Reklama

Głos z Torunia

Służyć, ale jak?

Czym jest służba? Przymusem, nieprzyjemnym obowiązkiem, czy jednak troską o drugiego człowieka – żonę, męża, dzieci, bliźnich – która wypływa z prawdziwej miłości?

Niedziela toruńska 13/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Skauci Króla

Marek Zalfresso-Jundziłło

Opieka nad Skautami Króla to jedno z działań Domowego Kościoła w diecezji

Opieka nad Skautami Króla to jedno z działań Domowego Kościoła w diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ruch Światło-Życie diecezji toruńskiej przeżywał wielkopostny dzień skupienia 11 marca. Członkowie Domowego Kościoła zebrali się w kaplicy seminaryjnej, wypełniając ją do ostatniego miejsca.

Czas powrotu

Dzień rozpoczęli od Eucharystii. Celebrował ją moderator diecezjalny ks. Jacek Wieczorek. Liturgię Słowa wypełnił temat miłosierdzia. Podczas kazania można było usłyszeć m.in. o obrazie Rembrandta Powrót syna marnotrawnego, na którym malarz zaprezentował ojca mającego dwie różne dłonie: jedną typowo męską, drugą, bardzo delikatną, niby kobiecą. Kaznodzieja wskazywał, przywołując wspomniany obraz, na Boga miłosiernego i sprawiedliwego, zadając zgromadzonym pytanie dotyczące możliwości pogodzenia miłosierdzia i sprawiedliwości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Słuchanie Boga

Po Mszy św. wszyscy przeszli do Centrum Dialogu. W spotkaniach w małych grupach, zwanych kręgami, pochylano się nad pytaniami dotyczącymi służby. Dzielono się swoim doświadczeniem tego, jak formacja we wspólnocie pomaga stawać się bardziej pomocnym dla innych. Małżonkowie pokazywali, jak często Bóg podczas osobistego spotkania z Nim, podczas modlitwy, daje im podpowiedzi do działania. Wskazywano również na owoc rekolekcji, szczególnie tych piętnastodniowych (praktykowanych w Ruchu Światło-Życie), po których, wracając do swoich parafii, wspólnot, poszczególne osoby podejmowały się służby na rzecz bliźnich.

Reklama

Ważnym punktem-pytaniem, nad którym pracowano w grupach, był aspekt przyszłości Kościoła, która zależna jest m.in. od udziału poszczególnych katolików w jego życiu. Bez zaangażowania świeckich, trudu związanego z poświęceniem wycinka swojego prywatnego czasu, Kościół będzie w stagnacji, czy też, patrząc ludzkim okiem, będzie wymierał. Oczywiście „bramy piekielne go nie przemogą” (por. Mt 16,18b), co oznacza, że nigdy się nie skończy. Do budowania wspólnoty ludzi wierzących niezbędna jest formacja – zgodnie stwierdzili uczestnicy spotkań w kręgach, co wybrzmiało także podczas prezentacji prac poszczególnych grup. Nieustanny wzrost odbywa się przez pracę nad sobą, jest codziennym nawracaniem się.

Miejsce w Kościele

W formowaniu chrześcijanina pomaga niewątpliwie wspólnota. W Domowym Kościele praca nad sobą i swoim małżeństwem kształtuje i prowadzi do służby drugiemu człowiekowi. Owocem przeżywanej formacji powinno być podjęcie służby we wspólnocie Kościoła. Dyskutując, nie zapomniano o tym, aby pamiętać o pierwotnym powołaniu, jakim jest służba współmałżonkowi i dzieciom (w tej kolejności), dopiero potem służba Kościołowi.

Dzień wspólnoty zakończyła agapa, podczas której przy kawie i herbacie, w luźnej atmosferze, dyskutowano o przeżytym dnia i doświadczeniu bycia we wspólnocie. Był to również czas spotkań znajomych, którzy na co dzień się nie widują, bo są z różnych zakątków diecezji. Uczestnicy opuścili Centrum Dialogu umocnieni Słowem Bożym, pokarmem eucharystycznym i świadectwem współbraci, aby w swoich małych wspólnotach (domowych i parafialnych) służyć drugiemu człowiekowi.

2023-03-21 06:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obóz Ducha Świętego

Niedziela toruńska 36/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Skauci Króla

Elżbieta Niemiec

Śpiewy na zakończenie biegu patrolowego

Śpiewy na zakończenie biegu patrolowego

Tegoroczny wakacyjny obóz Skauci Króla z Torunia rozbili w Smerzynie. Było nas prawie 80 osób. Działaliśmy w siedmiu zastępach – tak jak siedem darów Ducha Świętego.

Nazwy zastępów powstały od przymiotników darów. Tak więc były: Mądre Niedźwiedzie, Rozumne Delfiny, Przyjaciele Dobrej Rady, Mężne Mrówki, Umiejętne Skrzaty, Bojące się Boga Hobbitki.
CZYTAJ DALEJ

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł brat Marian Markiewicz CFCI

2026-08-08 23:53

[ TEMATY ]

br. Marian Markiewicz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.

Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję