Po raz kolejny konkretna pomoc płynie ze stolicy Dolnego Śląska dla Ukrainy. Tym razem z inicjatywy Fundacji Dortmundzko-Wrocławsko--Lwowskiej im. św. Jadwigi Śląskiej.
Karetka została zakupiona z funduszy akcji Pomoc dla Ukrainy, która od początku wojny odbywa się pod patronatem abp. Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego oraz prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Przekazanie karetki za naszą wschodnią granicę jest gestem, który ma łączyć dwa narody polski i ukraiński. Chcielibyśmy wysłać ten samochód do celów pokojowych. Będzie on miał za zadanie ratować życie młodych ludzi – opowiada Kazimierz Pabisiak, prezes fundacji.
Pomoc dla Ukrainy trwa od samego początku wojny. Aktywnie włączają się w nią wrocławianie. Jak zapewnia Kazimierz Pabisiak, pomoc ta będzie nadal kontynuowana, bo to także wyraz wdzięczności, którą otrzymał Wrocław w trudnych czasach m.in. powodzi w 1997 r. W akcję włączyło się wielu wrocławian zaangażowanych w inicjatywy kościelne i świeckie. Jesteśmy dumni, że nasi ukraińscy przyjaciele będą mogli korzystać z tej karetki – mówił Jakub Mazur – wiceprezydent Wrocławia.
Na konferencji obecny był także Konsul Generalny Ukrainy – Yurii Tokar, który wyraził wdzięczność za okazaną pomoc jego ojczyźnie. Na zakończenie konferencji głos zabrał bp Włodzimierz Juszczak, ordynariusz grekokatolickiej Eparchii Wrocławsko-Koszalińskiej, który podziękował za pomoc Ukrainie. Z kolei bp Maciej Małyga poprowadził modlitwę i wyraził nadzieję, że na terenach Ukrainy nastanie pokój.
- Zostawiłyśmy w Ukrainie nasze życie, mężów, ojców, rodzinne domy, ale też strach i lęk o przyszłość naszych dzieci - mówią ukraińskie matki, które schronienie znalazły w jasnogórskim Domu Pielgrzyma i na tzw. Halach. Jasna Góra jest jednym z pierwszych miejsc, które zapewniły im bezpieczne schronienie i pomoc.
Z półtora rocznym dzieckiem z Odessy dotarła pani Wiktoria. Aby przybyć do Polski musiała przekroczyć aż pięć granic. Jechała przez Mołdawię, Rumunię, Węgry, Czechy i Słowację. - Przez te wszystkie dni tułaczki czułam wielki strach, przede wszystkim o to czy damy radę dotrzeć do Polski - wyznała. Dodała, że gdy wyjeżdżała z Ukrainy, wrażenie było okropne. - Widziałyśmy wojskowe posterunki, okopy, na drogach ułożone były specjalne betonowe przeszkody, worki, żeby czołgi nie mogły przejechać - opowiadała. W Ukrainie zostawiła swoich ukochanych i cały czas zastanawia się - czy będzie miała wraz z dzieckiem do kogo wrócić.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.