Jubileusz 900-lecia Misji Ewangelizacyjnej św. Ottona jest doskonałą okazją do podejmowania wielu inicjatyw, które mają na celu przybliżenie historii miejsc, w których św. biskup ofiarowywał dar wiary dla mieszkańców Pomorza.
Niezwykle ważną rolę pod tym względem odgrywają Pyrzyce, gdzie 15 czerwca 1124 r. św. Otton dokonał pierwszego chrztu. Jedną z tych inicjatyw była konferencja naukowa, która 24 maja odbyła się pod patronatem głównych uroczystości w Pyrzycach.
W programie wielu przedsięwzięć, których ukoronowaniem była główna uroczystość, która odbyła się 8 czerwca przy odnowionej Studzience św. Ottona, znalazła się również konferencja naukowa dotycząca historyczności Pyrzyc z głównym akcentem prezentującym dziedzictwo posługi św. Ottona. Na zaproszenie organizatorów przybyli przedstawiciele wielu środowisk historycznych, wyznaniowych, kulturalnych, samorządowych, aby wpierw wysłuchać kilku wystąpień prezentujących ważne wymiary kontekstu przybycia św. Ottona, jego katechizowania i doprowadzenia do podjęcia decyzji o przyjęciu wiary. Akcentowano również obecny stan prac archeologicznych i trwałe, materialne dziedzictwo ukazujące bogactwo misji.
Animatorami spotkania byli dziekan pyrzycki ks. dr Grzegorz Harasimiak i Agnieszka Odachowska z PROW i UM w Pyrzycach. Wśród prelegentów znalazło się grono cenionych autorytetów prezentujących szerokie spectrum posługi ewangelizacyjnej św. Ottona. Warto docenić prelekcję prof. Andrzeja Janowskiego, profesora nadzwyczajnego w Ośrodku Archeologii Średniowiecza Krajów Nadbałtyckich Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Szczecinie, który skupił się na historycznych początkach lokalizacji Pyrzyc i uwarunkowaniach przybycia biskupa z Bambergu. Ukazał również bilans prowadzonych do tej pory prac archeologicznych. Głos zabrał także pastor Justus Werdin z Kościoła ewangelickiego, który mówiąc doskonale po polsku, poinformował o wielu prowadzonych projektach mających na celu dążenie do ukazania wzajemnych relacji i pracy nad ekumenicznym staraniem się o jedność chrześcijan. Kolejnym z prelegentów był pyrzyczanin, historyk dr Michał Franiak – organista z parafii NMP Bolesnej w Pyrzycach. Skoncentrował się na uwypukleniu życia monastycznego, którego przedstawicielami były zakony reprezentowane w Pyrzycach w tym, szczególnie jeśli chodzi o fundację klasztoru augustianek. Podsumowania całej konferencji dokonał ks. kan. Grzegorz Harasimiak, wskazując na jej wartość i owocowanie kilkuletnich przygotowań do celebrowania jubileuszu. Nawiązał także do kilku ważnych wydarzeń mających głęboki wpływ na dzieło chrztu Pyrzyczan.
Ukoronowaniem tego istotnego spotkania była dalsza robocza część, której celem było wypracowanie stanowiska co do dalszego owocowania daru Roku Jubileuszowego. Kontynuacją będą kolejne sympozja i wrześniowa międzynarodowa konferencja bilansująca Misję Ewangelizacyjną św. Ottona z Bambergu – Patrona Pyrzyc i naszej archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.
Zbliża się czas głównych obchodów Jubileuszu 900-lecia Pomorskiej Misji Ewangelizacyjnej św. Ottona z Bambergu. Poprosiliśmy o przybliżenie kontekstu historycznego misji św. Ottona byłego burmistrza i starostę pyrzyckiego Kazimierza Lipińskiego.
Ksiądz Robert Gołębiowski: Był Pan przez 12 lat burmistrzem Pyrzyc, a następnie starostą. Jako rodowity pyrzyczanin, jak Pan osobiście odczytuje charyzmat św. Ottona?
Kazimierz Lipiński: Kiedy rozpocząłem swoją misję społeczną nawiązałem wówczas bliski kontakt z ks. kan. Januarym Żelawskim – kustoszem sanktuarium w Brzesku, który jest zafascynowany św. Ottonem i nieustannie podkreślał, że także tam Apostoł Pomorza ochrzcił grupę wiernych. Przez te kontakty zbliżyłem się do miejscowego Źródła Jordan oraz do pyrzyckiego baptysterium, a przez to do osoby św. Ottona, chcąc poznać wszystkie szczegóły dotyczące jego posługi i odkrycia wartości dokonanego dzieła dla historii ziemi pyrzyckiej. Będąc burmistrzem napisałem wówczas artykuł o znaczeniu posługi św. Ottona nawiązując do słów Jana Pawła II: „abyśmy strzegli dziedzictwa, któremu na imię Polska”. Do tego dziedzictwa niewątpliwie należy misja św. Ottona, dlatego skupiliśmy się w pracach samorządowych nad przywróceniem właściwego miejsca dla kultu tego świętego. W konsekwencji doprowadziło to chociażby do wyjazdu przedstawicieli samorządu oraz liderów grup wiejskich do Bambergu, gdzie nawiedziliśmy m.in. grób św. Ottona, a także miejscową katedrę. Zaowocowało to także obchodami 885. rocznicy Chrztu w Pyrzycach, a następnie nadaniem patronatu i późniejszym przybyciem 10 czerwca 2009 r. abp. Ludwiga Schicka do Pyrzyc i uroczystym zainstalowaniem relikwii Apostoła Pomorza w kościele Wniebowzięcia NMP i św. Maurycego. Przekazał je na ręce abp. Andrzeja Dzięgi i proboszcza ks. Tadeusza Zachary, chrystusowca. Wydarzenia te sprawiły, że ze szczególnym podejściem zacząłem troszczyć się o przypominanie i rozkrzewianie dzieła, którego dokonał u nas nasz Patron.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
W Norwegii ponownie oddano do użytku wiernych katolicką kaplicę na wzgórzu Stiklestad. Znajduje się ona na miejscu męczeńskiej śmierci św. Olafa. Świątynię ufundowała w 1930 r. norweska pisarka, konwertytka i noblistka Sigrid Undset. Ta kaplica to duchowe serce Norwegii – podkreślił bp Erik Varden.
Ponowne otwarcie kaplicy i konsekracja nowego ołtarza odbyły się 20 maja, w 144. rocznicę urodzin Sigrin Undset. Uroczystościom przewodniczył bp Erik Varden, ordynariusz diecezji Trondheim. W homilii podkreślił, że Stiklestad to duchowe serce Norwegii - relacjonuje Vatican News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.