Reklama

Głos z Torunia

Winda do nieba

Dar i radość spotkania drugiej osoby? Codzienna praca nad sobą, nad miłością – jak pisał ks. Jan Twardowski – „ żeby się nie zaziębiła, nie zwariowała, nie wyleciała przez okno jak ptak”? Czym jest małżeństwo?

Niedziela toruńska 7/2024, str. II

[ TEMATY ]

małżeństwo

Archiwum Marty i Mateusza Kaletów

Miłość małżeńską trzeba pielęgnować

Miłość małżeńską trzeba pielęgnować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Doroczny Tydzień Małżeństwa, peregrynacja relikwii rodziny Ulmów w diecezji i comiesięczne spotkania z Janem Pawłem II, patronem rodzin, to dobry czas, żeby spojrzeć na nowo na drugą osobę i ucieszyć się swoim powołaniem.

Bliżej Boga

Miłość młodych małżonków ma w sobie wiele świeżości. Marta i Mateusz opowiadają: – Małżeństwo przede wszystkim jest fantastyczną przygodą, którą spędza się i dzieli we dwoje. Dzisiaj w świecie, gdzie mamy tak dużo samotności, gdy wiele osób cierpi z tego powodu, małżeństwo jest fantastyczną wędrówką we dwoje, która przybliża nas wspólnie nie tyko do siebie – kiedy jesteśmy bliżej siebie, jesteśmy także bliżej Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Dopiero w małżeństwie zrozumiałam, czym jest prawdziwe oddanie drugiej osobie, bezwarunkowe. Od tej chwili nie ma już „mnie”, ale jesteśmy „my”. Masz ochotę na kawę, od razu robisz dwie. Gdy jest się razem, radość cieszy bardziej, a ciężkie doświadczenia bolą mniej. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam aż takiej troski i zrozumienia. Nie sądziłam nawet, że tak piękna relacja jest w ogóle między ludźmi możliwa. I tak sobie myślę, że skoro miłość, którą obdarowuje mnie mąż, jest tak głęboka, to jak dopiero musi kochać nas Pan Bóg! Wspólne życie smakuje inaczej. Małżeństwo to lepszy świat – dzieli się Monika, od 2,5 roku żona Dawida.

Odnowić miłość

Reklama

Co jednak, kiedy po kilku czy kilkunastu latach przychodzi szarość dnia, kiedy małżonkowie mijają się w drodze do pracy, do szkoły, kiedy mają wrażenie, że w tygodniu robią za kucharkę i szofera, a miłość zatrzymała się na ślubnym zdjęciu?

Może warto wrócić do początków? – Na spotkaniach przedmałżeńskich skupiliśmy się w stu procentach na sobie. To były prawdziwe rozmowy, a nie że oglądamy film, coś tam do siebie bąkniemy, ale trzeba kończyć, bo na ekranie zaczęła się akcja – opowiadają Agata i Kuba.

W diecezji wiele parafii zaprasza na kursy przedmałżeńskie – najbliższe to chociażby od 18 lutego do 17 marca w parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Działdowie czy w dniach 8-10 marca w Chełmży. Natomiast od 25 lutego wspólnota Dom Zwycięstwa, działająca przy toruńskiej parafii św. Maksymiliana Kolbego, zaprasza na kurs Alpha dla małżeństw. Będzie on przypominać randkę małżeńską, warto więc zarezerwować sobie kilka niedziel i dać się zaskoczyć miłości.

Pomoc z nieba

Jak ją pielęgnować na co dzień? – Dla nas małżeństwo to codzienność, bez górnolotnych wydarzeń. Codziennie siebie wspieramy, co miesiąc modlimy się litanią za małżonków, lubimy robić wiele rzeczy wspólnie. I chyba codziennie nie brakuje słów „kocham”, „dziękuję” – mówią Krystian i Aurelia. – Nie jesteśmy sami. Mamy siebie i kroczymy tą drogą 9 lat, kochając się coraz bardziej – Olga i Adam.

Emilia i Piotr przypominają, że od pięciu lat otrzymują moc z nieba, a tak o mocy sakramentów mówią Agnieszka i Łukasz, małżeństwo z trzynastoletnim stażem:

Reklama

– Małżeństwo daje wolność, ogromną wolność we wszystkich relacjach międzyludzkich, sterowaną zasadami życzliwości i miłości bliźniego, oraz, rzecz jasna, ślubowaniem złożonym współmałżonkowi. Jest zresztą dużo rzeczy, które trudno zrobić w pojedynkę – albo się nie da, albo nie warto. Co to za radość, której nie masz z kim podzielić? A tu masz zawsze kogoś pod ręką. Poza tym małżeństwo chrześcijańskie to dużo więcej niż dwoje kochających się ludzi. I mówimy tu nie o naszych odczuciach, ale o informacjach, jakie dochodzą do nas z zewnątrz. Rozumiesz: Nic nie robimy, a ktoś widzi coś, czego nawet my nie widzimy. Sakrament.

Idziemy razem

Małżeństwo, w którym na co dzień pielęgnuje się miłość, jest niezwykłym skarbem. Kilka zwykłych osób, mieszkających tuż obok, na czwartym piętrze w bloku obok parku, w piętrowym domu koło wiejskiego sklepu, może swoją miłością zmieniać świat, nawet bez wielkich słów.

Tak o tym mówią Olga i Piotr: – Jan Paweł II zawsze podkreślał wielką wartość rodziny w świecie. Mówił, że jej podstawą jest małżeństwo sakramentalne i komunia osób. Niestety, ta wartość jest dziś pomniejszana, tłamszona i deptana przez to, co dzieje się wokół nas. Coraz częściej rodziny z własnej woli rezygnują z posiadania dzieci na rzecz spokoju i własnej wygody. Dla nas rodzina to największy skarb i źródło codziennej pracy nad charakterem, pokonywanie egoizmu i koncentracji na sobie. Jak mówił papież, prawdziwa miłość jest wymagająca. Jeśli chcemy, żeby rodzina wzrastała, musimy przestać koncentrować się na sobie i patrzeć w szerszej perspektywie. Przez to, że różnimy się pod wieloma względami, możemy na tę samą sytuację patrzeć z różnych stron. To nas tylko wzbogaca, a przy tym pokazujemy dzieciom, jak mimo różnic można przeżywać jedność małżeńską. Przez 11 lat małżeństwa wiele razy mogliśmy być dla siebie wsparciem w trudnych sytuacjach choroby, problemów, utraty pracy czy śmierci rodzica. Wiele sytuacji nas przerastało, ale dzięki wspólnej modlitwie i życiu w sakramentalnym związku zdołaliśmy je pokonać. Nasze życie rodzinne i osobiste staramy się budować na filarach wspólnej modlitwy małżeńskiej, Eucharystii przeżywanej razem z dziećmi i adoracji Najświętszego Sakramentu. Nasze dzieci od najmłodszych lat wieczorem klękają z nami do modlitwy. Czasem nas bawią, a czasem uczą: „Tato, nie możesz czegoś znaleźć? Poproś o pomoc św. Antoniego. Mamo, brak ci cierpliwości? Poproś Maryję, a ci pomoże”. Na ile to możliwe, staramy się, aby nasza rodzina była miejscem bezpiecznego wzrostu dla naszych dzieci, aby napełnione bezwarunkową miłością i akceptacją dorosły na silne osoby. Mamy świadomość tego, że jesteśmy darem dla siebie, że wzajemnie prowadzimy siebie do świętości, do zbawienia. Nie dalibyśmy rady osiągnąć tego w pojedynkę.

2024-02-13 13:58

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzeszów: Krajowy Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich

[ TEMATY ]

małżeństwo

Adobe Stock

W dniach 8-10 września 2023 w Domu Diecezjalnym TABOR w Rzeszowie odbył się Krajowy Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich. Uczestniczyło w nim ok. 180 osób, w tym 10 kapłanów, oraz ok. 30 osób zdalnie, za pomocą wideokonferencji. Reprezentowali 24 Ośrodki Spotkań Małżeńskich w Polsce. Uczestniczyli też animatorzy z USA i Niemiec.

Zjazd miał charakter formacyjno-rekolekcyjny. Stowarzyszenie wyraźnie rozpoznaje swoją misję do głoszenia dialogu jako drogi duchowości – drogi do spotkania z samym sobą, z drugim człowiekiem, oraz z Panem Bogiem. Program zjazdu miał na celu pogłębienie duchowości, osobistej więzi z Bogiem jako niezbędnego źródła dla niesienia tej misji. Drugim kierunkiem pracy formacyjnej było dzielenie się doświadczeniem wspólnoty: w jaki sposób przeżywamy rolę wspólnoty w swoim życiu osobistym i apostolskim. Hasłem przewodnim zjazdu były słowa z Listu św. Jana „Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.” (1 J 4,12).
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy z bp. Robertem Prevostem

2026-09-13 18:31

Vatican Media

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.

Podziel się cytatem – wspomina ks. Żelazny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję