Reklama

Dobre chęci

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Pani kinga napisała:
Moja teściowa (mieszkamy po sąsiedzku) – samotna wdowa, zresztą dobra kobieta, uparła się, żeby mi pomagać. Owszem, mamy troje dzieci i czasami pomoc jest naprawdę potrzebna. Ale jednak wciąż coś takiego się wydarza, że niemal dochodzi do kłótni. Bez uprzedzenia np. odbiera najmłodszego ze szkoły, a ja idę na próżno... Przynosi gotowe obiady właśnie wtedy, gdy ja coś wcześniej przygotowałam, i powstaje głupia sytuacja – albo jej, albo moje się marnują... Nie mówię już o sprzątaniu, gdy pod moją nieobecność układa coś w szafach i szufladach, bo nikt nie lubi, by mu tam grzebano – nawet dla uporządkowania. Lubi też zabierać dzieci do siebie na noc, co jest dla nich miłą odmianą, i ja się generalnie nie sprzeciwiam, ale zaprasza je, nie uzgadniając tego wcześniej ze mną, co często krzyżuje mi plany.
Z moją mamą nie mam takich problemów, jakoś udaje mi się wcześniej wszystko uzgodnić, a z teściową przeważnie nie. A potem się obraża, nawet płacze, że jej nie chcemy, a ona ma takie dobre chęci...
Najchętniej sama bym się wyprowadziła na koniec świata, ale to niemożliwe, a jednocześnie chciałabym żyć ze wszystkimi w zgodzie.

Reklama

Opisana sytuacja jest dość typowa. I wcale się nie dziwię, że z własną matką nie ma Pani takich problemów – znacie się o wiele lepiej i dłużej, pewien sposób porozumiewania się macie już opracowany, utrwalony. Teściowa zaś jest dla Pani osobą „nabytą”, niejako obcą. Bo to, że łączy was wspólny mężczyzna – jej syn, a Pani mąż – jeszcze nie znaczy, że jesteście sobie bliskie. Na to potrzeba czasu i pracy z obu stron, nie mówiąc o dobrej woli, bo zakładam, że ta jest.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kobieta, która była przyzwyczajona do domowych obowiązków, gdy ich zabraknie, czasami traci grunt pod nogami. Chce dobrze, a tu same nieporozumienia. Wiem, że to trudne, czasami prawie niemożliwe do uregulowania, co też trzeba brać pod uwagę. Ale trzeba się starać porozumiewać za wszelką cenę, powtarzać pewne rzeczy niemal do znudzenia, tyle że bez złości czy złośliwości. I być przygotowanym, że czasem przyjdzie tak żyć jeszcze bardzo długo, aż się wszystko jakoś pokojowo ułoży.

Cierpliwości! Dzieci wyrosną i potrzeba pomocy przy nich umrze śmiercią naturalną. A pozostaną same dobre wspomnienia.

2022-07-26 09:56

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tysiące Polaków w Fatimie. Przybyli w tym roku w 526 grupach pielgrzymkowych

Od stycznia do października 2026 r. do sanktuarium w Fatimie, w środkowo-zachodniej Portugalii, dotarło w zorganizowanych grupach pielgrzymkowych prawie 23 tys. Polaków. Byli oni obok Hiszpanów najliczniejszą grupą pielgrzymów.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka prasowa sanktuarium maryjnego w Fatimie Patricia Duarte, w porównaniu do podobnego okresu w 2025 r. liczba polskich pątników powiększyła się o prawie 2 tys. Przybyli oni, jak dodała, w 526 grupach pielgrzymkowych.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Polskiej Prowincji Salwatorianów ws. "Księdza z Osiedla"

2026-10-28 17:57

[ TEMATY ]

ks. Rafał Główczyński

Ksiądz z osiedla

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Rafał Główczyński

Ks. Rafał Główczyński

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami i pytaniami dotyczącymi ks. Rafała Główczyńskiego SDS oraz jego aktualnej sytuacji zakonnej i duszpasterskiej, Polska Prowincja Salwatorianów pragnie przedstawić fakty oraz chronologię podjętych w tej sprawie decyzji - czytamy w mediach społecznościowych Salwatorianów - Prowincja Polska.

Decyzją władz Polskiej Prowincji Salwatorianów, zawartą w dekrecie z dnia 20 marca 2026 roku, ks. Rafał Główczyński SDS został skierowany do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej i tamtejszej parafii w Trzebnicy, gdzie powierzono mu posługę wikariusza i katechety. Brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji. Ks. Rafał pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw.
CZYTAJ DALEJ

Z Ojcem Pio ku niebu

2026-10-28 19:24

Archiwum prywatne

Integracja to też część formacji. Grupa Modlitwy Ojca Pio z parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Integracja to też część formacji. Grupa Modlitwy Ojca Pio z parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Od 20 lat wspólnie się modlą, pogłębiają wiarę i uczą się miłości, która nie boi się ofiary. Członkowie Grupy Modlitwy św. Ojca Pio przy wrocławskiej parafii pw. Ducha Świętego chcą naśladować swojego patrona i brać odpowiedzialność za innych – przez modlitwę, pokutę i czynne miłosierdzie. – Gdzie bym była, gdyby nie Ojciec Pio? – zastanawia się Bogusława Biernat, animatorka wspólnoty.

Grupa powstała w 2006 r. dzięki życzliwości ks. Czesława Mazura. – Myśl o jej utworzeniu pojawiła się po pielgrzymce do San Giovanni Rotondo. Wtedy ks. Artur Moraczyński obiecał, że będziemy mieć grupę modlitewną – wspomina pani Bogusława.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję