Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Boża armia

Jakie niespodzianki i wyzwania przyniósł wakacyjny wyjazd dla ministrantów, lektorów i animatorów do Gdyni?

Niedziela bielsko-żywiecka 31/2022, str. I

[ TEMATY ]

Liturgiczny Survival

Arch. Ks. Jakuba Kulińskiego

Uczestnicy 3. liturgicznego Survivalu

Uczestnicy 3. liturgicznego Survivalu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnicy trzeciej edycji wakacyjnego Liturgicznego Survivalu podejmowali walkę o Boga, piękno liturgii oraz o samego siebie. Plażowali, zwiedzali nadmorskie obiekty, rywalizowali w zabawach sportowych, gokartach, paintballu, mieli też czas na koncert, kino i basen. Najważniejszym punktem była codzienna Eucharystia, w którą uczestnicy aktywnie się angażowali, służąc przy ołtarzu. – Piękno liturgii było najcenniejsze w survivalu. O jej jakość dbali nasi liturgiczni specjaliści. Budowała nas wspólnota z jej różnorodnością i bogactwem, wspaniałe spotkania i twórcze rozmowy. Właśnie to wszystko prowadzi do przemiany serca – mówi zastępca diecezjalnego duszpasterza Liturgicznej Służby Ołtarza ks. Jakub Kuliński. Swoją obecnością chłopcy dawali także świadectwo innym ludziom, chociażby idąc ulicami miasta w strojach ministranckich i śpiewając pieśni religijne.

Początkowo nie obyło się bez trudności. Jak wspomina ks. Jakub, w gdyńskiej szkole, gdzie mieli stacjonować, trwał remont. – Bóg szybko przyszedł nam z pomocą. Znalazł nam szkołę w standardzie all inclusive, z basenem, salą gimnastyczną i boiskiem. Przyprowadzał życzliwych ludzi, którzy otaczali nas każdego dnia – podkreśla duszpasterz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jesteśmy umocnieni tym wspaniałym czasem spotkania z Bogiem w świętej liturgii i doświadczeniem wspólnoty ministrantów z naszej diecezji. Tych zaledwie dziesięć dni można porównać do wejścia na Górę Przemienienia, gdzie dobrze nam być i gdzie chciałoby się stale trwać. Lecz przychodzi moment, gdy trzeba zejść i będąc umocnionym obecnością Boga, trzeba zanieść Go do naszej codzienności – precyzuje diecezjalny duszpasterz SLO ks. Przemysław Gawlas. Wspomnianym księżom w organizowaniu czasu dla 53 chłopców z różnych parafii diecezji pomagało 3 kleryków: Piotr, Kacper i Szymon oraz 2 animatorów. Wszyscy stworzyli w Gdyni Bożą armię.

Chłopcy, zapytani o wrażenia po wyjeździe, podkreślali, że zaskoczyła ich wspaniała atmosfera, mnóstwo atrakcji i rozmowy wokół wiary, liturgii i duchowości, co pomagało im pogłębiać wiarę. Wielu zapewniało, że za rok znów będą chcieli jechać. Turnus zorganizowało Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Z kolejnymi propozycjami ruszą po wakacjach.

2022-07-26 14:40

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łączą troskę o piękno liturgii z aktywnością sportową. Liturgiczny Survival 2.0

[ TEMATY ]

wakacje

ministranci

Liturgiczny Survival

Ks. Jakub Kuliński

Uczestnicy Liturgicznego Surwiwalu.

Uczestnicy Liturgicznego Surwiwalu.

Ministranci z diecezji bielsko-żywieckiej aktywie wypoczywali nad morzem.

Blisko 2-tygodniowy Liturgiczny Survival 2.0 miał miejsce w wakacje w Gdyni Rydłowie. Uczestniczyło w nim 49 ministrantów z diecezji. Największa grupa reprezentowała dekanat cieszyński. Nosili chusty i koszulki z logo ze św. Michałem Archaniołem i napisem: „Liturgiczna Służba Ołtarza (LSO) – oddział Boży”, by być wojownikami o Bożą sprawę na wzór św. Michała Archanioła.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Tajlandia: co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w pubie w Bangkoku

2026-07-13 07:01

[ TEMATY ]

Tajlandia

PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku

Co najmniej 27 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie w stolicy Tajlandii Bangkoku - przekazał dziennikarzom premier Tajlandii Anutin Charnvirakul, cytowany przez agencję Associated Press. Tajlandzkie służby ratunkowe podały, że pożar został już opanowany.

Służby ratownicze poinformowały, że pożar zgłoszono około północy czasu lokalnego (godz. 19 czasu polskiego).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję