Najczęściej wspominaną osobą w Biblii, obok Mojżesza, jest Abraham. Co więcej, tylko Abraham jest w Piśmie Świętym nazywany „przyjacielem Boga” (Jk 2, 23). Jednocześnie można powiedzieć, że Abraham jest człowiekiem paradoksów.
Urodził się jako poganin, a jest ojcem i symbolem ludzi wierzących. Przyszedł na świat w Ur Chaldejskim – ważnym mieście w Mezopotamii, położonym w połowie drogi między Zatoką Perską a współczesnym Bagdadem. Jego ojciec, Terah, wziął go, jego żonę Sarę oraz syna Lota w drogę do Kanaanu. Po drodze jednak zatrzymali się i osiedli w Charanie, który jest w połowie drogi między Niniwą a Damaszkiem. Wszystkie te miejsca były pogańskie, ludzie – m.in. najprawdopodobniej właśnie Abraham i jego rodzina – czcili swoich bożków ze złota, kamienia czy metali. Bóg przyszedł do tego poganina, a on odpowiedział na Boże zaproszenie. Jest przykładem, jak nie tylko wierzyć w Boga, ale się Mu zawierzyć. Dlatego ludzie wierzący, zarówno chrześcijanie, jak i żydzi, nazywają siebie od wieków dziećmi Abrahama.
Kolejnym paradoksem jest to, że człowiek, który nie ma dzieci, stanie się ojcem narodów. Co więcej, Bóg, który obiecał mu potomstwo i sprawił, że Sara urodziła mu syna, kazał też go zabić. Ten paradoks wzmacnia fakt, że w ten sposób prawdziwy Bóg kazał mu zrobić to, co robili poganie, którzy składali swe dzieci w ofiarach dla bożków. To była największa próba życia. Abraham zawierzył prawdziwemu Bogu do końca. W momencie, w którym miał zabić własnego syna, Bóg powstrzymał jego rękę. „Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna” – powiedział Bóg do Abrahama. To jedno z największych świadectw zaufania i zawierzenia Bogu w historii świata.
Następnym paradoksem jest fakt, że z jednej strony Abraham we wszystkim wiernie wypełnia wolę Boga, a z drugiej – stara się ją zmienić i podejmuje kilka prób. Przykładem jest rozmowa z Bogiem, który wyjawił mu, że zamierza zniszczyć Sodomę i Gomorę z powodu wielu grzechów popełnianych w tych miastach. Wtedy Abraham „targuje się z Bogiem”. Pyta, czy gdyby w Sodomie znalazło się pięćdziesięciu sprawiedliwych, to zniszczyłby to miasto. Bóg odpowiada: „Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich”. Abraham „targuje się” dalej. Tak schodzą do dziesięciu sprawiedliwych i Bóg obiecuje, że nie zniszczy miasta przez wzgląd na tych dziesięciu. Jak wiemy, z miasta zostali uratowani tylko Lot i jego rodzina.
Jest jeszcze wiele innych paradoksów w życiu Abrahama. Wszystkie pokazują, że gdy człowiek zawierzy Panu Bogu, to z najtrudniejszych sytuacji Bóg wyprowadza dobro. Człowiek jest wtedy szczęśliwy.
Święty Jan Ewangelista w tzw. Prologu, czyli na początku swojej Ewangelii (1, 1-18), pisze o Jezusie Chrystusie, nazywając Go „Słowem”. Najbardziej znany cytat z tego fragmentu to wers 14.: „a Słowo stało się ciałem”, który informuje nas o wcieleniu Jezusa Chrystusa – zdanie to mocno wybrzmiewa podczas Bożego Narodzenia. Wers 1. jednak utożsamia to Słowo z Bogiem: „a Bogiem było Słowo”, czyli nikt inny, tylko Bóg stał się człowiekiem, a zatem jednym z nas. Użyty tu przez Jana grecki termin logos miał wiele różnych znaczeń. Zazwyczaj tłumaczony jest jako: słowo, rozum, mowa. Z terminem tym najczęściej spotykamy się w filozofii greckiej, a pierwszym, który go użył, był Heraklit z Efezu. Dla niego logos to rozumna zasada wszechświata i prawo, które nim rządzi. Stoicy rozwinęli tę myśl, uznając logos za zasadę jedności i porządku w świecie. Do filozofii żydowskiej wprowadził ją natomiast Filon z Aleksandrii, dla którego Logos to Boży Umysł i pośrednik między Bogiem a stwarzanym światem. To właśnie Logos kontroluje świat i go porządkuje. Tę żydowską koncepcję Logosu rozwinęła myśl chrześcijańska (szczególnie Justyn Męczennik, a potem św. Augustyn), która uznała Logos za wcielone Słowo Boga i drugą Osobę Bożą. Bóg poprzez swoje Słowo stworzył cały świat, w Nim wszystko ma swój początek, na co wskazują hymn o stworzeniu (por. Rdz 1, 1-31) i Psalm 33, 6 („przez słowo Pana powstały niebiosa i wszystkie ich zastępy przez tchnienie ust Jego”). Według św. Jana, tym wypowiedzianym przez Boga Słowem, z którego wywodzi się świat, jest Jezus Chrystus. W hymnie o Logosie (J 1, 1-18) widać starotestamentowe rozumienie słowa Bożego. Hebrajski odpowiednik terminu logos, czyli wyraz dabar, oznacza: słowo, orędzie, ale też rzecz, wydarzenie oraz „Słowo wypowiedziane przez Boga”. Bóg stwarza świat poprzez słowo, a wówczas świat staje się widzialną formą samego Boga. To słowo Boże nie tylko ma moc stwórczą, ono jest także tym, co kieruje całą historią zbawienia, ma moc ożywiania i wybawiania. Bóg objawia się w swoim słowie, które głoszą prorocy i które jest zapisane w Prawie, ale przede wszystkim w swym Słowie Wcielonym – Jezusie Chrystusie. Dlatego św. Jan pisze wyraźnie, że „Słowo stało się ciałem”, ale też, że to „Słowo było i jest Bogiem”. To Słowo, czyli Jezus Chrystus, było już przed założeniem świata, w Nim wszystko ma swoje istnienie i Ono wszystko przenika. To Janowe określenie – Logos staje się więc tytułem chrystologicznym, uprawniającym do ukazywania Jezusa jako Boga. Choć tytuł ten nie pojawia się w innych Ewangeliach, to u św. Jana ma znaczenie ewidentnie osobowe. To nie jakiekolwiek Boże słowo, lecz Słowo, które jest Osobą, samym Bogiem. Jan przedstawia Logos jako Jednorodzonego Syna Boga Ojca, który nie symbolizuje Boga, lecz Go uobecnia, bo sam jest Bogiem (choć odrębną Osobą). A zatem Janowa koncepcja Logosu nawiązuje do starotestamentowej myśli o słowie Bożym, a nie do filozofów greckich.
Od 25 lat do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pielgrzymują strażacy zawodowi i ochotniczy.
W niedzielę, 18 października, zawierzyli się Bożemu Miłosierdziu. Jubileuszowa pielgrzymka rozpoczęła się od zbiórki drużyn na łagiewnickich błoniach. Po niej odbył się uroczysty apel. Następnie uczestnicy jubileuszowej XXV Małopolskiej Pielgrzymki Strażaków i II Małopolskiej Pielgrzymki Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych przemaszerowali do Bazyliki Bożego Miłosierdzia, gdzie w południe uczestniczyli we Mszy św. Przewodniczył jej kustosz honorowy łagiewnickiego Sanktuarium ks. bp Jan Zając. Homilię wygłosił ks. dr Sławomir Czajka, dyrektor Instytutu Teologicznego św. Kazimierza w Radomiu, biblista, pracownik naukowy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.