Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 37/2022, str. 24-25

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WOJNA W UKRAINIE
Czy można błogosławić wojnę?

Patriarcha moskiewski powiedział, że jest to święta wojna oraz próbował ją usprawiedliwić i wyjaśnić w języku duchowym, religijnym. Pozwoliłem sobie to skorygować i powiedzieć, że nie jest to święta wojna, ale to bezbożna i zła wojna. Kiedy po obu stronach giną tysiące żołnierzy, a także cywilów – czy możemy błogosławić tę wojnę obiema rękami, jak niestety, błogosławi ją patriarcha moskiewski? – powiedział dziennikarzom patriarcha Konstantynopola Bartłomiej. Wypowiedź jest nieco nieprecyzyjna. Prawdą jest, że giną rosyjscy żołnierze tak jak i ukraińscy, ale jeśli chodzi o cywilów, to trudno mówić o ofiarach po stronie agresora, skoro wojna toczy się na terytorium Ukrainy. Ukraińcy mogą się poczuć urażeni tą wypowiedzią, jak urażeni byli wypowiedzią Franciszka o „biednej dziewczynie”. Nie chodzi o to, żeby nie patrzeć na detale, bo śmierć detalem nie jest. Chodzi o sedno wypowiedzi i pytanie, czy można imieniem Pana Boga błogosławić jakąkolwiek wojnę.

JASNE STANOWISKO
Ważny komunikat

Reklama

„W kontekście wojny w Ukrainie pojawiają się liczne wystąpienia Ojca Świętego Franciszka i jego współpracowników dotyczące tego tematu. Mają one na celu przede wszystkim zaproszenie duszpasterzy i wiernych do modlitwy, a wszystkich ludzi dobrej woli do solidarności i wysiłków na rzecz odbudowy pokoju. Niejednokrotnie, także w ostatnich dniach, toczyły się publiczne dyskusje na temat politycznego znaczenia, jakie można przypisać takim wystąpieniom. W związku z tym powtarzamy, że słowa Ojca Świętego dotyczące tej dramatycznej kwestii powinny być odczytywane jako głos w obronie życia ludzkiego i wartości z nim związanych, a nie jako stanowisko polityczne. Co do szeroko zakrojonej wojny w Ukrainie, zainicjowanej przez Federację Rosyjską, wystąpienia Ojca Świętego Franciszka są jasne i jednoznaczne w potępieniu jej jako moralnie niesprawiedliwej, niedopuszczalnej, barbarzyńskiej, bezsensownej, odrażającej i świętokradczej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ten komunikat Stolicy Apostolskiej pojawił się po fali krytyki w mediach słów Franciszka odnoszących się do śmierci Darii Duginy, córki głównego ideologa Kremla. Pretensje o nie mieli Ukraińcy – do MSZ w Kijowie został zaproszony nuncjusz. Źle oceniali je polityczni komentatorzy w prasie zachodniej. Do krytyki dołączyli niektórzy, także polscy, politycy. Stanowisko Watykanu jest jasne. Papież jest pasterzem i do bycia pasterzem, a nie politykiem, zachęcał np. w wideorozmowie patriarchę Cyryla.

BEZ SENSACJI
Konsystorz i zgromadzenie kardynałów

Reklama

Zakończył się konsystorz i zgromadzenie kardynałów. Purpurę przyjęło osobiście z rąk papieża dziewiętnastu nominatów. Jeden z nich – Ghańczyk Richard Kuuia Baawobra po przylocie do Rzymu trafił do szpitala, ponieważ miał problemy z sercem. Otrzyma biret przez specjalnego wysłannika. Na 2-dniowym zgromadzeniu kardynałów sensacji nie było. Papież nie abdykował i nie zdarzyło się nic nadzwyczajnego. Prowadzona była rzeczowa dyskusja. Rozmawiano o reformie Kurii Watykańskiej, a najgorętszym tematem – przynajmniej według mediów, bo obrady, także w grupach językowych, toczyły się przy zamkniętych drzwiach – było obsadzenie przez świeckich watykańskich dykasterii, co dopuszcza Praedicate Evangelium. To rzeczywiście rewolucja. Ostatni dzień zgromadzenia – 30 sierpnia – poświęcono na omówienie przygotowań do Jubileuszu AD 2025, bo do przygotowania tak wielkiego, trwającego cały rok wydarzenia największej globalnej wspólnoty, którą jest Kościół katolicki, nieco ponad 2 lata to nie jest dużo.

SZKOŁY KATOLICKIENowy rok szkolny

Dla 4,6 mln uczniów 1 września rozpoczął się nowy rok szkolny. Blisko 72 tys. z nich rozpoczęło go w szkołach katolickich. To nieco mniej niż 2%. Kościół przez różne podmioty – zgromadzenia zakonne, stowarzyszenia (najczęściej), diecezje czy parafie (znacznie rzadziej) – prowadzi blisko 500 szkół podstawowych, liceów, techników i szkół artystycznych. Szkolnictwo katolickie jest cenione na całym świecie. Jest synonimem nie tylko jakości kształcenia, ale i jakości wychowania. Najważniejsze jest jednak co innego, jak trafił w punkt bp Krzysztof Włodarczyk podczas inauguracji roku szkolnego w „katoliku” w Bydgoszczy: „Jezus ma prawo w tej szkole czuć się jak wśród swoich”.

EUCHARYSTIA
Skandal w Szwajcarii

Reklama

Do szokującej sytuacji doszło przed kilkunastu dniami w Szwajcarii. Media określają to jako usiłowanie celebracji Mszy św. przez kobietę. Sytuacja, o której szersza opinia publiczna dowiedziała się z nagrania wideo, przedstawia się następująco. Podczas Eucharystii sprawowanej w parafii św. Marcina w Illnau-Effretikon, w diecezji Chur, do kapłana i diakona celebrujących Eucharystię dołączyła kierująca parafią kobieta – Monika Szmid, która właśnie odchodziła na emeryturę. Na nagraniu widać, że kobieta razem z księdzem recytuje słowa modlitwy eucharystycznej. Biskup diecezji – Joseph Maria Bonnemain, dowiedziawszy się o zdarzeniu, wszczął postępowanie kanoniczne. Od jego wyników zależy ocena, czy doszło do przestępstwa i czy sprawa trafi do Kongregacji Nauki Wiary.

ZNISZCZENIA
Katedra w Sandomierzu potrzebuje pomocy

Jeden z najcenniejszych polskich zabytków – pochodząca z XIV wieku katedra w Sandomierzu mocno ucierpiała w wyniku sierpniowej nawałnicy, która przetaczała się w tym czasie przez Polskę. W nocy z 23 na 24 sierpnia piorun zniszczył ozdobną kulę na dachu, uszkodzone zostały spora część muru okalającego teren ogrodu katedralnego oraz fragment fasady kościoła. Jak informuje ks. Grzegorz Słodkowski, rzecznik diecezji sandomierskiej, parafia katedralna nie jest w stanie udźwignąć finansowo kosztów prac zabezpieczających skarpę oraz rekonstrukcji muru, dlatego zwraca się do ludzi dobrej woli o wsparcie tej inwestycji (więcej na www.diecezjasandomierska.pl/ prośba o pomoc do bazyliki katedralnej). Jakiekolwiek prace remontowe zabytków tej klasy kosztują nieporównywalnie więcej niż takie same prace wykonywane przy zwykłych budynkach. Trzeba bowiem dołożyć niezwykłej staranności przy odtwarzaniu wiekowych elementów budowli. będących częścią dziedzictwa nie tylko parafii czy diecezji, ale całego narodu.

PAPIEŻ UŚMIECHU
Bł. Jan Paweł I

Błogosławiony Jan Paweł I – od 4 września takim tytułem można nazywać poprzednika „naszego” papieża. Jan Paweł I na tronie Piotrowym zasiadał tylko 33 dni i najczęściej jest nazywany papieżem uśmiechu, choć nie za uśmiech, a za świętość życia go beatyfikowano. W pierwszą niedzielę września w Watykanie została odprawiona Msza św. beatyfikacyjna Alberto Lucianiego. Papież Franciszek ogłosił, że jego liturgiczne wspomnienie będzie przypadać 26 sierpnia, czyli w dzień jego wyboru na papieża, co miało miejsce w 1978 r. Większość świata patrzy na bł. Jana Pawła I przez pryzmat jego krótkiego pontyfikatu, co było i jest nadal pożywką do snucia konspiracyjnych teorii o nienaturalnej śmierci papieża. Jan Paweł I umarł śmiercią naturalną – podkreślił jeszcze raz kard. Pietro Parolin kilkanaście godzin przed uroczystością. Dwa i pół tygodnia po śmierci Alberto Lucianiego na kolejnym konklawe kardynałowie wybrali Karola Wojtyłę. Trudno się oprzeć myśli, że bez tego krótkiego pontyfikatu mogło nie być papieża Polaka.

2022-09-06 12:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 37/2025, str. 6-7

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Religia w szkole jest konstytucyjnym prawem uczniów i rodziców – podkreślili biskupi w Liście na XV Tydzień Wychowania, w którym sprzeciwili się decyzjom ograniczającym lekcje religii. „Nie da się dojrzale żyć bez formacji serca i sumienia” – napisali. List był odczytywany w kościołach w całej Polsce. „Po raz pierwszy od 1989 r. rząd łamie obowiązujące prawo i podejmuje decyzje, które w sposób bezprecedensowy ograniczają znaczenie lekcji religii w procesie wychowania dzieci i młodzieży” – zaznaczyli biskupi w liście na rozpoczynający się 14 października Tydzień Wychowania. Wskazali na zmiany takie jak: ograniczenie lekcji religii do jednej tygodniowo, umieszczanie ich na początku lub końcu zajęć, możliwość łączenia klas oraz niewliczanie oceny z religii do średniej. „Tego rodzaju działania są wyrazem dyskryminacji i nietolerancji wobec osób wierzących w naszej ojczyźnie” – napisali hierarchowie. Przypomnieli też, że Trybunał Konstytucyjny uznał je za niezgodne z konstytucją. Od wielu miesięcy z ust biskupów odpowiedzialnych za katechezę i wychowanie padają te same słowa. Strona rządowa, która prowadzi cichą wojnę z katolikami, pozostaje jednak nieugięta. Zadanie może więc wydawać się nieco jałowe. Ale to nieprawda. Należy mówić – i to głośno, nawet głośniej niż do tej pory – o tym, że nie ma zgody katolickiej większości na takie działania.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Bolesławiec: Dzieciątko Jezus w szopce powieszono na sznurze za szyję! Prokuratura umarza postępowanie

2026-01-05 21:42

[ TEMATY ]

profanacja

Karol Porwich/Niedziela

Profanacji szopki ustawionej na bolesławieckim rynku dokonano w nocy z piątku na sobotę 19/20 grudnia - informuje portal istotne.pl.

Mieszkańcy przechodzący przez rynek w nocy chcieli zajrzeć do przygotowanej na okres świąteczny, tradycyjnej szopki bożonarodzeniowej, w której ustawiono figury Matki Bożej, św. Józefa i Trzech Króli, a w żłobku położono lalkę symbolizującą Dzieciątko Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję