to stan ducha tych wszystkich, którzy pozbawieni są pomocy i wspólnoty, które są im w pewien sposób niezbędne, a ich brak prowadzi do wyczerpania i cierpienia,
nieraz nawet do rozpaczy. Bólu i łez.
Istnieje samotność ludzi starszych, którzy są w domu. Ich samotność polega na tym, że nie są w stanie zająć się samymi sobą. Możemy mówić również o samotności opuszczonych,
znajdujących się razem z innymi w przytułkach. Ci ostatni, nawet gdy otrzymują niezbędne kuracje zdrowotne, często nie czują zainteresowania swoją osobą i serdecznej troski,
tak bardzo potrzebnej w ich cierpieniu.
Istnieje samotność ludzi upośledzonych. Zamkniętych w swoim świecie jakby w swoistym getcie. Do niego niewielu chce wejść. Brak im odwagi.
Samotni są także więźniowie oczekujący dzień za dniem na wyrok, a także ci, którzy w jakimkolwiek charakterze działają w więzieniach.
Samotni są bezrobotni i bezdomni bez opieki i stałej pracy.
Ale nie trzeba być osobą starszą, upośledzoną czy więźniem, aby odczuwać samotność. Samotnym można być także w sile wieku, będąc zupełnie zdrowym. Ta samotność rodzi się wtedy, kiedy występuje
brak zrozumienia i dialogu. W takiej sytuacji wylewa się wiele gorzkich łez. Łez, o których nikt nie wie. Łzy wylewane w samotności pieką niczym kwas. Bolą
najdotkliwiej.
Modlitwa w intencji Żołnierzy Niezłomnych w Bazylice Garnizonowej we Wrocławiu
Jednym z punktów obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu była koncelebrowana Msza św. w bazylice pw. św. Elżbiety. Modlitwie przewodniczył ks. płk Janusz Radzik.
W intencji poległych i zmarłych żołnierzy formacji niepodległościowych po II wojnie światowej modlili się mieszkańcy Wrocławia wraz z władzami samorządowymi, kombatantami i przedstawicielami instytucji upamiętniających żołnierzy podziemia. Obecne były liczne poczty sztandarowe
Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.
„Chcę Wam powiedzieć, że martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna” - powiedział Papież kierując słowa do młodzieży z parafii Wniebowstąpienia w rzymskiej dzielnicy Quarticciolo.
Papież Leon XIV podczas wizyty w rzymskiej parafii w niedzielę powiedział, że jest bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie, w tym na Bliskim Wschodzie, gdzie wybuchła nowa wojna. Mówił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą.
W parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Quaticciolo papież podkreślił: - Jestem bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się na świecie, na Bliskim Wschodzie; znowu wojna. Musimy także my być zwiastunami pokoju. Musimy dużo modlić się o pokój, odrzucać pokusę wyrządzania krzywdy drugiemu człowiekowi. Przemoc nigdy nie jest właściwą drogą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.