Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Na Bożą chwałę

W kościele św. Bartłomieja Apostoła w Goraju odbył się koncert kolęd w wykonaniu rodziny Pospieszalskich.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 6/2023, str. I

[ TEMATY ]

Goraj

Joanna Ferens

W rodzinie Pospieszalskich muzyka łączy pokolenia

W rodzinie Pospieszalskich muzyka łączy pokolenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan Pospieszalski, muzyk, dziennikarz i publicysta w rozmowie podkreślił, że w kolędach zawarta jest tajemnica Bożego wcielenia. – Nie zapominajmy, że kolędy to jest przede wszystkim radość Bożego Narodzenia, tajemnica Bożego wcielenia zawarta w tych pieśniach, ale też bardzo proste pastorałki, ludyczne opowieści, sceny rodzajowe, które są nierozerwalnie wpisane w scenę betlejemskiej stajenki – powiedział. – To był fragment naszego rodzinnego kolędowania, przeniesionego do prezbiterium kościoła. Była w tym modlitwa, na pewno było w tym świadectwo wiary, radość muzykowania, czyli to, co na co dzień robimy, nasze kompetencje muzyczne, szczególnie moich braci, wybitnych muzyków, którzy tworzą polską scenę muzyczną od wielu lat. Dzisiaj mogliśmy razem te wszystkie nasze aktywa użyć na chwałę Bożą. Do tego przepiękne wnętrze zabytkowej świątyni, cudowni ludzie, widać życie parafii, zaangażowanie księdza proboszcza i wiernych. Ludzie przyjęli nas szczerze z otwartością serca i prostotą, a to pozostaje w pamięci – dodał Jan Pospieszalski.

Reklama

Koncert jest wspaniałą okazją do jednoczenia rodzin – zaznaczył ks. Leszek Boryło, proboszcz parafii. – Pamiętamy wszyscy czas Wigilii, kiedy to przy rodzinnym stole dzieliliśmy się opłatkiem, składaliśmy sobie życzenia i właśnie kolędowaliśmy, czyli wychwalaliśmy Boże Narodzenie pieśnią. Kolędy są niezwykłymi pieśniami, one przekazują nam teologiczne treści o przyjściu na świat Bożego Syna, mówią o miłości Boga do człowieka, ale także o miłości ludzkiej, zaczynającej się w rodzinie – podkreślił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W programie pojawiły się tradycyjne polskie kolędy oraz utwory utrzymane w nurcie rekonstrukcji źródeł. Mazurkowe, ludowe stylizacje, zestawiono z wplecionymi w kolędy mazurkami Chopina czy Szymanowskiego. Autorskie aranżacje były okazją do wirtuozerskich popisów solowych. Koncert kolęd był przykładem, że w oparciu o dziedzictwo narodowej kultury, współczesnym językiem można wyrazić uniwersalność treści. Koncert miał charakter regionalny i obejmował swym zasięgiem nie tylko powiat biłgorajski, ale także janowski. Uczestniczyło w nim kilkaset osób, a dzięki sponsorom wstęp na wydarzenie był bezpłatny.

Organizatorami wydarzenia byli Fundacja Polska Synergia wraz ze starostą biłgorajskim oraz parafią św. Bartłomieja Apostoła, w partnerstwie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego, realizującym program „Warto być Polakiem”; Fundacją PGE – Grupa Azoty Puławy, Bogdanką, powiatem biłgorajskim i gminą Goraj.

2023-01-31 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebić się do nieba

Niedziela zamojsko-lubaczowska 24/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym

Goraj

Joanna Ferens

Ci, którzy niosą pomoc duszom czyśćcowym

Ci, którzy niosą pomoc duszom czyśćcowym

Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym działające w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Goraju obchodzi 30. rocznicę powstania.

Rocznicowe uroczystości miały miejsce 22 maja i rozpoczęły się od Mszy św., którą w intencji dusz w czyśćcu cierpiących i żyjących członków wspólnoty sprawowali pochodzący z Nigerii ks. Antoni Umeh, student muzykologii i liturgiki na KUL-u oraz wikariusz parafii w Goraju ks. Paweł Krzaczek.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Poznać Benedykta XVI jako człowieka. Wystawa w Pordenone

2026-03-20 18:52

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

wystawa

@Vatican Media

Wystawę "Pamiętając Benedykta XVI" można oglądać do 12 kwietnia

Wystawę Pamiętając Benedykta XVI można oglądać do 12 kwietnia

Choć nigdy nie odwiedził Pordenone za życia, Benedykt XVI „przybył” do tego miasta dzięki wyjątkowej wystawie prezentującej jego osobiste przedmioty. Ekspozycja w Muzeum Diecezjalnym pozwala odkryć nie tylko Papieża i teologa, ale także człowieka – Josepha Ratzingera z Bawarii.

To swoista pośmiertna podróż papieska. Benedykt XVI, który zmarł 31 grudnia 2022 roku, podczas swojego pontyfikatu odwiedził pobliskie Akwileję i Wenecję. Jednak nigdy nie dotarł do Pordenone. Dzięki inicjatywie Sandro Sandrina, przewodniczącego Stowarzyszenia Wydarzeń w Pordenone, symboliczna obecność Papieża Benedykta stała się możliwa. To pierwsza tego typu ekspozycja w Europie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję