O świętej, która spuszcza deszcz róż i świętych małżonkach, których wspomnienie obchodzimy w dzień ich ślubu, z s. Bogumiłą Ptasińską rozmawia Renata Czerwińska.
Renata Czerwińska: Patronką sióstr terezjanek jest św. Teresa z Lisieux. Dlaczego akurat ona?
S. Bogumiła Ptasińska: Założyciel naszego zgromadzenia sługa Boży bp Adolf Piotr Szelążek, którego doczesne szczątki znajdują się w sanktuarium św. Jakuba w Toruniu, ukochał św. Teresę. Żył jej duchowością i zapragnął w diecezji łuckiej na Wołyniu, w której pracował przed II wojną światową, mieć „swoje siostry”, które będą szerzyć duchowość św. Teresy, dziecięctwa Bożego, zaufania i pracować z dziećmi i młodzieżą. Wybrał ją dla nas na patronkę, zafascynowany jej postacią.
Reklama
Teresa jest świętą, która ciągle jest znana i kochana. Uczy nas kochania Boga, całkowitego zaufania Mu. Mimo upływu lat jej kult wciąż jest obecny. Wiele osób sięga ciągle do Dziejów duszy, do jej listów, a droga dziecięctwa duchowego jest im bliska. To bardzo cieszy, że ze swoim przesłaniem jest nadal obecna. Przez jej wstawiennictwo ciągle dzieją się cuda. W Lisieux jest cała ściana tablic z udokumentowanymi cudami, które wydarzyły się za jej wstawiennictwem. Wierni mogą przekazywać naszemu zgromadzeniu intencje i przez wstawiennictwo św. Teresy prosimy o potrzebne łaski. Dla mnie bardzo bliskie są jej słowa, które powiedziała do Matki Agnieszki tuż przed śmiercią: „Żadna prośba zaniesiona do mnie nie zostanie bez odpowiedzi”. To zachęta do żarliwej modlitwy, bo Teresa rzeczywiście słucha i sama tego doświadczyłam. Chociaż nie zawsze działo się tak, jak chciałam, ale z czasem odkrywałam, że to, co się dokonało, było najlepsze dla mnie i dla innych osób. Osobiście bardzo dużo modlę się za wstawiennictwem Teresy, jest moją najlepszą przyjaciółką, siostrą od serca.
W tym roku przypadają rocznice związane z Małą Świętą.
Tak, 30 września 2022 r. obchodziliśmy 125. rocznicę jej śmierci, a 2 stycznia 2023 r. przypada 150. rocznica jej urodzin. Główne uroczystości oczywiście będą w Lisieux, ale i w Alencon, miejscu jej urodzenia. To będzie cały rok jubileuszowy związany z jej urodzinami, dlatego nasze zgromadzenie organizuje pielgrzymkę do Francji śladami Małej Teresy. Chcemy podziękować Panu Bogu za dar jej osoby i świętości.
A co w diecezji?
W październiku, w związku z rocznicą jej narodzin dla nieba, w parafii Matki Bożej Królowej Polski odbył się konkurs dla dzieci, a w 2023 r. oprócz pielgrzymki do Francji na pewno będą konferencje, artykuły na temat jej duchowości, a na naszej terezjańskiej stronie internetowej będziemy umieszczać świadectwa łask otrzymanych przez wstawiennictwo św. Teresy. Na pewno będziemy chciały podkreślić postać naszej patronki, szczególnie w parafii, w której pracujemy.
Reklama
Święta Teresa ma niesamowitą rodzinę: rodzice są święci, toczy się proces beatyfikacyjny siostry, a z drugiej strony to ludzie, którzy przeżywali rzeczy podobne jak my – i trudności w pracy, i z dziećmi...
To prawda, powiedzielibyśmy, że to rodzina zwyczajna i niezwyczajna jednocześnie. Zwyczajna, bo rzeczywiście borykali się z różnymi problemami, ze śmiercią dzieci, z trudnościami wychowawczymi. Ludwik i Zelia Martinowie prowadzili też własną działalność – on miał zakład jubilerski i zegarmistrzowski, a ona miała zakład koronczarski. Jej koronki są do tej pory znane w całej Francji. Sama wymyślała wzory, miała pracownice. Ten zakład tak się rozwinął, że z czasem Ludwik zrezygnował z prowadzenia swojego zakładu, żeby wspomóc żonę. Ale wśród tych wszystkich codziennych zajęć znajdowali czas na to, żeby starannie wychowywać dzieci, żeby się z nimi modlić, sami dużo czasu poświęcali na modlitwę. Są przykładem głębokiej wiary w rodzinie i wychowania chrześcijańskiego.
To ewenement, że Ludwik i Zelia zostali kanonizowani w Kościele katolickim jako małżeństwo. Do tej pory nawet, jeśli byli święci małżonkowie, to kanonizowano ich osobno, a oni zostali wyniesieni do chwały ołtarzy tego samego dnia. Przez ich wstawiennictwo też się modlimy w naszym zgromadzeniu – zwłaszcza za rodziny i małżeństwa – i uroczyście obchodzimy ich wspomnienie, które przypada 12 lipca, w dzień ich ślubu.
Siostry terezjanki są posłane do młodych, a w Toruniu posługują przy parafii Matki Bożej Królowej Polski. Jak wygląda ta posługa?
Przede wszystkim katechizujemy – pragnieniem naszego założyciela było to, żebyśmy przekazywały wiarę w duchu św. Teresy. Prowadzimy też scholkę dziecięcą i Terezjańskie Apostolstwo Ufności, poznajemy razem z najmłodszymi i trochę starszymi św. Teresę, jej duchowość. Dojechała też teraz do nas siostra z Boliwii, s. Elżbieta, która prowadzi kółko misyjne – bo Teresa jest patronką misji świętych. Oprócz katechezy jeździmy razem na wycieczki, tworzymy terezjańską wspólnotę. Zazwyczaj mamy spotkania w soboty, niedziele, kiedy dzieci mają więcej czasu.
S. Bogumiła Ptasińska, terezjanka. W zgromadzeniu zajmuje się katechizacją dzieci w szkole podstawowej, animacją i formacją scholi parafialnej, prowadzeniem mediów internetowych zgromadzenia oraz redakcją terezjańskiego biuletynu on-line. Uwielbia czytać książki i jeździć na rowerze.
Czy wiesz, że...
Jedyna parafia św. Teresy od Dzieciątka Jezus w diecezji toruńskiej znajduje się w Grębocinie. Wierni mogą tam uczcić również relikwie jej świętych rodziców – Zelii i Ludwika Martinów.
Święta Teresa jest też drugą patronką parafii św. Stanisława Męczennika i Biskupa w Grudziądzu.
Mała Święta patronuje też całemu miastu – to malowniczo położone Górzno. Miłośnicy wypoczynku nad jeziorem mogą nawet rozbić namiot na polu namiotowym im. św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
W dniach 5-7 maja 2023 r. toruńska wspólnota Posłanie zaprasza na rekolekcje poświęcone św. Teresie z Lisieux, które poprowadzi karmelita o. Marian Zawada.
Siostry terezjanki do swojego domu zakonnego zaprosiły młodzież. To co młodzi zobaczyli i doświadczyli bardzo ich zdziwiło.
Niewielka wspólnota zakonna sióstr świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, która na co dzień prowadzi Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży otworzyła drzwi furty zakonnej, aby młodzi mogli zapoznać się z charyzmatem zgromadzenia.
1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako
wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi,
którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania
rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą
Bóg powierzył jego opiece.
O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: "
Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz
2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku"
. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: "
Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który
stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją
pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych
czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego
dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca
jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi.
Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi;
znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna,
im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i
głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana"
.
Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył
na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia,
czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego
człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto
nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi
do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie
z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: "
Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie
z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest
wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością
w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin
odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym
duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek
szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar
odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym
człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele
Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem
Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został
powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza,
może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich.
Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się
tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko
zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy
pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko
z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą
niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca
nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić
będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi!
Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem".
Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego
najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu
za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego
Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu
i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje
nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie
charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił
naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław,
Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię
poznał i wielbił świat, alleluja".
Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej
pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się
symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół
ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości.
Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia.
Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef
pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski
wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie,
w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na
wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce
rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef
zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i
Pana Jezusa.
O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy,
liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy
za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad
swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha
Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r.
papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa,
dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w
dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził
litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania.
Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił
w 1955 r. Pius XII.
Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały,
uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego
na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef
jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych.
Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem
Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym,
że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i
przygotowuje się do życia wiecznego.
W Sali Sesyjnej Dworca Głównego PKP odbyło się 200. spotkanie w ramach cyklu. Podczas wydarzenia wspominano historię inicjatywy, dziękowano jej twórcom i uczestnikom oraz odkrywano na nowo postać św. Andrzeja Boboli.
Organizatorem spotkań jest Duszpasterstwo Kolejarzy Archidiecezji Wrocławskiej.W słowie powitania ks. Jan Kleszcz, duszpasterz kolejarzy mówił o historii i idei „Wieczorów Polskich”. Początkowo zbierała się grupa osób, zainteresowanych jakąś tematyką, do której zapraszano z prelegenta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.