W kościele farnym w Rzeszowie 31 sierpnia br. została odprawiona Msza św. w intencji NSZZ „Solidarność” i Ojczyzny, a także za zmarłych działaczy opozycji antykomunistycznej.
Eucharystii w 43. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” przewodniczył bp Jan Wątroba, a koncelebrowali m.in. kapłani związani z rzeszowską solidarnością.
Homilię wygłosił ks. Jakub Oczkowicz – wicedyrektor Katolickiego Radia Via. Nawiązując do wydarzeń z 31 sierpnia 1980 r., które dały początek zmianom w krajach Europy Środkowowschodniej, stając się przyczyną upadku komunizmu, kaznodzieja zauważył, że „Solidarność” stała się nie tylko związkiem zawodowym, ale i ruchem społecznym ogarniającym różne sfery życia społecznego i politycznego. W ramach związku prowadzono działalność kulturalną, naukową i oświatową. Wiele cennych i wolnościowych inicjatyw podejmowano we współpracy z Kościołem.
Po zakończonej Mszy św. na placu Janów pod krzyżem misyjnym złożono wiązanki kwiatów oraz odmówiono modlitwę za Ojczyznę. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych m.in. wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, starosta rzeszowski Józef Jodłowski oraz przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego „Solidarności” Roman Jakim.
Ustanawiając 31 sierpnia Dniem Solidarności i Wolności, postanowiono uhonorować wysiłek ludzi, którzy żyli w niesuwerennym państwie i byli uciemiężeni przez opresyjną władzę, ale pozostali wierni idei niepodległej Polski i walczyli o przywrócenie praw obywatelskich i pracowniczych. Święto jest wyrazem hołdu dla wszystkich, którzy przyczynili się do zwycięstwa „Solidarności” i odzyskania przez Polskę niepodległości po latach komunizmu.
Na Jasnej Górze drugi dzień trwa pielgrzymka maturzystów diecezji rzeszowskiej. Młodzi mieli możliwość wysłuchania konferencji, a następnie modlitwy podczas Mszy św. Zarówno wczoraj, jak i dzisiaj towarzyszył im bp Edward Białogłowski, biskup pomocniczy senior diecezji rzeszowskiej.
W rozmowie z @JasnaGóraNews powiedział on, że duszpasterze starają się przekazać młodym prawdę o tym miejscu, będącym ważnym dla duchowości Polaków i nie tylko, to znaczy o Jasnej Górze. Szczególnie wskazał na konfesjonał i ołtarz. - Żeby o nich pamiętali, korzystali z nich i nigdy w życiu ich nie omijali - przypominał. Wspomniał też, że należy podejmować zmaganie o krzyż w przestrzeni publicznej, także w szkole, i wartości, które ten krzyż niesie. - Ten znak w naszych czasach jest zagrożony właśnie postawą nurtu europejskiego, a z drugiej strony to przestroga, żeby się nie wydziedziczyć z tożsamości polskiej i chrześcijańskiej - dodał.
W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu
– byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym
kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny
jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych
penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.
Gdy pierwszy umiał odprawić
od konfesjonału i odmówić
rozgrzeszenia, a nawet
krzyczeć na penitentów, drugi był
zdolny tylko do jednego – do okazywania
miłosierdzia.
Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim
– Leopold Mandić.
Obaj mieli ten sam charyzmat
rozpoznawania dusz, to samo powołanie
do wprowadzania ludzi na ścieżkę
nawrócenia, ale ich metody były
zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu
którego obaj udzielali rozgrzeszenia,
był różny. Zbawiciel bez cienia litości
traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić
handlarzy rozstawiających stragany
w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie
bezwarunkowo przebaczył celnikowi
Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii
Magdalenie, wprowadził do nieba łotra,
który razem z Nim konał w męczarniach
na krzyżu.
Dwie Jezusowe drogi.
Bywało, że pierwszą szedł znany nam
Francesco Forgione z San Giovanni
Rotondo. Drugi – Leopold Mandić
z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej
stopy.
Jeszcze kilka lat temu dominowała narracja o odchodzeniu młodych ludzi od Kościoła. Tymczasem w Polsce coraz wyraźniej widać także inne zjawisko — młodzi mężczyźni zaczynają szukać duchowości, wspólnoty i religii przeżywanej w sposób wymagający i konkretny. O tym właśnie opowiadają „Posłani” w reżyserii Dariusza Walusiaka — film dokumentalny, który trafi do kin 22 maja 2026 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.