielgrzymowania ułatwiała umiarkowana pogoda. Do stóp Fatimskiej Pięknej Pani niesiono liczne prośby i modlitwy, które zbierano w ciągu tygodnia w jastrzębskim kościele. W trakcie drogi śpiewaliśmy Różaniec. Tak dotarliśmy do miasta, a następnie znaleźliśmy się przed świątynią. Radość z dotarcia do tronu ukoronowanej przed czterema laty figury Niepokalanej Madonny mieszała się ze zmęczeniem po trudnej drodze. Modlitwie przed wizerunkiem Bogarodzicy przewodniczył ks. kan. Wojnowski, a dzieci ze scholi parafialnej zaśpiewały pieśń. Następnie jastrzębian i górznian powitał gospodarz parafii ks. kan. Gabriel Aronowski. Dziękując za powrót do tradycji pieszego pielgrzymowania, zaprosił pątników do wypoczynku i ugościł wszystkich przygotowanymi przez parafian posiłkami. Po odpoczynku nadeszła pora na duchową ucztę i centralny punkt dnia, czyli udział w Sumie odpustowej. Eucharystia stanowiła zwieńczenie drogi, którą parafianie z Jastrzębia i Górzna pokonali, aby prosić o łaski dla siebie, swych rodzin, parafii oraz o dar pokoju na świecie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-05-31 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo na odpust

Niedziela wrocławska 35/2023, str. III

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Arkadiusz Cichosz

Pielgrzymi w drodze

Pielgrzymi w drodze

Około trzydzieścioro pielgrzymów – mimo wielkiego upału – podjęło modlitwę w drodze podczas Piątej Pielgrzymki Pieszej do Brzezinki.

Najstarszy pielgrzym miał blisko 80 lat, a najmłodszy ok. 10 lat. Pątnicy pielgrzymowali pod hasłem „Maryja wstała i poszła z pośpiechem” pod duchowym przewodnictwem o. Andrzeja Barszcza – kapucyna pochodzącego z parafii w Boguszycach, a obecnie pracującego na misji w Republice Środkowej Afryki.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Człowiek budujący mosty

2026-09-13 15:07

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W Hucie Komorowskiej zorganizowane zostały XIX Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ, poświęcone pamięci wybitnego jezuity, misjonarza i pierwszego arcybiskupa metropolity Lusaki.

Głównym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia sprawowana w dawnym parku dworskim, przy Muzeum Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ. Mszy św. przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski oraz przybyli kapłani, wśród nich o. Mateusz Janyga SJ, prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, który również wygłosił homilię. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”, poczty sztandarowe, zaproszeni goście oraz wierni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję