Reklama

Niedziela Łódzka

Łódzkie miodobranie

Już po raz 12. pszczelarze z województwa łódzkiego przybyli do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łodzi na dożynki pszczelarskie.

Niedziela łódzka 40/2023, str. III

[ TEMATY ]

Łódź

pszczelarskie dożynki

Marek Kamiński

Własnoręcznie robione świeczki

Własnoręcznie robione świeczki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia, której przewodniczył bp Marek Marczak. – Nic dziwnego, że rolnicy, a także pszczelarze chcą Panu Bogu podziękować za dary, które otrzymują, bo wiedzą, że to jest nie tylko owoc ich pracy, pszczelego roju, ale również owoc Bożego błogosławieństwa, Jego działania i Jego obecności. Bardzo dobrze, że organizowane są takie uroczystości dziękczynienia, które nazywamy świętem pszczoły czy dożynkami pszczelarskimi – powiedział duchowny. Po Mszy św. jury wyróżniło pucharami najpiękniejsze kosze przygotowane przez stowarzyszenia pszczelarzy. Wojewódzki Związek Pszczelarzy w Łodzi zrzesza prawie tysiąc członków, którzy posiadają ok 25 tys. rodzin pszczelich. – Nasza organizacja dba o to, żeby pszczelarze byli dobrze wyedukowani. Organizujemy szkolenia, konferencje, dostarczamy leki, ponieważ pszczoły również chorują. Dbamy też o to, żeby szerzyć wśród społeczeństwa dobre nawyki dietetyczne, jedzenie miodu i różnych produktów pszczelich. Ważne jest, aby w naszej codziennej diecie te produkty się znajdowały – podkreśliła Joanna Sadowska, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Łodzi.

Województwo łódzkie jest zagłębiem pszczelarskim. Mimo suszy zbiory miodu wielokwiatowego, rzepakowego były udane. – Jako samorząd województwa staramy się wspierać to środowisko. W tym roku po raz pierwszy udało się podpisać umowę, na mocy której wsparto pszczelarzy kwotą 800 tys. zł. Z tych pieniędzy zakupiono m.in. ciasto dla pszczół, przerób czystego wosku na węzę – plaster wosku pszczelego z wytłoczonymi zaczątkami komórek, używany do osadzenia w ramce – mówił Piotr Adamczyk, wicemarszałek województwa łódzkiego. Na placu przy kościele organizatorzy przygotowali liczne atrakcje dla najmłodszych, ale i nieco starszych gości. – Degustacja miodu uczy, jak poznawać miody, jak je doceniać za ich smak i walory aromatyczne. U nas dzieci poznają budowę pszczoły. Próbujemy im wytłumaczyć, jak pszczoły pobierają nektar za pomocą języczka. Niewiele osób o tym wie, że pszczoły mają język – zauważyła Olga Bogdańska, prezes Fundacji Pszczele Sprawy.

Podczas wydarzenia można było własnoręcznie wykonać i przyozdobić świeczkę, posmakować i zakupić miody. W dolnym kościele odbyły się wykłady na temat produktów pszczelich w profilaktyce i terapii zdrowotnej oraz chorób nowotworowych pszczół czy zakażeń wirusowych stanowiących zagrożenie dla rodzin pszczelich. Na placu wszystkich przybyłych gości częstowano zalewajką, a na scenie wystąpili: Kapela Tolka Gałązki, Akademicki Zespół Pieśni i Tańca Uniwersytetu Łódzkiego „Kujon”, a także zespoły ludowe Leśnianek, Bukowianek i Stefanowa. – Dzisiejsze święto jest dziękczynieniem Panu Bogu za rok ciężkiej pracy w pasiekach, za pszczele rodziny, za pasję, którą mają pszczelarze. To jest też okazja, aby przez warsztaty przekazać wiedzę pszczelarską dzieciom, a przez wykłady osobom dorosłym. Dziękujemy za produkty rodziny pszczelej, nie tylko za miody, ale także za pierzgę, propolis, pyłek, wosk – podsumował ks. Wiesław Kamiński, proboszcz parafii i duszpasterz Pszczelarzy Archidiecezji Łódzkiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-09-26 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Od Caracas do Warszawy — ta sama gra na emocjach

2026-01-07 07:00

[ TEMATY ]

Warszawa

Caracas

gra na emocjach

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W polityce zawsze coś „się dzieje”. Jedni grożą, inni udają, że nic się nie stało, ktoś manipuluje danymi, ktoś inny obraża się na pytania. Gdy patrzy się na to z dystansu, widać jednak coś więcej niż tylko pojedyncze wpadki: widać styl. Styl rządzenia, styl komunikacji — i niestety często styl mijania się z prawdą.

Historia z Wenezueli pokazuje to aż nadto wyraźnie. Amerykanie mówią wprost: albo porządek, albo presja, kijek lub marchewka. Następca Nicolasa Maduro, Delca Rodríguez dostała listę warunków: walka z narkobiznesem, usunięcie wpływów Iranu, Kuby i Hezbollahu, wolne wybory i oddanie władzy. W tle obietnice złagodzenia sankcji — ale też sugestia siłowego rozwiązania. Realpolitik w najczystszej postaci. Nie ma tu miejsca na złudzenia ani na moralizowanie. Są interesy i twarda gra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję