Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Ku czci Matki

W parafii Niepokalanego Serca NMP w Barlinku uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej połączona została ze szczególnym jubileuszem.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 36/2024, str. I

[ TEMATY ]

Barlinek

Katarzyna Osowiecka

Zbigniew Płociński w gronie duszpasterzy i ministrantów

Zbigniew Płociński w gronie duszpasterzy i ministrantów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do Niebios Królowej zasyłał lud chrześcijański korne modły i zbożne pienia już od pierwszych wieków chrześcijaństwa, czy to w chwilach radosnych uniesień, czy zwłaszcza wśród ciężkich udręk światowych i nigdy go nie zawodziła nadzieja pokładana w Matce Boskiego Króla, Jezusa Chrystusa i nigdy w nim wiara nie słabła, że Bogarodzica Dziewica Maryja włada po macierzyńsku całym tu światem, jak w szczęśliwości niebieskiej dzierży koronę królewskiej chwały” – tak przed 70 laty w encyklice Ad Caeli Reginam pisał papież Pius XII.

Każdego roku, 22 sierpnia, w całym Kościele wspominamy Matkę Bożą Królową. Jest to patronka wielu kościołów i parafii w naszej archidiecezji. Jej, Królowej, dedykowanych, jest między innymi kolegiata Matki Bożej Królowej Świata w Stargardzie. Są też miejsca, gdzie odbiera szczególną cześć jako Królowa. Uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Królowej odbyły się w parafii Niepokalanego Serca NMP w Barlinku. W niedzielę poprzedzającą wspomnienie liturgiczne Mszy św. odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Robert Kos. Na zakończenie Mszy św. ks. proboszcz słowa podziękowań skierował do kościelnego Zbigniewa Płocińskiego, który w tym roku obchodzi szczególne jubileusze – 90. rocznicę urodzin oraz 30. rocznicę posługi w barlineckim kościele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zawodowe życie p. Zbigniew spędził jako rybak pracując na barlineckich jeziorach. Kiedy posługę w parafii podjął ks. kan. Bronisław Lose (30 czerwca 1994 r.) poprosił p. Zbyszka o pomoc w zakrystii. Odtąd każdego dnia rano i wieczorem nie tylko przygotowuje liturgię, ale także w niej uczestniczy. Mając na uwadze zasługi p. Zbyszka dla barlineckiej parafii, na prośbę proboszcza ks. Roberta Kosa, Kuria Metropolitalna Szczecińsko-Kamieńska uhonorowała go medalem z okazji Jubileuszu 900-lecia pomorskiej misji św. Ottona z Bambergu. Życzymy Jubilatowi błogosławieństwa Bożego na każdy dzień. Boże błogosławieństwo zakończyło barlineckie obchody ku czci Matki Bożej Królowej.

Prosimy, „by Królowa i Matka ludu chrześcijańskiego przyjęła te nasze hołdy i swym pokojem rozbroiła targane zawiścią państwa i by nam po tym wygnaniu ukazała Jezusa, który nam będzie pokojem, wiecznym Weselem” (Pius XII).

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rdz 17 opisuje moment, w którym Abram upada na oblicze i słyszy słowa Boga o trwałej więzi z jego rodem. Hebrajskie berît oznacza zobowiązanie, które Bóg sam ustanawia i podtrzymuje. W kontekście rozdziału Bóg objawia się jako El Szaddaj i wzywa do chodzenia „przed Nim” w nienaganności. Gest prostracji ma tło bliskowschodnie. Wyraża uznanie zwierzchności i gotowość przyjęcia słowa. Obietnica dotyczy „mnóstwa narodów”, a także królów, którzy mają wyjść z Abrahama. Bóg zmienia imię Abrama na Abraham. W samym tekście zmiana zostaje objaśniona. Nowe imię niesie program życia i misji. Augustyn komentuje, że „Abram” tłumaczono jako „ojciec wywyższony”, a „Abraham” jako „ojciec wielu narodów”. Łączy to z obietnicą, która przekracza granice jednego ludu i wypełnia się w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Presja ma sens. Rząd w końcu obniży ceny paliw

2026-03-26 14:40

PAP

Posiedzenie rządu

Posiedzenie rządu

Rząd w końcu ugiął się pod presją opinii publicznej, opozycji i dziennikarzy i rząd stawki VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że jeszcze dziś o godz. 18 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rządu i zapadną decyzje mające wpłynąć na obniżenie cen paliw.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję